Drewno znika na pniu
KATOWICE Ponad 540 tys. m sześć. drewna zalega w lasach woj. śląskiego i opolskiego - taki jest bilans śnieżycy i huraganowej wichury, która tydzień temu przeszła nad regionem. Aby drewno uprzątnąć, leśnicy muszą organizować przetargi na wykonanie tych prac. Piszą do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, by ich z tego obowiązku zwolnił, gdyż procedura wydłuży czas porządkowania lasów o następne 2-3 miesiące.
To druga tak dotkliwa klęska spowodowana przez wiatr i śnieg w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach. Poprzednia miała miejsce na Opolszczyźnie w marcu 1990 roku i w jej wyniku wyłamanych zostało ponad 700 tys. m sześć, drewna.
Jednak ta zatrważająca dla miłośników środowiska informacja jest jednocześnie optymistyczna dla tych, którzy od kilku miesięcy bezskutecznie szukają drewna, w tym opałowego, bo zniknęło z hurtowni niczym kamfora. Na kłopoty z zaopatrzeniem w drewno narzekają także kopalnie.
- Dostawy docierają z opóźnieniem - mówi Zbigniew Madej z Kompanii Węglowej.
Zapotrzebowanie na drewno, a także na jego eksport, głównie do Austrii, radykalnie wzrosło. Od maja, a więc od wejścia Polski do Unii Europejskiej, ten surowiec znika na pniu. Koniunkturę wykorzystują eksporterzy drewna i wyrobów z drewnianych.
Mimo klęski żywiołowej, drewno z wiatrołomów nie pojawi się na rynku wcześniej niż z wiosną. Wszystko zależy od tego, czy leśnicy będą musieli zająć się przygotowaniem dziesiątków przetargów. Najbardziej ucierpiał drzewostan w nadleśnictwach beskidzkich: Ujsoły, Węgierska Górka, Wisła, Jeleśnia. Na nizinach najdramatyczniej jest w Kobiórze, Lublińcu, Koszęcinie. Na skutek klęski trzeba będzie dokonać zmian w 10-letnich planach zagospodarowania lasów.
TERESA SEMIK
Bogdan Gieburowski zastępca dyrektora RDLP w Katowicach:
Naciski na Lasy Państwowe, by zwiększyć produkcję surowca są nieustanne, ale nie możemy spełnić tych żądań. W niektórych nadleśnictwach wichura wyłamała tyle drzew, ile wynosił przyszłoroczny plan pozyskania drewna. Nie możemy ciąć więcej.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się