DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Szkieletowy dom drewniany
 
PRZEMYSŁ DRZEWNY

W ciągu tygodnia pięć pożarów w zakładach przerobu drewna

Autor: oprac. dja
Źródło: Straż Pożarna
Data: 2019-03-11


O pięciu pożarach zakładów przerobu drewna jakie miały miejsce w Polsce w ciągu minionego tygodnia informują lokalne media.

Pożar tartaku w WąchockuPożar tartaku w WąchockuFot. KP PSP Starachowice

Wąchock
Do największego pożaru doszło w niedzielę 3. marca w Wąchocku (woj. świętokrzyskie). W akcji jego gaszenia wzięło udział dziewiętnaście zastępów strażaków. Paliła się suszarnia drewna i hala produkcyjno - magazynowa.

Zgłoszenie o pożarze do KP PSP Starachowice wpłynęło po godz. 8 rano w niedzielę. Pożar zauważył pracownik zakładu. Gdy strażacy dojechali na miejsce płonęły już dwa obiekty, a ogień zagrażał pozostałym budynkom produkcyjnym.

Priorytetem strażaków poza gaszeniem pożaru była więc obrona sąsiednich zabudowań przed rozprzestrzenieniem ognia. Z uwagi na skalę pożaru strażacy musieli wezwać posiłki z wielu jednostek zawodowej i ochotniczej straży pożarnej w powiecie starachowickim. -Dzięki poświęceniu strażaków w przeciągu kilkunastu minut udało się opanować pożar suszarni drewna. Akcja gaśnicza w sąsiednim budynku produkcyjno - magazynowym trwała do godziny 13. - poinformowała w komunikacie KP PSP Starachowice. Ogółem w akcji gaśniczej uczestniczyło 19 zastępów, czyli 80 strażaków. Do ugaszenia ognia zużyto ponad 90 tys. litrów wody. -Stopień rozwoju pożaru, jaki miał miejsce w momencie dojazdu służb ratowniczych może świadczyć o tym, iż ogień przez dłuższy czas rozwijał się niezauważony - zauważają strażacy.

Trwa ustalanie przyczyn pożaru oraz szacowanie strat. Wiadomo, że będą znaczne, bowiem suszarnia i hala produkcyjno-magazynowa spłonęły doszczętnie.

Raciniewo
8. marca, tuż przed godz. 22:00 wybuchł pożar w silosie z trocinami na terenie zakładu stolarskiego w Raciniewie k. Unisławia (woj. Kujawsko-pomorskie)

-Dzięki czujności i opanowaniu pracownika zakładu, ogień nie rozprzestrzenił się na przyległe pomieszczenia i składowany materiał - chwalą strażacy, którzy interweniowali na miejscu.

Pracownik, który zauważył pożar, wyłączył prąd i odciął dostęp powietrza do zbiornika, co zminimalizowało straty, a następnie zaalarmował straż pożarną.

Pożar silosu z trocinami w RaciniewiePożar silosu z trocinami w RaciniewieFot. OSP Unisław

Biecz
Kolejne zdarzenie miało miejsce w nocy 9. marca w Bieczu (woj. małopolskie). Około godziny 3.40 straż pożarna została zaalarmowana o pożarze zakładu galanterii drzewnej. W akcji wzięło udział 6 zastępów strażaków. W momencie przybycia pierwszych jednostek, ogień obejmował już cały budynek zakładu. Strażacy skupili się więc na obronie sąsiednich zabudowań, które ściśle przylegały do płonącego zakładu.

Płonącego budynku nie udało się uratować. Spaliło się całe jego wnętrze wraz z wyposażeniem, konstrukcja dachu w konsekwencji pożogi uległa zawaleniu.

W tym momencie nie są znane przyczyny powstania ognia, straty materialne są jednak znaczne.

Długa Wieś
Do następnego pożaru doszło z niedzieli na poniedziałek (10. na 11. marca) w miejscowości Długa Wieś w powiecie tureckim (woj. wielkopolskie) w miejscowym tartaku. Zgłoszenie o pożarze strażacy otrzymali ok. godz. 2:20.

Pożar wybuchł w suszarni, której niestety nie udało się uratować. Po przyjeździe strażaków na miejsce widoczne były płomienie, które wychodziły już przez dach. W szczytowym momencie akcji gaśniczej przy zdarzeniu pracowało 12 zastępów straży pożarnej. O godz. 9.30 działania nadal prowadziło dziewięć zastępów.

Nowy Folwark
Tej samej nocy (z 10. na 11. marca)wybuchł pożar w stolarni zlokalizowanej w miejscowości Nowy Folwark k. Krotoszyna (woj. wielkopolskie). Ok. godziny 2:15 strażacy otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że pali się wyciąg i magazyn trocin.

Po przybyciu na miejsce okazało się, że pożar rozprzestrzenił się również na konstrukcję dachu budynku produkcyjno-magazynowego. Strażakom udało się szybko opanować pożar. Następnie za pomocą kamery termowizyjnej ustalono ukryte zarzewia ognia w konstrukcji dachu. Po dotarciu na poddasze budynku strażacy ugasili palące się drewniane elementy, a następnie nadpalone belki wycięli i wynieśli na zewnątrz obiektu.

W akcji wzięło udział 8 zastępów strażaków. Nie znane są aktualnie straty jakie poniósł właściciel stolarni.

W żadnym z wymienionych pożarów na szczęście nikt nie ucierpiał.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz