DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Czarny orzech w opactwie w Worth

Autor:
Źródło: AHEC
Data: 2012-05-27


W wyniku współpracy studio architektonicznego Heatherwick oraz firmy Swift Horsman powstały meble do kościoła opactwa w Worth, położonego w południowo-wschodniej Anglii. Projekt ten miał być częścią zmiany wystroju świątyni, której wnętrze nie było remontowane od 1974 roku. Zastosowanie amerykańskiego czarnego orzecha odmieniło wnętrze kościoła.

Fot. AHEC

Zachwycający kościół opactwa w Worth jest położony na szczycie rozpościerającym się nad wzgórzami South Downs w południowo-wschodniej Anglii. Jego niezwykły stożkowy dach spływa na rozległe pagórki otaczające teren opactwa. 25 mnichów benedyktyńskich prowadzi tu szkołę, parafię i zapewnia przybyszom miejsce religijnego odosobnienia.

Kościół opactwa został zaprojektowany przez architekta Francisa Pollena i jest uważany za jeden z najlepszych przykładów jego wyjątkowego stylu. Od otwarcia kościoła w 1974r., jego wystrój obejmował oddzielne krzesła, które nie pasowały do atmosfery miejsca i sprawiały wrażenie nieładu. Mnisi zdecydowali, że nadszedł czas na zmiany i zlecili studio architektonicznemu Heatherwick zaprojektowanie mebli do kościoła, które tworzyłyby spójny wystrój, pasujący do klimatu świątyni. Meble miały obejmować ławki kościelne, zdobione ławki na chór, stoły, kredencje, krzesła dla ministrantów i konfesjonały.

Na czele założonego w 1994 roku studio Heatherwick stoi Thomas Heatherwick, który ukończył politechnikę w Manchesterze i londyński Royal College of Art. Pracownia Heatherwick zdobyła renomę dzięki profesjonalnym i niekonwencjonalnym rozwiązaniom artystycznym, począwszy od projektowania produktu i tworzenia modeli, aż po projekty z dziedziny architektury, architektury krajobrazu, sztuk pięknych, designu oraz konserwacji zabytków. Studio wielokrotnie brało udział w pracach prowadzonych w zabytkowych i historycznych miejscach, co było niezwykle istotne również przy tym projekcie. Heatherwick charakteryzuje silny etos pracy, natomiast zlokalizowany w pracowni warsztat pozwala na tworzenie prototypów, co daje niezwykle cenny pogląd na opracowywane projekty.

Świątynię w Worth spowija atmosfera duchowości, którą bardzo trudno jest oddać przy użyciu nowoczesnych materiałów, niestosowanych wcześniej w projektach o historycznym lub religijnym charakterze. Naturalny kamień i neutralna kolorystka czynią to miejsce przestronnym i jasnym. Heatherwick chciał, aby wybrane przez niego materiały współgrały z surowcami użytymi przez pierwszego architekta świątyni, Francisa Pollena, i dlatego zdecydował się na wykorzystanie litego drewna we wszystkich projektowanych meblach. Ze względu na przeważające w kościele jasne barwy, bardziej konwencjonalnym rozwiązaniem byłoby wykorzystanie dębu, natomiast bardziej nowoczesnym - jasnego odcienia klonu. Jednak Thomas Heatherwick zdecydował się na odważne posunięcie i wybrał amerykański czarny orzech, aby dodać świątyni odrobinę koloru. Ciemniejsze drewno twardzieli tego gatunku drewna wyróżnia się w jasnym wnętrzu świątyni, a kremowy odcień drewna bielu ociepla kolor kościelnych ławek, jednocześnie nie wysuwając się na pierwszy plan. „Wybrałem czarny orzech amerykański ze względu na wyjątkowe połączenie w jego barwie głębi z delikatnością. Nie bez znaczenia był także fakt, że nawet pomimo wykonania z czarnego orzecha tak wielu elementów, jego lekko przydymiony kolor nie dominuje we wnętrzu" - powiedział Thomas Heatherwick.

W nawie głównej kościoła wzrok przykuwają meble wykonane z czarnego orzecha amerykańskiego, których obecność nie zakłóca jednak świątynnej przestrzeni. Zbierają się tu kongregacje liczące 700 wiernych, ale miejsca wystarczyłoby nawet dla dwukrotnie większej liczby osób. Przygotowując projekt mebli, pracownicy studio Heatherwick kierowali się owalnym kształtem tej przestrzeni, której centralną część zajmuje kamienny ołtarz. Meble, które pierwotnie znajdowały się w tej nawie, nie posiadały klęczników. Dlatego też nowe siedzenia zaprojektowano tak, aby klęczniki były ich integralną częścią.

Produkcją mebli zajął się specjalistyczny warsztat stolarski Artezan, należący do brytyjskiej firmy Swift Horsman, znanej ze swojego doświadczenia i elastycznego podejścia w zakresie skomplikowanych konstrukcji. Firma znakomicie poradziła sobie z tym wyzwaniem. Thomas Heatherwick powiedział: „Jestem pod wielkim wrażeniem wysokiej jakości rzemiosła oraz zaangażowania i determinacji firmy Artezan podczas prac nad tym projektem, który stanowił ogromne wyzwanie".

Sposób, w jaki meble zostały zaprojektowane jest charakterystyczny dla stylu projektowania studio Heatherwick. Oprócz mebli z litego drewna o nowoczesnych, prostych liniach, Thomas Heatherwick i jego współpracownicy ozdobili świątynię również wyrazistymi, laminowanymi elementami wykończeniowymi w kształcie promieni, umieszczonymi na suficie kościoła.

W projekcie mebli zastosowano wewnętrzną metalową ramę, dzięki której odznaczają się one odpowiednią wytrzymałością, pozwalającą na ich codzienne używanie. Rama łączy klęczniki z siedziskami, czyniąc każdą ławkę kościelną osobnym elementem.

Najbardziej intrygującym aspektem zaprojektowanych mebli, który jednocześnie nadaje im wrażenie lekkości, jest 0,6 milimetrowa warstwa amerykańskiego jesionu, którą umieszczono pomiędzy elementami z czarnego orzecha. Sugeruje to dbałość o detale, przywodząc na myśl wykonywane w przeszłości przez rzemieślników inkrustowane projekty, i nadaje meblom nowoczesny wygląd. Z oddali elementów tych praktycznie nie widać. Jednak im bardziej przybliżamy się do mebli, tym wyraźniej i efektowniej się one prezentują. Jest to najbardziej artystyczny aspekt, który powtarza się we wszystkich nowych elementach wystroju świątyni. Szczególnie widać go w siedzeniach dla mnichów, w których fornir z amerykańskiego jesionu ma charakterystyczny, falisty kształt.

Dzięki nowym meblom odnosi się wrażenie, że projekt stanowi uzupełnienie wizji Francisa Pollena, a zastosowane praktyczne rozwiązania ułatwiają prowadzenie i udział w nabożeństwach. Można pogratulować Thomasowi Heatherwickowi i jego współpracownikom oraz firmie Swift Horsman opracowania i wykonania tego projektu, wyjątkowego zarówno pod względem nowatorskiej koncepcji, jak również niezwykle wysokiej jakości rzemiosła.

Czarny orzech w opactwie w Worth (Zdjęcia: 6)



 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz