Barwny żywot liścia

686 Wyświetlenia
0 Komentarze
Wszystkie artykuły

Barwny żywot liścia

1 min czytania
Żółknące liście to znak, że drzewo niczym saper rozbraja niebezpieczny dla siebie ładunek wybuchowy. Niesiony wiatrem "złoty jesienny liść", do bólu zbanalizowany w poezji, odzyskał świeżość jako obiekt badań fizjologów i biochemików roślin.

Najnowsze wydanie prestiżowego czasopisma "Proceedings of the National Academy of Sciences of the USA" donosi, że naukowcom udało się zidentyfikować gen zaangażowany w zmianę koloru liści. Dokonał tego polsko-szwedzki zespół po dwuletnich analizach procesu starzenia się roślin. Współautorami odkrycia są dr Agnieszka Żelisko i prof. Grzegorz Jackowski z Instytutu Biologii Eksperymentalnej UAM w Poznaniu.

Liście drzew naszej strefy klimatycznej w przeciwieństwie do ludzi najpiękniejsze są na starość. Odpowiedź na pytanie, dlaczego muszą jesienią umrzeć, nie jest zaskakująca. Drzewo poświęca je, by odzyskać substancje odżywcze. W tym procesie najważniejszym bohaterem jest białko związane z barwnikami, określane jako LHCII. To ulokowany w liściach rodzaj anteny, która przechwytuje energię słoneczną wykorzystywaną przez cały organizm. Jesienią, gdy słońca jest coraz mniej, antena przestaje być potrzebna. Tworzące ją białko LHCII rozpada się na odżywcze aminokwasy, które przechowywane są przez całą zimę w sokach drzewa. Wiosną posłużą do budowy nowych pędów i liści. Coś musi zostać zdegradowane, żeby inne mogło rozrosnąć się i dojrzeć...
Jolanta Zarembina

NEWSWEEK POLSKA Skrót artykułu z wydania 39/05 ze strony 82

Czy ten artykuł był interesujący?

Dziękujemy za ocenę!

Bądź na bieżąco

Otrzymuj najważniejsze wiadomości z branży drzewnej bezpośrednio na skrzynkę e-mail.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się

Zgłoś błąd