DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Przewodnik dla stolarzy - Jan Heurich
 
USŁUGI LEŚNE

Ekoterroryści zniszczyli sprzęt należący do zakładu usług leśnych wart 2,5 mln zł

Lasy Panstwowe

Autor: oprac. dja
Źródło: Lasy Panstwowe
Data: 2019-04-09


8. kwietnia w nocy na terenie lasów Nadleśnictwa Szklarska Poręba (RDLP we Wrocławiu) doszczętnie spalono harwester oraz uszkodzono forwarder. Sprawcy pozostawili list przypięty zszywkami do drzewa. Wydarzenie spełnia definicję ekoterroryzmu.

Ekoterroryści zniszczyli sprzęt należący do zakładu usług leśnych wart 2,5 mln złEkoterroryści zniszczyli sprzęt należący do zakładu usług leśnych wart 2,5 mln złFot. Lasy Państwowe

O zdarzeniu poinformował rzecznik prasowy Lasów Państwowych Krzysztof Trębski. Na miejscu zdarzenia pozostawiono przypięty do drzewa list, pod którym podpisał się "Zielony Front": "ZA NISZCZENIE LASU, STARYCH ŚCIEŻEK I DRÓG WYCOFAJCIE SIĘ! ZIELONY FRONT ZF"

Ekoterroryści zniszczyli sprzęt należący do zakładu usług leśnych wart 2,5 mln złEkoterroryści zniszczyli sprzęt należący do zakładu usług leśnych wart 2,5 mln złFot. Lasy Państwowe

-Ubiegłoroczna wichura powaliła drzewa na łącznej powierzchni około 120 hektarów. Spieszymy się z usuwaniem drzew, zanim wylęgnie się tam kornik - powiedział Wirtualnej Polsce Jerzy Majdan, nadleśniczy w Szklarskiej Porębie. -Dlatego pracownik firmy podwykonawczej pracował, aż do 2 w nocy. Rankiem jego zmiennik znalazł dymiący wrak harvestera.

Ekoterroryści spowodowali straty zakładu usług leśnych wstępnie oszacowane na ok. 2,5 mln zł. Dodatkowo sprawcy nie pomyśleli jak wielkie zagrożenie pożar stanowił dla lasu, na szczęście ogień nie rozprzestrzenił się.

Ekoterroryści zniszczyli sprzęt należący do zakładu usług leśnych wart 2,5 mln złEkoterroryści zniszczyli sprzęt należący do zakładu usług leśnych wart 2,5 mln złFot. Lasy Państwowe

Lokalni przedsiębiorcy wyznaczyli wspólną nagrodę w wysokości 20 tys. zł za pomoc w ujęciu sprawcy podpalenia. W tym samym nadleśnictwie w marcu br. zdewastowano maszynę należącą do innego zakładu usług leśnych.

Podpalenie maszyn leśnych w Szklarskiej Porębie potępił Greenpeace Polska.

Sprawę wyjaśnia Komenda Miejska Policji w Jeleniej Górze.

 

 

 

***

Zdarzenie całkowicie spełnia definicję ekoterroryzmu, którą w 2002r. sformułował James F. Jarboe z amerykańskiego FBI. W swoim wystąpieniu Jarboe określił ekoterroryzm jako „użycie lub grożenie użyciem przemocy o naturze przestępczej przeciwko ludziom lub własności przez zorientowaną na środowisko naturalne, mniejszościową grupę, z ekologiczno-politycznych powodów lub ukierunkowane na publiczność poza celem, zazwyczaj natury symbolicznej” (tekst za Wikipedią).

W lipcu ubiegłego roku w Bielsku Białej ekoterroryści wysadzili w jednym z budowanych budynków butlę z gazem, co doprowadziło do jego częściowego zniszczenia. Do spowodowania eksplozji przyznała się "Brygada Wschód", która za powód działania wskazała m.in. na bezsilność mieszkańców wobec rozpoczętej w 2015 roku działalności dewelopera, który „w spokojnej, malowniczej okolicy z rozległymi obszarami łąk i lasów” buduje apartamentowce. „Deweloperzy, jak międzynarodowe korporacje, niszczą przyrodę i żerują na słabszych i biedniejszych. Jedyną wartością, jaką wielbią, jest pieniądz. Dla niego nie cofną się przed niczym! Są wiecznie nienasyceni. Ludzie już zajmują znacznie za dużo miejsca, lecz oni wciąż chcą zagrabiać więcej. Przestaną dopiero, gdy wytną ostatnie drzewo i wypędzą ostatnie zwierzęta z ich naturalnego domu” - informowano w przesłanym mediom komunikacie.

Na początku marca br. o ekoterroryzm oskarżona została jedna z największych na świecie organizacji działająca na rzecz ochrony przyrody - WWF. Dziennikarze BuzzFeed.News opublikowali wyniki prowadzonego przez ponad rok śledztwa dotyczącego finansowego wspierania przez WWF bojówek walczących z kłusownictwem w krajach Azji i Afryki. Według przedstawionego raportu, bojówki te latami miały zabijać i torturować niewinnych ludzi. "W parkach narodowych w Azji i Afryce uwielbiana organizacja non-profit z pandą w logo finansuje, wyposaża i bezpośrednio współpracuje z siłami paramilitarnymi, które zostały oskarżone o bicie, torturowanie, napaść na tle seksualnym i mordowanie ludzi" - czytamy w artykule BuzzFeed. W związku z artykułem centrala WWF zdecydowała poddać się zewnętrznej kontroli i zobowiązała do natychmiastowego wyciągnięcia konsekwencji w przypadku stwierdzenia naruszeń prawa. Podjęcia odpowiednich działań domagają się od swoich rządów politycy w USA i Wielkiej Brytanii. Niezależnie śledztwo w tej sprawie podjęła juz brytyjska UK Charity Commission, która zbada czy brytyjski oddział WWF dochowuje należytej staranności, w celu zapewnienia, że wysyłane za granicę środki finansowe nie przyczyniają się do przemocy.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz