DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Szkieletowy dom drewniany
 
TARTACZNICTWO

Co powinny zrobić firmy, które chcą legalnie produkować tarcicę konstrukcyjną?

Drewno.pl

Autor: Katarzyna Jabłońska
Źródło: Drewno.pl
Data: 2020-09-07


Często firmy "budzą się" w momencie, gdy trzeba okazać się odpowiednimi dokumentami jakości wytrzymałościowej (CE) tarcicy konstrukcyjnej, drewna budowlanego . Niestety wtedy jest już za późno, nie ma możliwości wystawienia certyfikatu "wstecz".

Co powinny zrobić firmy, które chcą legalnie produkować tarcicę konstrukcyjną?Co powinny zrobić firmy, które chcą legalnie produkować tarcicę konstrukcyjną?Fot. D.Jabłoński

Od 2013r. drewno konstrukcyjne, jak każdy inny wyrób budowlany sprzedawany na terenie Unii Europejskiej musi posiadać certyfikat CE oraz deklarację właściwości użytkowych. Odpowiednie oznakowanie wyrobów, to z jednej strony wymóg prawny dla producentów, z drugiej ułatwienie dla nabywców, którzy mając nikłą wiedzę na temat drewna, otrzymują deklarację odpowiedniej jego jakości. Oprócz tarcicy konstrukcyjnej oznakowanie CE muszą posiadać inne wyroby budowlane z drewna, np. wiązary, okna, drzwi, deski podłogowe czy parkiety.

Drewno konstrukcyjne powinno spełniać kilka wymagań. Z grubsza można je podzielić na te dotyczące jakości drewna jako surowca (bierzemy tu pod uwagę m.in. sęki, zgnilizny, pęknięcia, krzywizny), jakość przetarcia, czyli produkcji tarcicy (głównie utrzymania wymiarów, czy jakości strugania) oraz wilgotności drewna. Drewno konstrukcyjne wykorzystywane w budownictwie, wbrew obiegowym opiniom, nie musi być impregnowane. Powinno być natomiast wysuszone do wilgotności poniżej 20%. Parametry konstrukcji powinna wyliczyć osoba z odpowiednimi uprawnieniami.

Przede wszystkim warto zauważyć, że z drewna buduje się nie tylko domy jednorodzinne, ale również budynki wielorodzinne, komunalne oraz różnego rodzaju inne konstrukcje. Jeszcze 10 lat temu budowa obiektu w tej technologii wzbudzała sensację. Obecnie znacznie częściej można zauważyć takie inwestycje, chociaż wciąż nie są powszechne.

Pewien poziom ogólnej wiedzy na temat drewna, powinny mieć nie tylko osoby, inwestorzy, budujący dom z drewna. Również stawiający dom w innych technologiach mają do czynienia z drewnem konstrukcyjnym - w większości budynków mieszkalnych budowanych w Polsce mamy drewnianą więźbę dachową, która jest bardzo istotnym elementem budynku. Od jej jakości w dużej mierze zależą koszty i ewentualne problemy związane z pokryciem dachu, a prawidłowo wykonany dach jest jedną z podstaw trwałości budynku.

W Polsce jest ok. 7000 tartaków. Szacuję się, że przynajmniej 5000 z nich produkuje tarcicę wykorzystywaną w różnych konstrukcjach. Jakość drewna konstrukcyjnego zależy od kilku parametrów. Niestety nie każdy tartak potrafi wyprodukować tarcicę konstrukcyjną. Główne wady to nie trzymanie wymiarów tarcicy oraz nieodpowiedni dobór surowca. Duża część tartaczników, mimo że teoretycznie są profesjonalistami, nie ma wiedzy, nie wspominając o uprawnieniach do produkcji tarcicy konstrukcyjnej. Według szacunku jednostek certyfikujących zaledwie ok. 4% tartaków (200 firm) produkuje tarcicę konstrukcyjną legalnie. Pozostali albo nie znają prawa albo obchodzą je wpisując na fakturze "tarcica ogólnego przeznaczenia" zamiast "tarcica konstrukcyjna". Ale to tylko przerzucenie odpowiedzialności na nieświadomego klienta, który naraża się na problemy na dalszych etapach budowy, np. przy odbiorze budynku, czy w przypadku uzyskania odszkodowania od ubezpieczyciela.

Duży udział drewna konstrukcyjnego wprowadzanego na polski rynek nielegalnie to przykra rzeczywistość, wynikająca w dużej części z nieświadomości nabywców. W ostatnim roku widać powolną zmianę, coraz częściej do tartaków trafiają zapytania o certyfikat tarcicy. Problem jest też w niewydolności urzędów odpowiedzialnych za kontrolę rynku wyrobów budowlanych. To one powinny dbać, by eliminować z rynku wyroby wprowadzane niezgodnie z prawem.

Również tarcica konstrukcyjna z importu musi posiadać znak CE. Dyrektywa unijna wprowadzająca obowiązek znakowania drewna konstrukcyjnego CE dotyczy drewna wprowadzanego na rynek całej Unii. W przypadku drewna importowanego do Polski z krajów Unii nie ma z tym problemu. W przypadku importu spoza Unii, np. z Rosji, Białorusi czy Ukrainy, o odpowiednie certyfikaty musi zadbać importer. Często brak odpowiednich certyfikatów wyłapywany jest już na granicy przez służby celne. Stała, przewidywalna jakość certyfikowanej tarcicy, duża dostępność, odpowiednie pakowanie zabezpieczające przed deprecjacją, często konkurencyjna cena - to według mnie przyczyny, z powodu których rośnie import drewna konstrukcyjnego ze Szwecji, Niemiec czy Austrii.

Proces wdrożenia certyfikacji drewna konstrukcyjnego w Polsce.

Aby wprowadzić Zakładową Kontrolę Produkcji (ZKP) w systemie 2+, a taka jest wymagana w przypadku drewna konstrukcyjnego, musimy podjąć szereg działań. Jednym z kluczowych warunków jest posiadanie w zakładzie przeszkolonego brakarza tarcicy konstrukcyjnej lub urządzenia do jej automatycznego sortowania. Z racji kosztów, po za wyjątkami, w Polsce sortowanie odbywa się ręcznie, metodą wizualną. To pierwsze ograniczenie, ponieważ kursy brakarzy odbywają się stosunkowo rzadko, raz na 3-4 miesiące. Jeśli nie mamy brakarza i chcemy dopiero przeszkolić pracownika musimy to wziąć pod uwagę.

Kolejnym etapem jest przygotowanie stanowiska sortowania, a właściwie wyposażenie go w odpowiednie narzędzia, np. normy, wilgotnościomierz, taśmy pomiarowe, suwmiarkę. Akurat ten etap nie stanowi większego ograniczenia czasowego.

Następnie opracowujemy dokumentację, tzw. Księgę ZKP, w której opisujemy procedury według jakich zakład będzie postępował w przypadku produkcji tarcicy konstrukcyjnej. Dokumentację możemy przygotować sami lub zlecić jej przygotowanie. W przypadku zlecenia tej usługi na zewnątrz musimy liczyć się, że zajmie to przynajmniej 7-14 dni.

Musimy też wykonać wstępne badania typu dla produktów, które chcemy certyfikować. Takie badanie też może potrwać dłuższy czas.

Kiedy jesteśmy gotowi, wybieramy jednostkę certyfikującą, która wykona nam audyt wstępny. Termin audytu wyznaczany jest z reguły w ciągu 3-6 tygodni od daty zgłoszenia. Jeśli pozytywnie przejdziemy audyt, to ok. kolejnych 14 dni czekać będziemy na przesłanie nadanego numeru certyfikatu. Od tego momentu możemy znakować drewno CE i wystawiać deklaracje właściwości użytkowych.

Należy pamiętać, że dokumentację ZKP przygotowaną dla każdej partii produktu musimy przechowywać 10 lat. Co roku czeka nas też wizyta audytora, który sprawdzi czy trzymamy się ustalonych procedur.

W sumie, nie licząc czasu "oczekiwania" na kurs brakarzy, musimy liczyć się z tym, że wprowadzenie zakładowej kontroli produkcji dla drewna konstrukcyjnego zajmie przynajmniej miesiąc i nie da się tego przeprowadzić "na wczoraj".

Najbliższy termin kursu brakarzy tarcicy konstrukcyjnej: 1 - 4. października 2020r., zgłoszenia uczestników kursu przyjmowane są do 22. września 2020r.

Pałac Będlewo ul. Parkowa 1, 62-060 Stęszew (woj. wielkopolskie), www.palacbedlewo.pl

Koszt kursu: 2800 zł netto +23% VAT = 3444 zł brutto

Cena obejmuje zakwaterowanie w pokojach 1 os., wyżywienie oraz materiały szkoleniowe.

Kurs kończy się egzaminem praktycznym i teoretycznym.

Dodatkowych informacji udziela: Katarzyna Jabłońska tel. 616 243 467, e-mail: k.jablonska@drewno.pl


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

legalnie produkować ?? [1]

mam wrażenie ze portal drewno.pl czerpie korzysci z tych kursów brakarskich bardzo czesto pojawia sie tekst typu nielegalne legalne certyfiktaty kursy........

patryk [3]Odpowiedz na ten komentarz2020-09-07 20:21:24

Zgłoś nadużycie

legalnie czyli zgodnie z wymogami prawa

Tak, organizujemy kursy brakarskie. Tak zarabiamy na nich. Produkcja wyrobów budowlanych objęta jest wymogami prawa, dlatego w naszych artykułach rozróżniamy "legalne" wprowadzanie na rynek drewna konstrukcyjnego oraz omijanie tego prawa poprzez stosowanie różnego rodzaju obejść w postaci np. fakturowania tego rodzaju tarcicy jako "krawędziaki", "tarcica ogólnego przeznaczenia", itp.

Jednocześnie w naszych artykułach informujemy o tym, że takie działanie jest niezgodne z prawem i grozi poważnymi konsekwencjami. Może to Pana zdziwi, ale wciąż są właściciele tartaków, którzy o tym nie wiedzą, albo coś tam słyszeli, ale nie znają obowiązujących zasad.

Ostatnio rozmawiałem w jednym z tartaków z osobą, która jest brakarzem tarcicy konstrukcyjnej i była przekonana, że to wystarczy aby sprzedawać drewno w klasie C24. Oczywiście nie wystarczy i dla tego wciąż będziemy starać się o tym informować.

Dominik Jabłoński [421]Odpowiedz na ten komentarz2020-09-08 11:23:09

Zgłoś nadużycie

Legalne drewno konstrukcyjne [1]

To w Polsce temat tabu, gdyby ktoś się tym zainteresował to tych około 5000 tartaków przestało by istnieć a wraz z nimi tysiące kierowników budowy, i większość urzędników z nadzoru budowlanego którzy o tym doskonale wiedzą a kary były by na skalę nie spotykaną na świecie . Sprawa dotyczy nie tylko nie legalności drewna ale i podatków bo chyba wszyscy wiemy że zdecydowana większość nie tylko konstrukcji jest sprzedawana na czarno i montowana tak samo w domach prywatnych głównie a są to w ciągu minionych dekad miliardy złotych.

Adam [99]Odpowiedz na ten komentarz2020-09-08 10:00:47

Zgłoś nadużycie

Adam no co ty......

walka z wiatrakami

Snake [41]Odpowiedz na ten komentarz2020-09-10 13:29:46

Zgłoś nadużycie

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz