DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Przewodnik dla stolarzy - Jan Heurich
 

Zakłady Usług Leśnych nie pasują do przepisów

Gazeta Pomorska

Autor: Lucyna Talaśka-Klich
Źródło: Gazeta Pomorska
Data: 2005-03-30


Właściciele Zakładów Usług Leśnych nie mogą skorzystać z unijnych funduszy dla przedsiębiorstw, bo pracują na "żywych drzewach". Gdyby udawali rolników, mogliby dostać pieniądze na różnicowanie działalności rolniczej. Ale oni udawać nie chcą...

- To jakaś paranoja! - mówi właściciel Zakładu Usług Leśnych spod Torunia. - Nie możemy skorzystać z sektorowego programu operacyjnego, by zwiększyć konkurencyjność swoich przedsiębiorstw, bo minister gospodarki traktuje nas jak rolników, choć nimi nie jesteśmy. Czujemy się oszukani.

Ścięte, ale podobne
- Właściciele tych zakładów rzeczywiście nie mogą ubiegać się o wsparcie na rozwój konkurencyjności, bo pracują "na żywym drzewach" - twierdzi Jerzy Kapral, naczelnik Wydziału Organizacji i Strategii Rozwoju w Lasach Państwowych.

Zdaniem ministerstwa gospodarki pomoc finansowa dla przedsiębiorstw w ramach SPO nie może obejmować produktów rolnych oraz produktów pierwszego przetworzenia, które powstają w bezpośrednim związku z tymi produktami. Jeśli produkt wyjściowy (np. ścięte drzewo) zachowuje właściwości produktu, z którego powstał, to jest to produkt pierwszego przetworzenia. W ministerstwie gospodarki powołują się przy tym na unijne rozporządzenia z 2001 i 2003 roku, które - ich zdaniem - jednoznacznie wykluczają pomoc dla firm zajmujących się produkcją, przetwarzaniem i marketingiem produktów rolnych.

Tak być nie powinno
- Zakłady Usług Leśnych nie powinny być pozbawione możliwości skorzystania z pomocy unijnej dla przedsiębiorstw - mówi Małgorzata Osłowska, główny specjalista do spraw integracji z Unią Europejską w toruńskiej Regionalnej Dyrekcji Lasów Pań­stwowych. - Mam nadzieję, że ich właściciele będą mogli ubiegać się chociaż o wsparcie w ramach "rolnego" SPO.

- Minister środowiska skierował pismo do ministra gospodarki, by ZUL-e mogły korzystać chociaż z programów dla rolników - dodaje Kapral. - Wiele zależeć będzie od dobrej woli, od właściwej interpretacji. Świadczy o tym chociażby fakt, że z SPO dla przedsiębiorstw skorzystać mogą firmy zajmujące się pielęgnacją terenów zielonych, a ZUL-e już nie.

Rolnik z pilarką
Szansą dla właścicieli ZUL-i ma być możliwość skorzystania z Działania 2.4. - "Różnicowanie działalności rolniczej i zbliżonej do rolnictwa w celu zapewnienia różnorodności działań lub alternatywnych źródeł dochodów". O pomoc mogą ubiegać się rolnicy lub osoby prawne. W przypadku tych drugich mowa jest o podmiotach zarejestrowanych w KRS, które prowadzą działalność rolniczą. -Gdybym chciał złożyć wniosek, musiałbym najpierw kupić co najmniej hektar ziemi - tłumaczy właściciel żnińskiego ZUL-u. -Po co mi ona? Moja czteroosobowa firma pracuje w lesie. Z jednej strony prowadzimy działalność zakwalifikowaną jako rolniczą, ale gospodarstw rolnych nie mamy. Szkoda, że tak jest. Pozostaje nam inna możliwość - zaciągnąć kredyt w banku.

W ZUL-ach liczą, że lista podmiotów, które mogą skorzystać z SPO dla rolników, zostanie niebawem poszerzona o firmy, które zajmują się pielęgnacją lasu. Nie chcą udawać rolników. - Co mielibyśmy uprawiać na polach? - pytają zainteresowani. - Znamy się tylko na drzewach. PRACUJĄ W LESIE

W Polsce działa prawie 7,5 tysiąca zakładów zajmujących się m.in. wyrębem, obróbką i uprawą drzew. Pracuje w nich około 30 tysięcy osób.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz