DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Drewno - surowiec idealny do produkcji okien

Autor: Mgr inż. Robert Klos
Źródło: Stowarzyszenie Producentów Stolarki Budowlanej
Data: 2005-01-07


Do końca lat osiemdziesiątych dominującą w naszym kraju konstrukcją okien byty okna zespolone, wykonane z nienajlepszego, niewłaściwie wysuszonego drewna. Toporne okucia, szyby zniekształcające obraz za oknem i brak uszczelek - wszystko to przemawiało przeciwko tym oknom.

Z braku alternatywy kupowano je jednak, tak jak kupowano "Syrenki", "Trabanty", pralki "Frania" czy wyroby czekoladopodobne. Taki był poziom technologiczny polskiej gospodarki i, co istotne, nie zależał on od pojedynczych zakładów produkcyjnych.

Kiedy na początku lat 90. zaczęto do Polski sprowadzać okna plastikowe, to rzeczywiście, na tle ówczesnych okien zespolonych wydawały się one być szczytem techniki okiennej. Ich fantastyczna szczelność, wygłuszanie hałasu zewnętrznego, dobra izolacyj-ność cieplna powodowały, że synonimem dobrego okna zaczęło się stawać okno z plastiku.

Wystarczyło jednak, że polskim producentom udostępniono nowoczesne, zachodnie linie technologiczne, że zaczęli stosować drewno klejone warstwowo, zestawy szyb zespolonych i importowane okucia obwiedniowe, a niemal z roku na rok nie tylko dogonili jakość okien z plastiku, ale w wielu elementach wyznaczyli nowe, wyższe standardy.

Obecnie różnice między oknem plastikowym a drewnianym wynikają jedynie z różnic między własnościami materiałów zastosowanych do produkcji ram okiennych - drewna lub plastiku. W obydwu rodzajach okien stosuje się te same szyby, te same okucia, te same uszczelki. Różnice są jedynie w ramach i w umiejętnościach oraz doświadczeniu producenta.

Ramy drewniane mają nad plastikowymi zasadniczą przewagę: Są bardziej "ciepłe". Izolacyjność cieplna ramy drewnianej mierzona wartością współczynnika U (dawniej k) wynosi 1,2-1,3. Ta sama wartość dla najlepszych systemów ram plastikowych nie schodzi poniżej 1,5-1,7. Wyższa wartość współczynnika U oznacza większe straty ciepła uciekającego z mieszkania.

Są mocniejsze. Drewno i sposób łączenia elementów ram drewnianych powoduje, że całe okno jest samodzielną konstrukcją, w którą wkłada się szybę. W oknach plastikowych konstrukcja opiera się na stalowych kształtownikach i sztywności szyby.

Bez stali okno plastikowe nie jest wiele warte. Są bardziej trwałe. Właściwie konserwowane ramy drewniane powinny dobrze nam służyć przez 80-90 lat. Zużyciu może ulec jedynie warstwa powłoki malarskiej. Ramy plastikowe już po kilku latach funkcjonowania w agresywnym środowisku miejskim szarzeją, żółkną, a na ich powierzchni pojawiają się pory, w które wnika kurz i brud.

Nie zmieniają wymiarów. Wymiary ram okien drewnianych praktycznie nie zmieniają się pod wpływem zmian temperatury otoczenia. Ramy plastikowe zmieniają swoje wymiary o 1-1,5 cm na każdym metrze swojego obwodu. Objawia się to zakleszczaniem się skrzydeł okiennych w lecie bądź nieszczelnością pomiędzy skrzydłem okna a futryną w zimie.

Są naprawialne. W przypadku jakiegokolwiek uszkodzenia lub odkształcenia rama drewniana da się naprawić. Plastik odkształcony, np. pod wpływem ciepła słonecznego, nadaje się jedynie do wyrzucenia. Okna plastikowe to typowy przykład wyrobu jednorazowego użytku (nienaprawialnego).

Mogą zmieniać kolor. W przypadku konieczności zmiany wyglądu elewacji budynku, ramy okien drewnianych można pomalować na dowolny kolor. Na ramie plastikowej nie trzyma się trwale żadna dostępna w handlu farba.

Jedyną niedogodnością ramy drewnianej jest konieczność jej okresowej renowacji. Co 5-6 lat powinno się odnowić jej powłokę malarską, nanosząc kolejną warstwę ekologicznej, wodorozcieńczalnej farby. Wyspecjalizowane ekipy montażowe dokonują tego zabiegu za niewielką odpłatnością w ciągu 1-2 godzin. Biorąc pod uwagę możliwość zmiany barwy ramy przy okazji renowacji - możemy postrzegać to również jako zaletę okien drewnianych.

Dla tych, którzy nie dają się jednak przekonać do malowania, a chcą mieć okna drewniane, wymyślono ostatnio nakładki aluminiowe na ramy. Nakładka taka, pomalowana fabrycznie farbami proszkowymi, eliminuje w praktyce jakiekolwiek zabiegi konserwacyjne zewnętrznej powłoki.

Przewaga użytkowa okien drewnianych nad plastikowymi jest przytłaczająca. Jedynym argumentem pozostaje więc wartość estetyczna. A z tym trudno już polemizować. Zawsze znajdzie się grupa użytkowników, którzy uznają wyższość estetyczną plastiku nad drewnem. Z najbliższego otoczenia znamy zapewne ludzi, którzy noszą koszule typu non-iron, jadają na plastikowych talerzach czy stawiają w salonie plastikowe fotele. Trudno negować ich wybory estetyczne. Większość z nas jednak zdecydowanie wybiera drewno.

Są jednak dziedziny, w których należałoby ostro przeciwdziałać stosowaniu tworzyw sztucznych. W budownictwie są to głównie obiekty, w których czasowo gromadzą się większe skupiska ludzkie. Należą do nich m.in. przedszkola, szkoły, szpitale lub urzędy. Stosowanie w tych obiektach okien lub wykładzin z PCW powoduje wprowadzanie tam dodatkowego czynnika zagrażającego zdrowiu i życiu ich użytkowników.

PCW, z którego wykonywane są najczęściej ramy okien plastikowych, w przypadku pożaru ulega rozpadowi już w temperaturze 130 stopni. Profil PCW "spływa" po prostu z metalowego wzmocnienia, wydzielając przy tym ogromne ilości tlenku węgla (czadu) i chlorowodoru. PCW nie pali się płomieniem, ale wystarczy jedynie podwyższona temperatura, by z ramy plastikowej wydzieliło się tyle chlorowodoru, że stanie się to zagrożeniem dla życia ludzi znajdujących się w pomieszczeniu. Wystarczy, że chlorowodór wypełni zaledwie 1% ogólnej masy powietrza w pomieszczeniu, a skutecznie pozbawi to użytkowników tego pomieszczenia szansy na przeżycie. Według danych Straży Pożarnej to właśnie toksyczne gazy wydzielające się przy spalaniu, a nie bezpośredni kontakt z płomieniami, są w 80-85% przypadków przyczyną śmierci w pożarach. Dlatego bezwzględnie powinno być zabronione stosowanie PCW w każdej postaci, także ram okiennych, w obiektach przedszkolnych i szkolnych, w szpitalach, gdzie ewakuacja ludzi jest utrudniona, oraz w urzędach. Ani zalety użytkowe ram PCW, ani względy finansowe (ceny są porównywalne) nie uzasadniają w żaden sposób wprowadzenia dodatkowego zagrożenia do tych budynków.

Istnieją również argumenty społeczne za stosowaniem okien drewnianych. Drewno, w przeciwieństwie do PCW, jest surowcem odnawialnym, którego produkcja jest ściśle kontrolowana. Przy wzroście drzew, z których pozyskuje się drewno, asymilowane są ogromne ilości dwutlenku węgla, niszczącego warstwę ozonową naszej atmosfery.

W przemyśle drzewnym, najsilniej rozwiniętym na terenach objętych strukturalnym bezrobociem (np. koszalińskie, suwalskie, przemyskie), zatrudnienie znajdują rzesze pracowników. Także produkcja ram drewnianych powoduje zatrudnienie większej ilości pracowników, gdyż są to procesy technologiczne bardziej pracochłonne niż zgrzewanie profili PCW. Obecnie 40% tych profili importowanych jest zza granicy, głównie z Niemiec. Import ten zapewnia pracę robotnikom niemieckim, ale wypierając produkcję polską, pozbawia pracy naszych rodaków. Już dziś Lasy Państwowe ograniczają ilości pozyskiwanego drewna, choć na dłuższą metę zagraża to właściwej gospodarce zasobami leśnymi.

Montując więc okno plastikowe warto się zastanowić, czy aby na pewno zyskujemy większą wartość użytkową, czy płacimy niższą cenę niż za okno drewniane, a wreszcie czy sprzyja to ekologii w naszym kraju. Jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości w tym zakresie, to możemy skorzystać z porady specjalistów ze Stowarzyszenia Producentów Stolarki Budowlanej pod warszawskim numerem (0-22) 787 35 02 lub odwiedzić internetowe strony www.spsb.com.pl


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz