DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

W Sejmie o przemyśle drzewnym i zasadach sprzedaży drewna

Sejm Rzeczpospolitej

Autor:
Źródło: Sejm Rzeczpospolitej
Data: 2012-01-23


12 stycznia podczas posiedzenia Sejmu posłowie na pytania posłów związane z sytuacją przemysłu drzewnego i zasad sprzedaży surowca drzewnego odpowiadał Janusz Zaleski - Posekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska. "Czy rzeczywiście mamy okres zapaści w tym przemyśle? Czy rzeczywiście wyniki jego są tak złe?" - retorycznie pytał Zalewski i jak wynika z udzielonej odpowiedzi, większych problemów branży nie widzi. Poniżej przedstawiamy stenogram wypowiedzi dotyczących przemysłu drzewnego.

Fot. arch. Sejmu Rzeczpospolitej

Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 5 (2 dzień, 12-01-2012)

Wicemarszałek Wanda Nowicka:
(...) Ostatnie pytanie na tym posiedzeniu zadadzą posłowie Stanisław Lamczyk i Jerzy Borowczak z Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska. Pytanie dotyczy zmniejszającej się liczby miejsc pracy oraz braku inwestycji w przemyśle drzewnym i jest skierowane do ministra środowiska.

Jako pierwszy pytanie zada pan poseł Stanisław Lamczyk.

Bardzo proszę.

Poseł Stanisław Lamczyk:

Dziękuję.

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Od początku transformacji do roku 2007 rodzimy przemysł drzewny w Polsce dobrze się rozwijał. Powstawały nowe miejsca pracy i nowe obiekty oraz inwestowano w park maszynowy. Przemysł drzewny był i jest istotną częścią gospodarki, zwłaszcza na obszarach wiejskich. W roku 2007 został wprowadzony system sprzedaży drewna poprzez przetargi za pośrednictwem portalu leśno-drzewnego, system e-drewno. Ewenementem na skalę światową jest to, że system ten się nie sprawdził, zaś w konsekwencji w przemyśle drzewnym nastąpiła stagnacja, a obecnie regres. W Europie sprzedaje się większość surowca drzewnego, 70-80%, na drodze negocjacji ze stałymi klientami, często w oparciu o wieloletnie umowy. Umożliwia to rozwój firm, a jednocześnie optymalizację kosztów transportu. System sprzedaży powiązany jest tzw. umową o wzajemności dla gospodarki narodowej, generującą nowe miejsca pracy i inwestycje. W związku z zaistniałą sytuacją zwracam się do pana ministra z pytaniem: Czy są planowane zmiany sposobu sprzedaży drewna dla przedsiębiorstw przemysłu drzewnego? Jeśli tak, to kiedy one nastąpią? Dziękuję bardzo.

Wicemarszałek Wanda Nowicka:

Dziękuję, panie pośle.

Na to pytanie odpowie podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska pan Janusz Zaleski.

Bardzo proszę, panie ministrze.
    
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska Janusz Zaleski:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panowie Posłowie! Problem jest - jak mówią klasycy - złożony. Tak jak pan poseł powiedział, przemysł drzewny jest lokomotywą napędową polskiej gospodarki, bo wszystkie jego sektory decydują niemal o 10% naszego PKB. Szczególnie zasługuje tutaj na podkreślenie przemysł meblowy, który jest w pierwszej czwórce, jeśli chodzi o eksport na świecie, a wartościowo ustępujemy w eksporcie mebli tylko Chinom, o czym niewiele osób wie. Zresztą bardzo zaawansowany technologicznie jest również przemysł papierniczy, celulozowy, jak też niektóre zakłady przemysłu tartacznego. Czy rzeczywiście mamy okres zapaści w tym przemyśle? Czy rzeczywiście wyniki jego są tak złe? Tutaj nie byłbym tak zdecydowany jak pan poseł, dlatego że rentowność przemysłu tartacznego w roku 2010 wyniosła 2%, w 2008r. była ujemna. Rentowność w ogóle produkcji wyrobów osiągnęła prawie 3% w roku 2009. Oczywiście jest to mniej niż rentowność całego przemysłu przetwórczego, która wynosi 4%, niemniej jednak trudno mówić chyba w tym momencie o zapaści. Przemysł drzewny to blisko 8 tys. przedsiębiorstw - od najmniejszych, kilkuosobowych, po potężne. Przemysł drzewny to 8 tys. przedsiębiorstw, które dokonują zakupu w Lasach Państwowych. Te 8 tys. przedsiębiorstw zatrudnia ponad 200 tys. osób i rzeczywiście mamy tutaj do czynienia z pewnym spadkiem zatrudnienia, ale nie jest on jakiś radykalny; w roku 2010 w stosunku do 2009r. zmniejszyło się o niecałe 2 tys., a więc o niecały 1%. Faktem jest, że w ok. 100 firmach przemysłu drzewnego mamy do czynienia z postępowaniem komorniczym, natomiast w relacji do 8 tys. firm istniejących na rynku nie jest to jakiś porażający procent. I to jest ta część popytowa.

Z drugiej strony są Lasy Państwowe, które mają na rynku dominującą pozycję. Sprzedają blisko 90% drewna na rynku krajowym i jako firma państwowa są szczególnie zobligowane do tego, żeby procedury sprzedaży były transparentne, zachowywały zasady konkurencji, były zgodne z prawem polskim oraz europejskim. I tutaj pojawia się problem bardziej niezaspokojonego popytu niż systemu sprzedaży drewna, dlatego że Lasy Państwowe po to, żeby realizować politykę leśną państwa, po to, żeby realizować bezpieczeństwo ekologiczne państwa, mogą pozyskiwać tylko określoną w planach ilość drewna. To jest dla nich święte, to jest przyjęte decyzją ministra dla każdego nadleśnictwa, to nie może być przekroczone. Stąd też rosnące moce przerobowe przemysłu drzewnego napotykają brak drewna, który muszą rekompensować importem drewna z zewnątrz. Taki import ma miejsce. Przemysł drzewny występuje od kilku lat z postulatem zmiany systemu sprzedaży drewna, który dzisiaj zakłada czy też przyjmuje, że w przybliżeniu 50% drewna sprzedawanego jest w sposób nieograniczony wszystkim zgłaszającym się nabywcom, natomiast następne 50% sprzedawane jest tym firmom, które już istnieją na rynku i mają tzw. historię zakupów. Zapewnia im się w ten sposób pewną ciągłość dostaw na poziomie ok. 50%. To jest zgodne z zasadami konkurencji, to jest zgodne z opinią Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który kilka lat temu stwierdził, że stosowany wówczas podział rynku, w ramach którego 70% drewna sprzedawanego było na przetargach ograniczonych, a 30% - na przetargu wolnym, był zakłóceniem konkurencyjności. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów akceptuje obecny podział pul drewna do sprzedaży w przetargu ograniczonym i nieograniczonym.

Ta stała nadwyżka popytu nad podażą powoduje, że ceny drewna rosną. One rosną i na przetargach ograniczonych, i na przetargach nieograniczonych. Na ostatnich przetargach wzrosły średnio o 33%. Ale przecież w gospodarce obserwujemy nie tylko wzrost cen drewna, rosną ceny innych artykułów i drewno nie jest tutaj jakimś ewenementem. Ceny drewna w Polsce utrzymują się mniej więcej na poziomie europejskim. Jednak będąc pod stałą presją przemysłu drzewnego i odczuwając potrzebę poprawy tej sytuacji, minister środowiska wspólnie z ministrem gospodarki pracowali i nadal pracują nad znalezieniem rozwiązania, które w szerszym stopniu zaspokajałoby interesy i oczekiwania obydwu stron, zwłaszcza przemysłu drzewnego. Jest to, jak mówię, niezmiernie trudne i skomplikowane zadanie. Powołaliśmy zespół złożony w połowie z przedstawicieli przemysłu drzewnego, w połowie z przedstawicieli Lasów Państwowych, który ma spróbować znaleźć rozwiązanie (Dzwonek), jakie byłoby bardziej satysfakcjonujące, oczywiście przy zachowaniu wszelkich uwarunkowań prawnych, przy zachowaniu konkurencji, nieszkodzące rynkowi, niepreferujące nikogo.

W najbliższym czasie odbędzie się spotkanie ministra środowiska z przedstawicielami przemysłu drzewnego. Zespół pracuje, mamy nadzieję na wypracowanie takich rozwiązań, które, jak powiedziałem, bardziej satysfakcjonowałyby aktorów rynku drzewnego. Dziękuję.
    
Wicemarszałek Wanda Nowicka:

Dziękuję, panie ministrze.

Pytanie dodatkowe zada pan poseł Jerzy Borowczak.

Bardzo proszę, panie pośle.

Poseł Jerzy Borowczak

Dziękuję, pani marszałek.

Panie Ministrze! Rozporządzenie dyrektora Lasów Państwowych nr 51 z dnia 27 października 2011r. nie uwzględnia przemieszczania drewna np. z województwa pomorskiego do podlaskiego, a z podlaskiego do gdańskiego. To drewno jest wożone właściwie po całej Polsce. Czy w takim rozporządzeniu nie powinniście uwzględnić, chodzi o jednego właściciela, aby drewno było w jednej cenie w województwach?

Sprawa przetargów na wykup tego drewna. Jeśli one są na pół roku, to żadna firma nie jest w stanie - mówią o tym przedsiębiorcy - zaplanować biznesplanu produkcji, skoro musi co pół roku uczestniczyć w przetargach. Podobnie jest z firmami, które świadczą usługi Lasom Państwowym. Wiemy, że Lasy mają nadpłynność finansową, i może to jest dobre, ale powinny się też włączyć w zmniejszanie bezrobocia w tych województwach, w których jest ono duże. (Dzwonek) Czy nie powinniście się też w to włączyć?

Kwestia firm, które świadczą usługi dla Lasów Państwowych. Pan minister mówił tutaj tylko o iluś tam zajęciach komorniczych, ale ile firm zlikwidowano dlatego, że przetargi na pozyskanie drewna, wyrąb drewna też są cykliczne i wiele firm po prostu upada, nie wygrywając przetargu. A wiemy dzisiaj, jak się pozyskuje drewno, jakim specjalistycznym sprzętem, maszyny do wyrębu drewna kosztują i 500, i 700 tys. I to jest dramat tych firm. Czy, jeśli chodzi o ten temat, próbujecie może jakby wydłużyć czy poszerzyć ten przetarg, może z roku do dwóch, do trzech lat, żeby firmy specjalizujące się... Już nie ma metody zrywki koniem, tylko drewno nie dotyka ziemi w lesie, są drogie maszyny. Wiele firm likwidujemy, pan mówił tylko o komorniczych zajęciach. Czy w tym zakresie jest jakieś działanie ministerstwa? Dziękuję.

Wicemarszałek Wanda Nowicka:

Dziękuję, panie pośle.

Panie ministrze, bardzo proszę.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska Janusz Zaleski:

Pani Marszałek! Panie pośle, problemy cen drewna i cen usług wykonywanych na rzecz Lasów Państwowych przez firmy prywatne są w pewnym sensie zbliżone, dlatego że jedne i drugie kształtowane są na zasadzie przetargu. W gruncie rzeczy kształtowane są one przez tych, którzy biorą udział w przetargu. To jest tak, że nikt, mówiąc brutalnie, nie zmusza do uczestnictwa i do licytowania cen, które byłyby nie do zniesienia przez przedsiębiorcę czy przedsiębiorstwo drzewne. Lasy Państwowe podnoszą cenę, od której zaczynają się negocjacje z przedsiębiorcami leśnymi świadczącymi usługi, niemniej jednak wielka konkurencja na rynku i wielość firm świadczących usługi powoduje, że te ceny są dla nich niesatysfakcjonujące. Nic nie stoi na przeszkodzie, jak pan poseł powiedział, żeby Lasy Państwowe płaciły za te usługi więcej, ale konkurencja sprawia, że nie wygrywają firmy, które oferują wyższe ceny. Stąd utrzymywanie się stale niskiego poziomu zapłaty za pracę w lesie, co jest zjawiskiem niekorzystnym, dlatego że nie pozwala tym firmom np. na większe inwestowanie w środki, o których pan poseł mówił, a te środki do pozyskania drewna kosztują dzisiaj wiele milionów złotych.

Jeśli chodzi o drugą sprawę, to byłoby ewidentnie zbytnim nadużyciem, zbyt dużą ingerencją ministra czy dyrektora generalnego Lasów Państwowych, gdyby określali ceny regionalne, zakazywali, nakazywali podział kraju na województwa lub inne regiony, w których mogłaby się odbywać sprzedaż drewna. To jest wolny rynek i jeżeli firma ze Szczecina chce kupić drewno w Krośnie, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to zrobiła. To jest tylko kwestia kalkulacji, czy jej to się opłaca. Natomiast drewna brakuje i w Szczecinie, i w Krośnie, i to jest problem, którego nie rozwiążemy. Chcieliśmy, i myślimy nadal nad takimi rozwiązaniami, które stabilizowałyby dostawy drewna np. poprzez wprowadzanie umów dłuższych niż półroczne czy roczne, mianowicie 2-3-letnich. To również był postulat przedsiębiorców. Myślimy również o tym - jest to dość prosta decyzja, jeżeli taka będzie wola przedsiębiorstw przemysłu drzewnego - żeby wydłużać okres, na który opiewa przetarg, na przykład do roku, o czym mówił pan poseł. To wszystko to są rozwiązania, które możemy przyjąć i nad którymi pracujemy, ale muszą one być osadzone twardo w istniejącym systemie prawnym. Dziękuję.

 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Spadek Sprzedaży

Witam,

wg naszych danych wewnętrznych (firmy Techtrans), sprzedaż specjalistycznych maszyn - typu wózek widłowy boczny, do przewozu dłużycy,; tarcica - spadło. Zainteresowanie tego typu maszynami, w mojej ocenie spadło o 70%. W porównaniu do lat poprzednich.
Firmy posiadające tartaki, nie są zainteresowane, sprzętem niszowym,
przy okazji komplikują sobie transport wewnętrzny oraz logistykę magazynową.
Wykorzystując wózek bocznego załądunku zmniejszamy podatki a zwiększamy powierzchnię magazynowa.

Wiadomość edytowana przez Administratora.

Maciej Z 695 653 051. [2]Odpowiedz na ten komentarz2012-01-23 13:33:03

Zgłoś nadużycie

Stan impasu

LP. chcą zarabiać krocie , przedsiębiorstwa konkurują na przetrwanie , cała ta sytuacja odbije się niekorzystnie na jednych i drugich , LP. będą miały dużo drewna , a firmy będą na skraju bankructwa i jak zwykle będzie mądry Polak po szkodzie , tylko kapitał zachodni na tym skorzysta ……………..

Janek [21]Odpowiedz na ten komentarz2012-01-24 11:04:43

Zgłoś nadużycie

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz