DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Sąd uniewinnił leśników oskarżonych w "Aferze Białostockiej"

PAP

Autor: oprac. pks
Źródło: PAP
Data: 2012-05-16


Sąd Rejonowy w Białymstoku uniewinnił pięciu wysokich urzędników Lasów Państwowych, oskarżonych o przekroczenie uprawnień przy sprzedaży drewna w tzw. Aferze Białostockiej. Wyrok nie jest prawomocny.

Fot. Drewno.pl

Oskarżeni to, oprócz byłego dyrektora generalnego Lasów Państwowych, także były główny analityk dyrekcji generalnej Lasów, a także byli: dyrektor, wicedyrektor oraz naczelnik wydziału marketingu Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.

Prokuratura Okręgowa w Białymstoku zarzucała im, że w 2007 roku - jako funkcjonariusze publiczni - przekroczyli uprawnienia służbowe w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez inną osobę, umożliwiając dwóm firmom zakup drewna z pominięciem standardowej procedury ustalania ceny podczas aukcji internetowych, czyli w tzw. trybie eksperckim.

Na przełomie 2006-2007 roku dwie firmy, reprezentowane przez jedną osobę, skarżyły się, że mają niedobór surowca kupionego podczas otwartego konkursu cenowego na specjalnej witrynie internetowej. Spółki groziły akcją protestacyjną przed siedzibami dyrekcji Lasów Państwowych i słaniem listów m.in. do premiera.

Po tych skargach spółkom stworzono możliwość nabycia 50 tys. m3 drewna w trybie eksperckim, z pominięciem rokowań internetowych. Kupiły w ten sposób ponad 37 tys. metrów sześć, a drewno pochodziło z różnych źródeł, m.in. ze zwiększonej wycinki drewna.

Początkowo śledztwo było prowadzone ws. niegospodarności. Biegłym nie udało się jednak ustalić, jaką konkretną, wymierną korzyść miałby uzyskać właściciel tych firm, które nabyły drewno, dlatego postawione zarzuty dotyczą jedynie przestępstw urzędniczych.

Jak mówiła w mowie końcowej prokurator Alicja Derpołow z Prokuratury Okręgowej w Białymstoku, te dwie spółki były jedynymi firmami, które dostały możliwość zakupu drewna w tym trybie i po takiej cenie - niższej niż uzyskiwana wówczas w aukcjach internetowych.

Mówiła, że wiele innych firm też miało problemy z pozyskaniem surowca, ale nie groziły akcjami protestacyjnymi a możliwości takiego zakupu nie dostały.

Prokuratura uznała, że wszyscy oskarżeni popełnili zarzucane im przestępstwa i działali na szkodę interesu publicznego, określanego jako utrata zaufania - poprzez możliwość powstania przeświadczenia, że organy państwowe działają wbrew obowiązującym przepisom prawa i żądała dla wszystkich oskarżonych kar po roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata, 5 tys. zł grzywny oraz rocznych zakazów zajmowania stanowisk kierowniczych w Lasach Państwowych.

W mowach końcowych obrońcy leśników przekonywali, że nie można ich uznać za funkcjonariuszy publicznych a także, że transakcje nie przyniosły Lasom strat. Jeden z obrońców mówił, że trzeba było wprowadzić tzw. tryb ekspercki, bo zabrakło drewna na rynku. - Ta okoliczność nie jest niczym nadzwyczajnym dla ludzi fachowych, jest być może jakąś głęboką tajemnicą dla osób, które na co dzień nie zajmują się handlem drewnem - mówił adwokat.

Białostocki sąd rejonowy wszystkich oskarżonych uniewinnił. Sędzia Hubert Półkośnik ocenił, że oskarżeni są funkcjonariuszami publicznymi, ale biorąc pod uwagę zakres wykonywanych przez nich zadań i podejmowanych decyzji nie można przypisać im zarzutów, jakie postawiła prokuratura.

Sędzia wyjaśniał też, dlaczego nie można było jednak przyjąć innej kwalifikacji prawnej, dotyczącej niegospodarności. Zwrócił uwagę, że dla tej kwalifikacji potrzebna jest znaczna szkoda majątkowa, ale biegły powołany w sprawie, który wyceniał dla potrzeb procesu sprzedaż drewna ocenił, że takiej szkody nie było. Porównując ceny, do tych z innych okresów uznał nawet, że Lasy Państwowe dokonały prawidłowej transakcji.


Więcej informacji na ten temat:

Zatrzymane kierownictwo białostockich Lasów Państwowych

Nie ma aresztu dla kierownictwa RDLP Białystok

Oświadczenie dyrektora generalnego LP w sprawie RDLP Białystok

Leśne interesy PiS i Samoobrony - Dziennik pisze o aferze w Białymstoku

CBA zatrzymało byłego Dyrektora Generalnego i Głównego Analityka Lasów Państwowych

Białostoccy nadleśniczowie oczyszczeni z zarzutów

Akt oskarżenia w sprawie sprzedaży drewna w Białymstoku


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Ewidentnie winni

Takie to jest działanie na równych zasadach dla jednych system "ekspercki" istnieje dla długich nie. Czy długo będziemy jeszcze płacić za wybryki naszych "kochanych" dowodzących? A strata była ewidentna-była to różnica między tym za ile oni kupowali a my w tamtym czasie płaciliśmy.

rj [57]Odpowiedz na ten komentarz2012-05-17 18:45:58

Zgłoś nadużycie

Kompletny blamaż prokuratury i biegłych.

O

w ogóle mówić. Co to za "BIEGŁY", co nie potrafi ustalić "jaką konkretną, wymierną korzyść miałby uzyskać właściciel tych firm, które nabyły drewno" !!!

"biegły powołany w sprawie, który wyceniał dla potrzeb procesu sprzedaż drewna ocenił, że takiej szkody nie było. Porównując ceny, do tych z innych okresów uznał nawet, że Lasy Państwowe dokonały prawidłowej transakcji". Zrozumiałbym że szkody nie było gdyby uzyskane ceny były identyczne lub wyższe od uzyskanych w tym samym czasie za takie samo drewno (jakość, gatunek), ale porównywać z innym okresem ???



Michał [112]Odpowiedz na ten komentarz2012-05-17 22:42:56

Zgłoś nadużycie

Państwo Prawa

Jak ludzie śmieją się z prezydenta jest ok , jak z rządu jest ok , jak z parlamentu jest ok. Jak obzwatele smieją się sądu jest niedobrze .

Adam [224]Odpowiedz na ten komentarz2012-05-20 20:08:22

Zgłoś nadużycie

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz