DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Przewodnik dla stolarzy - Jan Heurich
 

Wymiana okien – na co zwrócić uwagę przy wyborze ekipy?

Autor:
Źródło: mat. prasowe
Data: 2012-04-20


Wielu z nas w okresie wiosennym, mając jeszcze w pamięci zimowe chłody, podejmuje decyzję o wymianie okien w domu czy mieszkaniu. Przeważnie wybieramy takie okna, by już na długie lata zapewniły nam ochronę przed zimnem, deszczem i wiatrem. Zbyt często zapominamy jednak o sprawdzeniu umiejętności ekipy, która je montuje. A to od jej właściwej pracy zależą w dużym stopniu ostateczne efekty cieplne takiej wymiany. Na co powinniśmy więc zwrócić uwagę?

Montaż okien – na co zwrócić uwagę przy wyborze ekipy?Montaż okien – na co zwrócić uwagę przy wyborze ekipy?Fot. Drewno.pl

Zamawiając wybrane okna w punkcie sprzedaży powinniśmy w tym momencie ustalić standard ich montażu. Przede wszystkim powinien to być montaż warstwowy, chroniący warstwę ocieplenia wokół okna (piankę montażową) przed wnikaniem wilgoci z pomieszczeń i wody z zewnątrz. Warto więc zapytać sprzedawcę okien, w jaki sposób jego ekipa zapewni zachowanie zasady montażowej, znanej powszechnie także z prac podczas ocieplania dachów: szczelniej od wewnątrz niż na zewnątrz. Można zapewnić to za pomocą silikonu wokół okna, a także stosując w tym miejscu folie paroszczelne lub specjalne taśmy rozprężne. Sprzedawca powinien nam wytłumaczyć, jakie materiały zostaną użyte i dlaczego te, a nie inne. Jeżeli nie będzie potrafił, to lepiej zrezygnujmy z jego usług i poszukajmy prawdziwych fachowców.

Wszelkie ustalenia ze sprzedawcą, dotyczące prac montażowych i stosowanych materiałów zapiszmy w umowie (zleceniu). Zbyt często bowiem się zdarza, że montażysta, który przyjeżdża wymieniać nasze okna nic o tych ustaleniach nie wie. Robi wtedy tak, jak jest mu najwygodniej, a najczęściej ogranicza swoją pracę do zamocowania nowych okien na kotwach i wtryśnięcia piany wokół nich. Takie wykonanie wcześniej czy później spowoduje, że choć nasze okna będą nadal szczelne, to między ich ramą a murem utworzą się szczeliny, przez które wnikać będzie wiatr i mróz, a niekiedy również woda. Dlatego zanim ekipa przystąpi do pracy pokażmy im pisemne ustalenia ze sprzedawcą i upewnijmy się, że wykonawcy także wiedzą, jak to mają zrobić.

Nie dajmy się zbyć zdawkowymi odpowiedziami, żądajmy precyzyjnego określenia kolejności prac. Obejrzyjmy materiały uszczelniające, które ekipa zamierza użyć do montażu naszego okna. Poprośmy o wyjaśnienie celowości i sposobu ich zastosowania. Jeżeli wiedza oraz umiejętności montażystów będą budzić nasze wątpliwości, zawsze możemy wstrzymać ich pracę i skonsultować się ze sprzedawcą lub zaufanym specjalistą. Można zadzwonić również do Zrzeszenia Montażystów Stolarki, gdzie codziennie pełnią dyżury eksperci ds. montaży. Pamiętajmy, że ekipa montażowa wykona pracę w kilka godzin i pójdzie, a z zamontowanymi przez nią oknami my będziemy żyli przez lata.

Profesjonalizm ekipy montażowej poznamy tuż za naszym progiem. Jeżeli przywiezie okna starym, zdezelowanym i ubłoconym autem, oznaczać to może, że nie są to esteci. Brak schludnych ubrań roboczych, brudne buty czy nieświeży oddech przypominający wczorajszą imprezę lub poranne piwo też powinny być dla nas sygnałem ostrzegawczym. Po prawdziwych fachowcach możemy się spodziewać przede wszystkim sprawdzenia przywiezionych okien z wymiarami otworów, w których mają je osadzić. Uzgodnią też z nami, którędy mają wnieść okna i gdzie je składować, a także zabezpieczą trasę transportu. Zaproponują osłonięcie folią mebli i podłóg. Określą, w jakiej kolejności wykonywać będą swoją pracę i kiedy ją zakończą. Prawdziwi fachowcy nie pomyślą nawet o paleniu papierosów w miejscu pracy, a już na pewno nie będą pić alkoholu, choćby to miało być „niewinne” piwko. Z niefachowcami może być inaczej.

Pamiętajmy cały czas, że to montażysta jest dla nas, a nie na odwrót. Najczęściej nasza umowa o wymianie czy montażu okien zawarta jest ze sprzedawcą okien, a nie z ekipą montażową. Montażysta jest najczęściej podwykonawcą sprzedawcy, a nie wynajętym przez nas fachowcem. On w zleconej przez nas robocie reprezentuje sprzedawcę, realizuje podpisaną przez niego umowę i z nim się najczęściej rozlicza. Dlatego jeżeli mamy jakiekolwiek zastrzeżenia do pracy ekipy montażowej, to przerwijmy ją i zgłośmy swoje uwagi sprzedawcy – on bowiem dał zlecenie tej konkretnej ekipie, więc musi podjąć działania, byśmy tych zastrzeżeń nie mieli. To on, a nie montażysta daje gwarancję na wykonane prace. W ekstremalnym przypadku przyśle do nas inną, i oby lepszą, ekipę.

Jeżeli wydaliśmy duże pieniądze na zakup okien, nie próbujmy na siłę zaoszczędzić na koszcie ich poprawnego zamontowania i uszczelnienia. Praca prawdziwych montażystów musi kosztować, a oszczędności mogą zaowocować jedynie tym, że zamiast fachowców z naszymi oknami przyjadą zupełni amatorzy. Przyjęło się na rynku, że koszt poprawnej usługi montażowej okien stanowi ok. 20 proc. ich wartości. Jeżeli ktoś proponuje nam tańsze wykonanie, można podejrzewać, że chce zaoszczędzić albo na użytych materiałach, albo na ich fachowym zastosowaniu. Tak czy inaczej możemy być niemal pewni, że po jakimś czasie te „oszczędności” zaowocują przewiewami wokół okna lub nawet przeciekaniem. Na to nie warto się godzić. Płaćmy tyle, ile należy, ale wymagajmy pełnego profesjonalizmu. I jeszcze jedno: płaćmy zawsze po wykonanej i odebranej pracy – nigdy przed.

 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz