DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Przewodnik dla stolarzy - Jan Heurich
 

Nowe perspektywy dla przemysłu drzewnego – jak sektor zareaguje na otwarcie rynku niemieckiego?

East West Link

Autor: Zbigniew Wafflard, Michał Żołądkowski
Źródło: East West Link
Data: 2011-04-01


Polskie firmy z sektora drzewnego, w tym również firmy meblarskie jeszcze nie otrząsnęły się z załamania rynkowego, wywołanego m.in. przez zbyt wysokie ceny drewna i ograniczenie sprzedaży detalicznej, a na horyzoncie pojawiło się kolejne zagrożenie. W maju tego roku nastąpi otwarcie niemieckiego rynku pracy dla pracowników z Polski.

Otwarcie niemieckiego rynku pracy może spowodować odpływ pracowników z PolskiOtwarcie niemieckiego rynku pracy może spowodować odpływ pracowników z PolskiFot. East West Link

Polski sektor meblarski należy do najsilniejszych i najdynamiczniej rozwijających się polskich branży – wartość polskiego eksportu wyniosła w zeszłym roku ponad 5 mld Euro, z czego większość produkcji trafiła na rynki unijne – Polska pozostaje trzecim co do wielkości eksporterem do krajów Unii Europejskiej, za Włochami i Niemcami. Postawienie na eksport stanowi jednak duże zagrożenie dla przedsiębiorstw produkujących meble. Słabszy kurs Euro i trudna sytuacja na wielu rynkach eksportowych przyczyniają się do obniżenia produkcji, a w konsekwencji cięć kadrowych, czy nawet ogłaszania upadłości.

Warto zwrócić uwagę, że cały przemysł drzewny już w przeszłości borykał się z  podobnym problemem. W 2008 roku firmy z tego sektora odnotowały największy spadek zatrudnienia spośród wszystkich gałęzi przemysłu - wyniósł on aż 3,8%. Od 2010 roku, głównie z powodu kryzysu ekonomicznego, branża znajduje się na krawędzi rentowności. W pierwszym półroczu 2010 roku jej wskaźnik wynosił jedynie 1,1%.

Patrząc z perspektywy całego sektora, gałąź odpowiedzialna za produkcję mebli pozostawała odosobnionym pozytywnym akcentem. Jednak nawet branża meblarska odczuwa konsekwencje spowolnienia gospodarczego. Dodając do tego duże rozdrobnienie tego sektora (na 6,5 tysięcy firm ponad 5 tysięcy ma status mikroprzedsiębiorstwa, zatrudniającego poniżej 10 osób), ogólne perspektywy w kształtowaniu się struktury zatrudnienia w nadchodzącym roku wydają się być mało optymistyczne. Na polskim rynku działa wiele firm, ale w większości przypadków są one niewielkie pod względem zasobów ludzkich. W rozproszeniu kryje się duże niebezpieczeństwo związane z otwarciem niemieckiego rynku pracy. W maju mija bowiem okres przejściowy, który pozwalał krajom unijnym utrzymywać bariery w dostępie do wewnętrznych rynków pracy. Ograniczenia te były nałożone także na Polskę, która w szeregi państw członkowskich wkroczyła w 2004 roku. Niemcy i Austria są jednymi z ostatnich państw stosujących takie restrykcje, jednak okres ten dobiega końca - od 1 maja 2011 roku rynek niemiecki będzie dostępny także dla Polaków.

W polskich fabrykach mebli już teraz pracują robotnicy z AzjiW polskich fabrykach mebli już teraz pracują robotnicy z AzjiFot. East West Link

Wiele rodzimych firm meblarskich, przyjmuje ten fakt bez entuzjazmu, istnieje bowiem realne ryzyko odpływu wielu specjalistów na bardziej atrakcyjny rynek niemiecki. Mocna pozycja Polski na światowym rynku mebli przekłada się na wysokie zainteresowanie specjalistami z tej branży, w tym stolarzami, tapicerami i lakiernikami. Niemiecki rynek meblarski jest jednym z największych na świecie, a polskie meble cieszą się w Niemczech niezwykłą popularnością. Z kolei polscy pracownicy poszukujący pracy za granicą kierują się kilkoma istotnymi przesłankami, do których zaliczyć można przede wszystkim dużo lepsze warunki zatrudnienia i zdecydowanie niższą stopę bezrobocia u polskich zachodnich sąsiadów.

Szczególne zagrożenie odpływem kadry pracowniczej odczuwają przedsiębiorstwa położone w zachodniej części Polski, gdzie stopa bezrobocia jest najwyższa w kraju. W porównaniu do bardzo niskiej stopy bezrobocia w Niemczech, która wynosi obecnie 7,3% w skali krajowej, w Polsce stopa bezrobocia kształtuje się na poziomie 18,5% w województwie zachodniopomorskim, zaś w przypadku województwa lubuskiego osiąga poziom 16,7%. Poziom zatrudnienia przedstawia się nieco lepiej w województwie dolnośląskim, jednak 13,7 punktów procentowych nadal prezentuje się bardzo niekorzystnie w odniesieniu do zachodnich rynków pracy. Analizując pozostałe czynniki, pracownicy z województw zachodnich szukający zatrudnienia w niemieckich landach nie będą zmuszeni do zmiany miejsca zamieszkania – od maja tego roku dojazd do miejsca pracy dla wielu z nich będzie się wiązać jedynie z przekroczeniem granicy na Bugu.
 
Kolejnym czynnikiem zachęcającym polskich pracowników do wyjazdu do Niemiec są zarobki –  polski stolarz może liczyć na wynagrodzenia rzędu od 10 Euro do nawet 15 Euro na godzinę, czyli pomiędzy 7 a 10 tysięcy złotych Brutto miesięcznie. Dla porównania, mimo dużego zapotrzebowania na polskim rynku, stolarz w kilkuletnim doświadczeniem zarabia średnio od 2 do 3 tys. złotych Brutto. Doświadczeni pracownicy mają szansę w Niemczech na jeszcze wyższe zarobki, które zwłaszcza w landach zachodnich przekraczają nierzadko 15 Euro na godzinę.

Czy obcokrajowcy pracujący w polskich fabrykach staną się normą?Czy obcokrajowcy pracujący w polskich fabrykach staną się normą?Fot. East West Link

Braki kadrowe polskich firm mogą być równoważone przez zaangażowanie do pracy cudzoziemców. Według danych Ministerstwa Pracy, w sektorze przetwórczym w roku 2010 wydano 4154 pozwolenia na pracę dla pracobiorców z zagranicy, sporym zainteresowaniem cieszyli się oni również w leśnictwie (942 pozwolenia). Pochodzili głównie zza wschodniej granicy – z państw takich jak Chiny, czy Ukraina. Na temat zatrudniania obcokrajowców w swojej fabryce mebli w Iławie wypowiada się Zygmunt Dmochewicz, właściciel firmy Dekort Meble.

„Powierzenie pracy cudzoziemcom było dla nas czymś zupełnie nowym, jednak w poszukiwaniu nowych rozwiązań kadrowych zdecydowaliśmy się na pracowników tymczasowych z Ukrainy i było to udane wdrożenie.” – mówi Dmochewicz. – „Na lokalnym rynku pracy coraz trudniej o wykwalifikowanych stolarzy, a zatrudnianie obywateli Ukrainy w oparciu o półroczne oświadczenia umożliwia nam elastyczne regulowanie poziomu zatrudnienia w naszych zakładach.”

Według przewidywań analityków agencji zatrudnienia East West Link statystyki zezwoleń na pracę dla cudzoziemców mogą jeszcze wzrosnąć po otwarciu zachodniego rynku.

„Chiny w ostatnich latach stały się jednym z najpotężniejszych rynków drzewnych i meblarskich i jednym z liderów eksportu mebli. Przekłada się to również na bardzo duży potencjał kadrowy. W przypadku pracowników z Ukrainy z kolei decydują ich warunki fizyczne, mobilność i bardzo wysokie zapotrzebowanie w Polsce na pracowników tymczasowych, którzy sprostaliby potrzebie elastycznej regulacji poziomu zatrudnienia.” – wyjaśnia Andrzej Korkus, prezes agencji zatrudnienia obcokrajowców East West Link. – „Otrzymujemy wiele zapytań od przedsiębiorców w sprawie rekrutacji cudzoziemców. Celem firm jest uzupełnienie zespołu pracowników bez strat w jakości pracy.”

Pracodawcom poszukującym nowych zasobów pracy na Ukrainie dodatkowo sprzyja wprowadzona w życie w zeszłym roku procedura uproszczona (Dz U. nr 236, poz. 1559 oraz Dz U. nr 236, poz. 1560), która pozwala na zatrudnienie cudzoziemca bez zezwolenia na pracę przez sześć, a nie jak dotychczas – trzy miesiące w roku. Omawiana procedura uproszczona jest oparta o oświadczenie o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcom i dotyczy zatrudniania pracowników z krajów takich jak Ukraina, Białoruś, Mołdawia, Gruzja i Rosja.

„Rok 2010 nie przyniósł dużego spadku liczby zarejestrowanych oświadczeń o zamiarze zatrudnienia cudzoziemca, która wyniosła ostatecznie ponad 180 tysięcy oświadczeń, z czego ponad 6 tysięcy przypada na przemysł wytwórczy.” – tłumaczy Łukasz Jamroz, prowadzący kancelarię prawną w Warszawie i Wrocławiu. – „Liczba ta byłaby zapewne wyższa, gdyby nie problematyczna sytuacja z rejestrowaniem oświadczeń i oczekiwaniem przedsiębiorców na decyzję Ministerstwa Pracy w ostatnim kwartale zeszłego roku.”

***

Założona  w  2003  roku  Agencja  East  West  Link  świadczy  usługi  w  zakresie  rekrutacji i kompleksowej obsługi zatrudnienia pracowników  z  Europy  Wschodniej  i  Azji.  Dostarcza  rozwiązania  kadrowe  dla  większości  sektorów gospodarki, obejmujące formalności związane z obsługą pracowników i legalizacją pobytu  (pozwolenia na pracę, karty pobytu).

W  realizacji  zleceń East West  Link współpracuje  z  szeroką  siecią partnerską w  krajach  Europy Wschodniej  i  Azji,  rekrutując  w  krótkim  okresie  grupy  pracowników  składające  się  z  nawet  kilkuset  osób.  Firma  posiada  licencję  agencji  zatrudnienia  5085  niezbędną  do  prowadzenia  projektów rekrutacyjnych, krajowych i  międzynarodowych.

Więcej informacji o firmie i ofercie EastWestLink można znaleźć na stronie internetowej www.ewl.com.pl


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz