DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Uprawa palmy olejowej w wybranych krajach świata, w kontekście deforestacji oraz importu Palm Kernel Shell do Polski

Global Eco Energy

Autor: Arkadiusz Chodak
Źródło: Global Eco Energy
Data: 2012-10-05


Palm Kernel Shell, czyli pestka owocu olejowca gwinejskiego, jest pozostałością po produkcji oleju palmowego, który stanowi 40% globalnego handlu olejami jadalnymi. Jego produkcja odbywa się głównie w krajach strefy tropikalnej, które są ważne dla Polski ze względów handlowych, a konkretnie importu Palm Kernel Shell. W związku z powyższym należy przyjrzeć się, w jakim stopniu uprawa palmy olejowej przyczynia się do deforestacji.

Ghana
Uprawy palmy olejowej w ponad 80% są w rękach drobnych farmerów, gdyż wielkoskalowe plantacje (wprowadzane po 1957 roku) nie odniosły sukcesu. Marnotrawstwo, złe zarządzanie oraz sztywność scentralizowanej kontroli państwowej sprawiły, że okazały się nierentowne. Zanim je sprzedano lub popadły w ruinę, zdążyły jednak wywłaszczyć chłopów oraz zamienić las w sawannę porośniętą trawą. Bez wątpienia rolnictwo jest najważniejszym sektorem gospodarki Ghany, zatrudniającym więcej niż połowę populacji kraju. Jednak oprócz upraw palmy olejowej przyczyniły się do tego uprawy batatów, zboża, kakao czy orzechów kola. Dużym problemem jest również rabunkowa gospodarka leśna. Drewno jest trzecim najważniejszym surowcem eksportowanym zaraz po kakao i minerałach. Las tropikalny stanowi 25% swoich oryginalnych rozmiarów i przy obecnym tempie wylesiania za 45 lat może zniknąć z powierzchni Ghany. Tym bardziej dziwi fakt, że trzy nowe plantacje palmy zostały założone przez rząd w tropikalnym środowisku interioru.

Nigeria
Nigeria (razem z Zairem) prowadziła w produkcji i eksporcie oleju palmowego w pierwszej połowie ubiegłego wieku, dopóki nie wyprzedziły tych krajów Malezja i Indonezja. Podobnie jak w Ghanie, 80% produkcji pochodzi od małych wytwórców. W Nigerii dobiega końca konflikt pomiędzy ekologami, a rolnikami, ponieważ kraj stracił 95% lasów i jest zmuszony importować surowiec drzewny. Do rozwoju takiej sytuacji przyczyniło się w dużej mierze nie tylko rolnictwo, ale również rabunkowa gospodarka leśna oraz budowa dróg.

Wybrzeże Kości Słoniowej
Kolejny kraj zmagający się z utratą powierzchni leśnej. Lasy równikowe zajmują ok. 22% powierzchni, natomiast parki narodowe 6%. Masowe wylesienia przeprowadzono pod uprawy rolne, głównie kakao, którego ziarna okazały się cenniejsze od zasobów leśnych. Kraj jest największym producentem kakao na świecie. Obecnie, z udziałem amerykańskiego koncernu, planuje się również rozwój plantacji oleju palmowego w następnych pięciu latach.

Demokratyczna Republika Kongo
Lasy obecnie pokrywają około 60% powierzchni kraju i największym dla nich zagrożeniem nie jest rolnictwo, ale nieodpowiedzialna gospodarka leśna, a Państwo to posiada ogromny potencjał w postaci największej przestrzeni gruntów ornych (nie leśnych), z których tylko 4,7% jest uprawianych. Kraj, który kiedyś był jednym z liderów w produkcji oleju palmowego, obecnie nie jest nawet w pierwszej dziesiątce, ma ogromny potencjał, z możliwością rozwoju bez szkody dla lasów. Szansą są inwestycje chińskich korporacji, które planują uprawę 1 miliona ha w celu uzyskania oleju palmowego, stosowanego jako paliwo (biodiesel). Oprócz oleju palmowego najważniejszymi obecnie produktami eksportowymi są kawa, bawełna, herbata, kakao czy cukier.

Indonezja
Główne wyspy Indonezji to Sumatra, Java, Borneo (Kalimantan), Sulawesi i Nowa Gwinea. Już same te nazwy kojarzą się z lasami tropikalnymi. Największe znaczenie dla oleju palmowego mają Sumatra oraz Borneo. Wzrost powierzchni upraw palmy olejowej, jest wprost proporcjonalny do stopnia deforestacji. Wiele szkód już zostało wyrządzonych w postaci utraty części powierzchni leśnej, siedlisk przyrodniczych oraz bioróżnorodności. Lasy zajmują prawie 60% powierzchni kraju, a ze względu na zamieszkujące je gatunki endemiczne, są tym bardziej cenne.

Malezja
Palma olejowa uprawiana jest na 4,5 mln ha zatrudniając ponad pół miliona ludzi. Tak samo jak w Indonezji lasy wycinane są pod uprawę palmy olejowej. Powierzchnia 59,9% powierzchni kraju jest pokryta lasem, z czego część z nich to lasy pierwotne. Dodatkowym zagrożeniem jest przemysł drzewny, na którym Malezja zarabia setki milionów dolarów. Przy obecnym tempie wylesiania w 2020 roku może już nie być lasów w Malezji.

Tajlandia
Lasy są wycinane pod plantacje, co skutkuje ograniczeniem bioróżnorodności. Zagrożeniem dla lasów jest nie tylko uprawa palmy olejowej, ale również kauczukowca oraz duży wzrost liczby ludności w ostatnich pięćdziesięciu latach.

Kolumbia
Jest drugim krajem na świecie pod względem bioróżnorodności, podlegającej ochronie w Parkach Narodowych oraz rezerwatach lasów państwowych. Plantacje palmy olejowej znajdują się na cennych przyrodniczo terenach, dlatego kładzie się duży nacisk na prowadzenie polityki zrównoważonego rozwoju. Jednym z tych rozwiązań jest sadzenie drzew palmy olejowej w odległości 9 metrów od siebie. Kiedy drzewa dojrzewają, powierzchnia zamienia się w las, gdzie może żyć cały szereg gatunków roślin i zwierząt. Plantacje takie mogą pokrywać nawet tysiące hektarów. Mikroklimat, wytwarzający się wokół plantacji, chroni otaczające je środowisko. Dodatkowym atutem jest to, że w Kolumbii plantacje palmy olejowej są zakładane bez wycinania lasów i w regionach już raz wykorzystywanych rolniczo. Rolnicy są również zobowiązani do dbania o środowisko i przestrzegania określonych norm.

Ekwador
To kolejny kraj, w którym ścierają się interesy rolników i przyrodników. W puszczy zwanej "Oriente" uprawia się plamę olejową na 20 000 ha, co przyniosło już określone szkody dla środowiska i stosunków społecznych (konkretnie dla Indian zamieszkujących te tereny). Planuje się zwiększenie powierzchni upraw do 250 000 ha (tj. 4% powierzchni "Oriente"). Oprócz rolnictwa, zagrożeniem jest także odkrycie ropy naftowej. Nowe drogi, rurociągi otwierają drogę osadnikom oraz farmerom w głąb interioru.

Honduras
Olej palmowy zagraża nie tylko puszczy, ale też rafom koralowym (największym u wybrzeży Ameryk i drugich co do wielkości na świecie po rafach australijskich) do których spuszczane są ścieki z plantacji na wybrzeżu. Konieczna jest redukcja użycia herbicydów, nawozów, a zwłaszcza azotu. Ścieki będą natomiast używane do wytwarzania energii elektrycznej w zakładach przetwórczych. Rozrost upraw palmy olejowej oraz nielegalne pozyskiwanie drewna sprawia, że od 80 do 120 000 ha puszczy ginie co roku. Do tego dochodzą jeszcze uprawy kawy oraz bananów.

Jak widać problem deforestacji w krajach strefy tropikalnej jest o wiele bardziej złożony i nasuwa następujące wnioski:
- uprawa palmy olejowej przyczynia się do deforestacji (Indonezja, Malezja)
- wylesienia są prowadzone również pod inne uprawy jak np. kakao (Wybrzeże Kości Słoniowej), batatów, zboża, orzechów kola (Ghana), kawy, bananów (Honduras), kauczukowca (Indonezja, Malezja, Tajlandia)
do deforestacji przyczynia się nie tylko rolnictwo, ale również ekspansja miast i przemysłu, budowa dróg i kolei, coroczne pożary, wydobywanie złota, diamentów czy innych minerałów (Ghana), rabunkowa gospodarka leśna (Malezja, Ghana, Honduras) oraz wydobywanie ropy naftowej (Ekwador) i wzrost liczby ludności (Tajlandia)
- import biomasy Palm Kernel Shell (prowadzony m in. przez Global Eco Energy Sp. z o.o.) nie jest przyczyną deforestacji, gdyż łupina orzecha jest odpadem, a nie głównym produktem uprawy palmy olejowej. Plantacje są zakładane w celu uzyskania oleju palmowego, a nie Palm Kernel Shell.

 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz