LEŚNICTWO

Lasy Państwowe kończą projekt rekultywacji poligonów

2073 Wyświetlenia
0 Komentarze
Wszystkie artykuły

Lasy Państwowe kończą projekt rekultywacji poligonów

Autor: CILP, oprac. red Źródło: Lasy Państwowe 2 min czytania
Niemal 30 tys. ha dawnych poligonów i terenów powojskowych rekultywowały Lasy Państwowe w ramach projektu "Rekultywacja na cele przyrodnicze terenów zdegradowanych, popoligonowych i powojskowych zarządzanych przez PGL LP".
Praca przy pozyskaniu drewna na terenach dawnych poligonów generuje dodatkowe niebezpieczeństwo fot. D.Jabłoński

Projekt rekultywacji poligonów trwał 8 lat, uczestniczyło w nim 58 nadleśnictw z 15 regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych, głównie ze środkowej i zachodniej Polski.

-Na przejętych przez Lasy Państwowe terenach pozostały liczne niebezpieczne, powojskowe pamiątki. Pozostawienie ich tam stanowiło zagrożenie dla ludzi, utrudniały także prowadzenie akcji gaśniczych czy gospodarki leśnej. Lasy Państwowe nie miały także możliwości wykonywania prac związanych z ochroną rzadkich gatunków – wyjaśnił podczas konferencji Wiesław Krzewina, zastępca dyrektora generalnego Lasów Państwowych.

Do połowy września tego roku zrealizowano 91%  przewidzianych zadań, program zostanie zamknięty pod koniec tego roku. Na realizację programu przeznaczono 130 mln zł, które pochodziły z Programu Operacyjnego „Infrastruktura i Środowisko".

Początkowo działania obejmowały 24 tys. ha lasów. Z czasem zdecydowano się na powiększenie rekultywowanego obszaru. Wykonane prace obejmowały m.in. oczyszczenie lasów z niewypałów wykonywane przez saperów i rozbiórkę niepotrzebnych obiektów wojskowych. -Rozbiórce poddano aż 523 obiekty powojskowe, usunięto również 1,5 mln przedmiotów i materiałów niebezpiecznych - poinformował Wiesław Krzewina.

Tylko na terenie Nadleśnictwa Borne Sulinowo znaleziono ok. pół miliona sztuk niebezpiecznych materiałów. W czasie prac zabezpieczono także 17 beczek z niebezpiecznymi substancjami. Do jednych z najciekawszych znalezisk, na które natrafili saperzy należy niemiecka mina samobieżna, lufa niemieckiego czołgu Tygrys czy też wrak myśliwca typu Jak 9M.

Według obecnej na konferencji Katarzyny Kępki, wiceminister środowiska, istotnym celem projektu jest także osiągnięcie celów przyrodniczych. - rewitalizowano podłoże, dokonano odnowień, zalesień, przebudów drzewostanu, prac z zakresu ochrony i reintrodukcji roślin i zwierząt - powiedziała podsekretarz stanu. I dodała, że jest to jeden z największych - tego typu projektów - prowadzonych w Europie.

Przykładem może być przystosowanie części bunkrów, których rozbiórka była niemożliwa, do gniazdowania jaskółek oraz jako zimowiska dla nietoperzy. Natomiast na nieczynnych poligonach na terenie Nadleśnictwa Borne Sulinowo czy Świętoszów obecnie występują jedne z największych wrzosowisk w Europie.

Podczas trwania projektu zabezpieczono liczne stanowiska archeologiczne, np. ślady wczesnośredniowiecznych osad oraz miejsca pochówku. Na terenie Nadleśnictwa Drygały znaleziono także groty żelazne z okresu rzymskiego. Jak zaznaczył Michał Sobecki, tamtejszy nadleśniczy, jedną z największych trudności jakie napotkano było prowadzenie prac na terenach podmokłych i bagiennych, m.in. przeszukano ok. 500 ha Jeziora Monety i Kanału Kozielskiego.

Czy ten artykuł był interesujący?

Dziękujemy za ocenę!

Bądź na bieżąco

Otrzymuj najważniejsze wiadomości z branży drzewnej bezpośrednio na skrzynkę e-mail.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się

Zgłoś błąd