DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Szkieletowy dom drewniany
 
PRZEMYSŁ DRZEWNY

Czy koronawirus wpłynie na branżę drzewną i meblarską?

Drewno.pl

Autor: Dominik Jabłoński
Źródło: Drewno.pl
Data: 2020-02-28


Sektory oparte na przerobie drewna nie pojawiają się w zestawieniach branż, które muszą bezpośrednio obawiać się "efektu koronawirusa". Czy faktycznie branży nic nie zagraża?

Mapa zgłoszonych przypadków wystąpienia koronawirusa w Europie stan na 28. lutego 20202r.Mapa zgłoszonych przypadków wystąpienia koronawirusa w Europie stan na 28. lutego 20202r.Fot. Coronavirus COVID-19 Global Cases by Johns Hopkins CSSE

Przedłużające się postoje chińskich fabryk, które wstrzymały produkcję ze względu na zagrożenie rozprzestrzenienia się koronawirusa wśród pracowników, spowodowały m.in. rosnącą panikę na giełdach. Wśród najbardziej narażonych na olbrzymie straty branż wymienia się sektory elektroniki, komputerów, motoryzacji i turystyki. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że polski przemysł drzewny  i meblarski są bezpieczne. Czy aby na pewno?

Jak na razie w Polsce nie zanotowano przypadków koronawirusa.  Jednak przykład rosnącej liczby zachorowań we Włoszech i podjętych tam działań, może wskazywać z jakim ryzykiem np. związanym z blokadami "zagrożonych" obszarów i zamykaniem zakładów pracy, spodziewać się możemy w naszym kraju. Oczywiście to czarny scenariusz, jednak już teraz możemy wskazać na inne zagrożenia.

Pierwszym symptomem wpływu korona wirusa na przemysł drzewny i meblarski są odwoływane międzynarodowe targi i wydarzenia. W ostatnich dniach poinformowano o odwołaniu terminów tak ważnych wydarzeń jak targi mebli Salone del Mobile w Mediolanie (Włochy), targi przemysłu drzewnego i leśnego FIMMA - Maderalia w Walencji (Hiszpania) czy targów rzemiosła drzewnego Holz-Handwerk oraz targów stolarki budowlanej Fensterbau Frontale w Norymberdze (Niemcy).

Kolejnym problemem może okazać się "drzewny korek" jaki powstał w chińskich portach. Tysiące metrów sześciennych drewna zalegają nie tylko na portowych składach, ale również w ładowniach statków oczekujących na rozładunek. Oczywiście krajowy eksport do Chin nie stanowi poziomu, który wpłynąć może na działalność całej branży, jednak dla poszczególnych firm, zwłaszcza zajmujących się eksportem surowca drzewnego lub tarcicy do Kraju Środka, może stanowić nie lada problem. Z jednej strony to potencjalna utrata wartości sprzedaży związana z postojami i opóźnieniami dostaw do chińskich klientów. Z drugiej strony możliwość opóźnień w płatnościach za wysłany już towar.

Z zaskakującym problemem spotkać mogą się z kolei zakłady zajmujące się dalszym przerobem drewna i produkcją mebli. Zgodnie z prawem, w produkcji drzewnej jednym z elementów niezbędnego wyposażenia, które pracownikowi musi zapewnić pracodawca, są maseczki ochronne. Tymczasem oferujące je polskie hurtownie świecą pustkami. Ceny tego typu produktów rosną, a producenci nie nadążają z realizacją zamówień.

-W ciągu ostatnich 3 tygodni dostaliśmy tyle zamówień na maseczki i kombinezony ochronne, ile przez ostatnie 6 miesięcy. Najbardziej pożądane są kombinezony w kategorii III, typ 5-6 oraz półmaski najwyższej klasy P3 (do zagrożeń biologicznych). Sprzętem ochronnym zainteresowane są nie tylko firmy i instytucje, w tym służba zdrowia, ale i rynek detaliczny - informuje Marek Maksymowicz, dyrektor Rynku Odzieży Ochronnej Krótkotrwałego Użytku w PW Krystian.
 
-W konsekwencji boomu na sprzęt ochronny, który jest spowodowany paniką w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, wkrótce przedsiębiorstwa nie będą miały jak chronić swoich pracowników. Jeżeli zapasy się skończą, a nowych dostaw nie będzie, co już ma miejsce, polskim przedsiębiorstwom grożą poważne przestoje - dodaje Maksymowicz.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz