DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Szkieletowy dom drewniany
 
LEŚNICTWO

Lasy Państwowe zmieniają zdanie - cen drewna nie trzeba korygować

Lasy Państwowe

Autor: Dominik Jabłoński
Źródło: Lasy Państwowe
Data: 2020-04-23


Zapowiadanych na początku miesiąca przez dyrektora generalnego Lasów Państwowych regulacji cen surowca drzewnego nie będzie. Zdaniem DGLP na rynku drewna nie występują problemy.

Lasy Państwowe zmieniają zdanie - ceny drewna się nie zmieniąLasy Państwowe zmieniają zdanie - ceny drewna się nie zmieniąFot. D.Jabłoński

W wydanym 1. kwietnia b.r. komunikacie dyrektor generalny Lasów Państwowych zapowiadał, że: "W oparciu o wnikliwe analizy i opinie prawne, przewidujemy w najbliższych dniach regulację cen odzwierciedlającą aktualną sytuacje rynkową. Będzie to wiązało się z wprowadzeniem mechanizmu rynkowego na czas oznaczony."

Po ponad trzech tygodniach ciszy w tym temacie, 23. kwietnia ukazał się kolejny komunikat w którym DGLP wycofuje się z pomysłu.

Warszawa, 23.04.2020 r.

KOMUNIKAT

Szanowni Państwo,

W nawiązaniu do komunikatu z dnia 1. kwietnia 2020 roku, po wnikliwych analizach prawnych oraz ocenie sytuacji rynkowej przez poszczególne regionalne dyrekcje Lasów Państwowych uprzejmie informuję, że na obecną chwilę nie ma podstaw do regulacji cen na surowiec drzewny zakontraktowany w przeprowadzonych procedurach sprzedaży drewna na 2020 rok. Realizacja umów zawartych na 2020 rok następuje zgodnie z zawartymi w nich postanowieniami.

Jednocześnie informuję, że Lasy Państwowe wystąpiły ponownie do stosownych organów administracji rządowej z prośbą o uwzględnienie w ramach Tarczy Antykryzysowej 3.0 odstąpienia od naliczania odsetek ustawowych przy wydłużonych terminach płatności oraz odstąpienia od rekompensaty za opóźnienia w płatnościach.

Bogusław Piątek
Zastępca Dyrektora Generalnego ds. Gospodarki Leśnej

 

Oznacza to, że działania PGL Lasy Państwowe, państwowej instytucji zarządzającej krajowymi zasobami leśnymi, będacej monopolistą na rynku surowca drzewnego w Polsce, w zakresie wsparcia firm drzewnych ograniczają się do ewentualnego udzielenia komercyjnego kredytu związanego z wydłużeniem terminu płatności za kupowane drewno do maksymalnie 90 dni, pod warunkiem zabezpieczenia należności gwarancją bankową lub ubezpieczeniem.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Kpina z przemysłu [1]

Lasy idą na wojnę z przemysłem .

Adam [356]Odpowiedz na ten komentarz2020-04-24 06:15:21

Zgłoś nadużycie

Oczy otworzyli

Sami widzą co oznacza przedsiębiorstwo w dobie kryzysu. Niski zarobek i problemy ze sprzedażą. Jeszcze dobrze było gdyby zabrakło im kasy na pensje dla całej gospodarki leśnej. w końcu zaczeli doceniać przemysł drzewny, że istnieje.

Krystian [2]Odpowiedz na ten komentarz2020-04-24 06:50:28

Zgłoś nadużycie

Bogaty nie zrozumie biednego

KPPD 1 % rentowności . Czy są dane GUS za iV kwartał ubiegłego roku przemysłu tarttacznego .

Adam [356]Odpowiedz na ten komentarz2020-04-24 14:06:02

Zgłoś nadużycie

Ceny....

ledwo zipiemy przy tych cenach....


jeszcze trochę i będą nas błagać aby odbierać drewno...

będzie jak z ropą ... jeszcze chwila..

maX [4]Odpowiedz na ten komentarz2020-04-25 10:15:41

Zgłoś nadużycie

Marzyciel

Wielkim obniżą a nas dobiją.

Adam [356]Odpowiedz na ten komentarz2020-04-26 10:41:42

Zgłoś nadużycie

Polityka kija i marchewki

Z punktu Lasów strategia zrozumiała, wirus nie będzie trwał 20 lat z rębnią można poczekać 2-3 lata i mniej wycinać, drzewostany przez ten czas nie wyparują a nawet przyrośnie objętość. Tyle że przemysł drzewny nie dobity wirusem zostanie już totalnie dobity cenami z którymi będzie musiał konkurować na rynkach
zagranicznych (gdzie trafia 80% produkcji) a w których struktura lasów jest bardziej prywatna i ceny z pewnością polecą w dół. Szwedzi posiadający konglomeraty leśno-przemysłowe bez problemu rozprawią się z Polskim przemysłem.
A Lasy Państwowe po wirusie może się okazać ze nie będą mieć komu sprzedawać, lub przez susze drzewostany będą tak schorowane że oprócz klasy 4 nie będzie nic więcej. Karma wróci Państwo Lesnicy

Arek [3]Odpowiedz na ten komentarz2020-04-27 08:48:43

Zgłoś nadużycie

Sobieamuzom [1]

Dość długo trwało zrozumienie sytuacji rynkowej ze strony naszego państwowego monopolisty i jak widać jeszcze się nie skonczyło. Być może zbyt dużo prawników opiniuje sytuację, a zbyt mało analityków rynku. Wskaźnik nieodebranego a wylicytowanego drewna pokazują zawyżoną wycenę grudniową drewna. Lasy Państwowe to potężny monopolista i decyzje tam podjęte rzutują na dziesiątki tysiecy firm w kraju. Jeśli przesacują ceny uniemożliwiają podjęcie rynkowych kontraktów wielu firmom. Pamiętajmy, że wiele firm podpisuje swoje kontrakty z kilkumiesięcznym opóźnieniem po licytacjach w lasach, które są zmuszeni dokonywać w ciemno. Jeśli nie wylicytują zostaja bez surowca, jeśli wylicytują zbyt wysoką cenę zostają często ze stratą, bez zysku. Już od lutego sporo drewna nieodebranego zalegało w lasach. Firmy otrzymywały z rynku odrzucenia ofert z powodu cen. Na to nałożyła się epidemia, która w znacznym stopniu sparaliżowała rynki. Wiele firm musiało zamknąć czasowo swoje firmy z powodu zamknięcia marketów np produkujące do Ikei, czy raptownie zmniejszającej się sprzedaży na bogatym pzachodniej Europie, szczególnie na południu. I cóż na to prawnicy, pilnujący interesów LP? Nie ma podstaw do okresowej korekty rynkowej ceny! Hallo Houston tu Ziemia. Wiemy, że nie wychodzicie zza biurek, z powodu koronawirusa i z tego powodu przestaliście jeździć po świecie, ale do jasnej cholery oglądacie chociaż TV. Myślicie, że Włosi, Francuzi, Hiszpanie a nawet Niemcy rzucą się na kupowanie mebli, podłóg, ogrodówki? To bardzo optymistyczne i życzeniowe myślenie. Europa i świat pogrążyły się w KRYZYSIE Panowie!Tkwimy w czarnej d-pie. Wiemy, że Wy przestaliście ścinać i ogólnie wytrzymacie. Drewno urośnie będzie więcej. Ale te Wasze żałosne zbiurokratyzowane, mułowate analizy, zawsze spóźnione możecie sobie o kant stołu rozbić. Czasowa rezygnacja z 10% kary za nie odebranie drewna. Jakież to wspaniałomyślne? Tyle, że na rynku jest zastój, a ceny na giełdzie spadły tak. że po zapłaceniu kary i tak jest dużo taniej. To pokazuje dupowatość Waszych analiz i konieczność wymiany tej całej bandy przygotowującej Wam analizy!

Lechu [1]Odpowiedz na ten komentarz2020-04-30 11:09:54

Zgłoś nadużycie

Nieudaczniki albo zdrajcy

Grubo ponad miesiąc temu wysłałem pismo maila do DGLP z uwagami i prognozą tego co się stanie na rynku drzewnym jeśli nie wykonają pewnych ruchów takich jak wyraźna obniżka cen wszystkich- wtedy mówiłem o 20% ale przewidywałem więcej ,czy odstąpienie od jakichkolwiek kar umownych w związku z wystąpieniem sytuacji nadzwyczajnej oraz wydłużenie terminów płatności.
I cóż Panowie generałowie polskich lasów w poszczególnych komunikatach zachowywali się jak w tytule.W praktyce doprowadzili do upadku kilkuset firm a będzie więcej i dalej
#walą# głupa ,że wszystko jest dobrze.Jednak pomimo durnego oporu z ich strony zostali
powoli zmuszeni do wprowadzenia prawie wszystkiego o czym wyżej pisałem.Tylko jak zwykle za późno.w normalnym kraju tacy urzędnicy działające na szkodę państwa wyrażona ostatecznie w miliardach - nie wyszli by z pierdla do końca życia.
A u nas -pewnie dadzą sobie premie za nieustępliwą walkę z koronką(kiedyś było pewnie ze stonką , robakami itd...). Ludzie obudźmy się póki nie jest za późno.

krzysztof [1]Odpowiedz na ten komentarz2020-05-01 01:11:30

Zgłoś nadużycie

Rynek drewna, a rynek ropy. Wyobraźnia, elastyczność, strategiczne myślenie

Bez wątpienia sprawa cen drewna z LP jest złożona, a racje są po obu stronach. To truizm, który jednak, co najmniej w równym stopniu, można by także wypowiedzieć w stosunku do rynku ropy. Tam jednak cena baryłki osiągnęła wartość ujemną (Sic!). Płacono za odbiór. Gdyby czekali i spóźnili się z decyzją musiałoby stanąć wydobycie, a następnie przetwórstwo co byłoby dużo bardziej katastrofalne niż ujemne ceny, wcześniej (przed sars-cov-2) poza wyobraźnią, a jednak się stało; na naszych oczach. Analogia jest bardzo silna. Brak wyobraźni i dalekosiężnego (strategicznego) myślenia może mieć opłakane skutki. Spóźnić się w tej sytuacji z decyzją to nie podjąć jej wcale, czekając że wróci to co było i jak było. Polecam lekturę Becketa "Czekając na Godota".....

Marek Jagielski [11]Odpowiedz na ten komentarz2020-06-01 09:56:56

Zgłoś nadużycie

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz