DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

PIGPD: Konieczne są natychmiastowe działania rządu

Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego

Autor: Sławmir Wrochna, oprac. dja
Źródło: Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego
Data: 2011-09-22


Rada Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego wystosowała "LIST OTWARTY DO PRZEDSTAWICIELI RZĄDU I DO PRZEDSIĘBIORCÓW", w którym wskazuje na niemoc decyzyjną rządu w sprawie zmiany zasad sprzedaży drewna wprowadzonych przez Lasy Państwowe. PIGPD wskazuje, że mimo kilkuletnich już rozmów, wciąż przekładane są decyzje w tej sprawie i jeśli konkretne działania nie zostaną podjęte w najbliższych tygodniach, to wyniszczający przemysł drzewny system sprzedaży surowca drzewnego obowiązywać będzie również w przyszłym roku.

Czy jedynym motorem podejmowanych przez rząd działań są publiczne demonstracje?Czy jedynym motorem podejmowanych przez rząd działań są publiczne demonstracje?Fot. Drewno.pl

Na 30 września zaplanowane jest Walne Zgromadzenie Izby, które podejmie decyzje dotyczące dalszych działań. Rada Izby nie wyklucza organizacji demonstracji lub pikiety w Warszawie. -Jesteśmy na to technicznie przygotowani - mówi Sławomir Wrochna, Prezydent Izby. - Na wniosek szeregu naszych członków, decyzją Prezydenta Izby zgłosiliśmy w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy termin i miejsce takiego zgromadzenia. To dni 5; 6 i 7 października, przed Kancelarią Premiera na Alejach Ujazdowskich. Gdy taka decyzja zapadnie, niezwłocznie powiadomimy o tym wszystkich, których adresy poczty elektronicznej są w naszej bazie oraz zamieścimy taką informację w Internecie. Wówczas liczymy na Wasze poparcie i obecność w którymś z tych dni. Pamiętajmy, że jedyna sytuacja, gdy udało się uzyskać w miarę korzystne dla nas rozwiązania miała miejsce po tym, gdy w lipcu 2008r. półtora tysiąca z Was wyszło na ulice Warszawy.

 

LIST OTWARTY
RADY POLSKIEJ IZBY GOSPODARCZEJ PRZEMYSŁU DRZEWNEGO
DO PRZEDSTAWICIELI RZĄDU I DO PRZEDSIĘBIORCÓW


Przez ostatnie cztery lata naszej pracy więcej niż dwieście razy zwracaliśmy się do przedstawicieli rządu: Kancelarii Premiera i Prezydenta, ministrów gospodarki i środowiska, posłów i polityków wszystkich opcji politycznych oraz Lasów Państwowych, z informacjami o problemach jakie w przemyśle drzewnym powoduje zły system sprzedaży drewna stworzony i stosowany przez Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe. Pisaliśmy i mówiliśmy o jego wadach i patologiach, występowaliśmy z wnioskami o pomoc aby go zmienić i z propozycjami gotowych rozwiązań.

Między innymi zwracaliśmy się pisemnie:
- 9 razy bezpośrednio do Premiera Donalda Tuska i 38 razy do jego bliskich współpracowników (m. in. ministrów Michała Boniego, Tomasza Arabskiego, Julii Pitery),
- 9 pism wystosowaliśmy do Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego i jego przedstawicieli (ministra Olgierda Dziekońskiego, doradcy - prof. Tomasza Boreckiego),
- 40 razy pisaliśmy się do Wicepremiera i Ministra Gospodarki Waldemara Pawlaka, wiceministrów w jego resorcie (m. in. Grażyny Henclewskiej, Dariusza Bogdana) i przedstawicieli departamentów,
- 49 razy do Ministrów Środowiska (Andrzeja Kraszewskiego i wcześniej Macieja Nowickiego) oraz wiceministra w tym resorcie Janusza Zaleskiego i innych wysokich urzędników,
- 7 razy do ministrów innych resortów (finansów, Skarbu Państwa, rolnictwa),
- 60 razy do Dyrektorów Generalnych LP - Jerzego Piątkowskiego a następnie Mariana Pigana i jego zastępcy - Tomasza Wójcika,
- 8 razy pisaliśmy do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Odbyliśmy wiele spotkań i wielogodzinnych narad z prawie wszystkimi ww. przedstawicielami rządu. Nie udało się nam rozmawiać bezpośrednio tylko z Premierem, Wicepremierem i Prezydentem RP.

Spotykaliśmy się i korespondowaliśmy zarówno z pojedynczymi posłami i senatorami jak Komisjami Sejmowymi - Gospodarki, Środowiska, Przyjazne Państwo. Wielu posłów z praktycznie wszystkich ugrupowań poparło nas w swoich wystąpieniach, interpelacjach i zapytaniach (było ich w tej kadencji Sejmu aż 44). Nie spowodowało to żadnego skutku w postaci rozwiązań oczekiwanych przez przemysł drzewny, pomimo udziału w tych spotkaniach wysokich rangą przedstawicieli rządu i Lasów Państwowych .

Spełniając żądanie naszych Członków, o szczególnie nas bulwersujących wypaczeniach i podejrzeniach poinformowaliśmy wszystkie możliwe instytucje odpowiedzialne za ład prawny w Polsce. Różne czynności i kontrole zostały podobno podjęte, ale wciąż nie bardzo wiadomo, czym się skończyły.

Już w roku 2008, zbulwersowani brakiem efektów wcześniejszych naszych rozmów z Lasami Państwowymi i rządem, zorganizowaliśmy na ulicach Warszawy manifestację w której uczestniczyło ok. 1,2 tys. osób. To wreszcie dało efekt i w końcu rozpoczęły się konkretne rozmowy w Kancelarii Premiera, a w ich rezultacie - spora część dostępnego na rynku drewna trafiła w 2009r. do rąk rzetelnych polskich przedsiębiorców drogą wynegocjowanych wówczas przetargów ograniczonych. Niestety ten sukces był krótkotrwały, bo potem, zamiast lepiej, było tylko gorzej.

Pod hasłami „wolnego rynku” już w 2010r. Lasy Państwowe ograniczyły nam do minimum możliwości zakupu drewna przez przetargi ograniczone - jedyną formę sprzedaży stabilizującą jako tako zaopatrzenie przedsiębiorstw. Odmawia się nam też zawierania zwykłych, normalnych w każdym handlu umów na zakup drewna, które dałyby pewność zaopatrzenia naszych zakładów na tak długo, aby opłacalne były inwestycje w nowoczesność i rozwój. Popiera się w zamian taką sprzedaż, która dla przedsiębiorców jest odpowiednikiem „rosyjskiej ruletki”, ale za to generuje spekulacyjnie zawyżone ceny, budujące ogromne dochody Lasów Państwowych.

Otworzono więc szeroko drzwi dla zakupów drewna w rzekomo „wolnorynkowej” formie otwartych przetargów, bo ta pozwala bez ograniczeń wykupywać to drewno dotowanej przez państwo energetyce, pozwala uzupełniać swoje zaopatrzenie w Polsce w ten deficytowy w całej Europie towar wszystkim kombinatom z sąsiednich krajów i pomaga im wykańczać przy okazji polską konkurencję - pozbawiając ją surowca do przerobu. Nie jest tu najwyraźniej istotne, że równocześnie forma ta sprzyja spekulacji i że jest podatna na korupcję.

Praktyka ta trwa więc tak nadal, mimo że dzięki takiej polityce w przemyśle drzewnym pracuje dziś o 30 tys. ludzi mniej niż 4 lata temu, a wywóz z Polski drewna którego tu brakuje wzrósł w ciągu tych lat o 1000%! Wraz z nim wyjechały z kraju dochody firm, podatki i miejsca pracy. A spalanie drewna w kotłach elektrowni daje koncernom energetycznym wielkie zyski w postaci dopłat za produkcję dotowanej „energii odnawialnej”, lecz przemysł drzewny traci możliwość przerobienia tego surowca na wielokrotnie więcej warte towary i produkty, równocześnie mając zdolności produkcyjne nie wykorzystane. Wraz z naszym przemysłem traci na tym cała polska gospodarka - i to w dobie ogólnoświatowego kryzysu!

Czy obecny rząd i jego przedstawiciele o tym wszystkim nie wiedzą? Czy nie wie o tym Premier? Wszak już wskazaliśmy na wstępie, jak wiele dostali w tej sprawie pism i informacji i ile razy byli proszeni o pomoc. Czyżby tych pism nie otrzymali lub nie przeczytali? Jednak były przecież też spotkania, a na spotkaniach - obietnice działań.

Dlaczego więc nic nie zrobiono? Nie można nawet powiedzieć, że nie wiedziano co zrobić - wszak rząd wielokrotnie otrzymywał od nas propozycje przepisów, które uregulowałyby sytuację. Potrzebna była tylko rzeczywista dobra wola aby je wdrożyć, lecz tej jak widać zabrakło.

Liczyliśmy i wciąż liczymy, że rząd podejmie odważne decyzje. Przecież wszystkie spotkania jakie w ostatnich miesiącach odbyliśmy i z Lasami Państwowymi i z przedstawicielami resortu środowiska odbyły się w atmosferze zrozumienia i były pełne deklaracji pomocy przemysłowi, który już dłużej czekać nie może!

Nic jednak nie uczyniono, a my w przededniu rozpoczęcia przez LP sprzedaży drewna na kolejny rok nadal oczekujemy na rozwiązanie problemów z zaopatrzeniem w ten surowiec, tak potrzebny polskim przedsiębiorstwom. Pamiętajmy, że w 100 procentach należy on do Skarbu Państwa, a więc przecież powinien służyć rozwojowi narodowej gospodarki!

Szanowni Państwo!
Nasze problemy - to problemy nie tylko Wasze własne. To sprawa istotna dla całej ważnej gałęzi polskiej gospodarki, jaką stanowi nasz przemysł, zatrudniający blisko 300 tys. ludzi, odpowiedzialny za 8% produkcji całego narodowego przemysłu i wytwarzający 3% PKB. One muszą być rozwiązane wcześniej, czy później. Powtórzmy więc jeszcze raz: liczymy na natychmiastowe i odważne decyzje naszego rządu zmieniające, poczynając od 2012r., zasady sprzedaży drewna należącego do Skarbu Państwa. Zwracamy się o nie tą drogą.
A Izba nie zrezygnuje z żadnych możliwych działań, aby do potrzebnych nam zmian doprowadzić.

W imieniu Rady Izby
Prezydent Izby
Sławomir Wrochna

Poznań, wrzesień 2011r.

 


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz