DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Przewodnik dla stolarzy - Jan Heurich
 

Protest przewoźników drewna

Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu Drogowego

Autor: oprac. dja
Źródło: Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu Drogowego
Data: 2011-03-18


17 marca br. w Świeciu miała miejsce pierwsza z serii pięciu zaplanowanych akcji protestacyjnych przewoźników drewna zrzeszonych w Ogólnopolskim Związku Pracodawców Transportu Drogowego. Jeśli stawki za frachty nie ulegną radykalnej podwyżce, firmy transportowe grożą wstrzymaniem od 1 kwietnia dostaw drewna do największych polskich firm drzewnych.

Protest przewoźników drewna na drogach dojazdowych do Mondi ŚwiecieProtest przewoźników drewna na drogach dojazdowych do Mondi ŚwiecieFot. OZPTD

Protest przewoźników spowodowany jest brakiem postępu w trwających od kilku lat negocjacjach przewoźników z dużymi przedsiębiorstwami przerabiającymi surowiec drzewny. Zdaniem OZPTD walka o normalne, zgodne z prawem wykonywanie przewozów nie przynosi rezultatów. Przewoźnikom grożą bankructwa, a odbiorcy drewna lekceważą jakiekolwiek uwagi kierowane w ich stronę.

Na drogach dojazdowych prowadzących do zakładów Mondi Świecie przejechało w ogłuszającym ryku klaksonów ponad 80 zestawów pojazdów załadowanych ładunkiem 25 metrów3 drewna. W ten sposób przewoźnicy protestowali przeciwko warunkom na jakich wykonują swoje usługi. Delegacja przewoźników na czele z Przewodniczącym Związku Bolesławem Milewskim w biurowcu Mondi Świecie wręczyła członkowi zarządu petycję w sprawie nowych warunków dostaw drewna wraz w wyliczeniami żądanych stawek.

W najbliższych dniach podobne akcje planowane są wobec IP Kwidzyn, Stora Enso Ostrołęka, Pfleiderer Grajewo oraz Kronospan Szczecinek.

 

Komunikat OZPTD w sprawie protestu przewoźników drewna


W związku z dramatyczną sytuacją w transporcie drewna, Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu Drogowego wspólnie z przedstawicielami branży, przeanalizował poziom kosztów jakie muszą ponosić firmy specjalizujące się w transporcie drewna. Na ich podstawie opracowane zostały stawki, które z jednej strony pozwalają wykonywać przewozy zgodnie z przepisami dotyczącymi nośności dróg, a z drugiej strony osiągnąć 10% zysk. Stawki opracowane zostały przy założeniu, że średni ładunek nie powinien przekraczać 25 m3. Taką wielkość ładunku ustalono na podstawie badań, w których uczestniczyła Inspekcja Transportu Drogowego oraz przedstawiciele Lasów Państwowych.

Na wniosek przewoźników żądamy spełnienia przez odbiorców drewna następujących postulatów:
- Zaakceptowanie stawek za wywóz drewna zaproponowanych przez OZPTD,
- Zrównanie stawek dla wszystkich przewoźników na tym samym poziomie,
- Renegocjowanie umów oraz dostosowanie stawek dla konsorcjów, z którymi podpisano już umowy do poziomu zaproponowanego przez związek bez konsekwencji finansowych.
- Płatność za wykonane usługi w ciągu 30 dni.
 
Ponieważ walka o branżę transportu drewna trwa już od wielu lat, a nadal występuje duża liczba nieuczciwych przewoźników, którzy gotowi są przyjąć stawki uniemożliwiające jazdę zgodnie z przepisami – bez przeładowywania pojazdów. Związek uruchomi wszelkie dostępne legalne działania, aby zdyscyplinować, a nawet w razie braku reakcji wyeliminować takie firmy z rynku.

Jeżeli w terminie 7 dni od daty otrzymania niniejszego pisma odbiorcy drewna nie zaakceptują godziwych i uczciwych warunków, z dniem 01 kwietnia 2011 r. zostaną wstrzymane wszelkie dostawy drewna.

Aby pokazać naszą determinację przeprowadzone zostaną ostrzegawcze akcje protestacyjne w następujących terminach:
17 marca br. godz. 13.00 – Świecie: Mondi Świecie ul. Bydgoska 1
21 marca br. godz. 13.00 – Kwidzyn: IP Kwidzyn ul. Lotnicza 1
22 marca br. godz. 13.00 – Ostrołęka: Stora Enso ul. I Armii Wojska Polskiego 21
23 marca br. godz. 13.00 – Grajewo: Pfleiderer Grajewo ul. Wiórowa 1
24 marca br. godz. 13.00 – Szczecinek: Kronospan Szczecinek ul. Waryńskiego 1


Bolesław Milewski
Przewodniczący OZPTD

 


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Co to ma być ? [1]

Może szanowni transportowcy powalczą z ministerstwem ifrastruktury o drogi, których nośność pozwoli na transport ładuków 50m3 ? Tak jest w np. Szwecji.
A może USA gdzie cięzarówki wożą ładuknki po 100 ton?
Tu już jest za trudno, prawda ? Ale pod ministerswo zawsze można się udać.

Rafał [20]Odpowiedz na ten komentarz2011-03-18 16:27:25

Zgłoś nadużycie

A może po prostu ucywilizować stawki a nie podnosić nośność dróg które ...

i tak mało co potrafią wytrzymać.
We Szwecji masz zestawy do 90ton dla transportu drewna ale tylko po dwóch wyznaczonych drogach, pozostały transport ma 60ton ale przy 7 osiach a nie 5 jak w Polsce.
A co do USA 100ton ? chyba za dużo Discovery oglądasz. Transport w USA ma raptem 38ton DMC i przy przejeździe pomiędzy stanami zazwyczaj auta są ważone na wagach i za przekroczenia są nie małe kary. A 100ton to możesz mieć ale na swoich wewnętrznych drogach.

enriu [4]Odpowiedz na ten komentarz2011-03-20 00:37:31

Zgłoś nadużycie

Związek uruchomi wszelkie dostępne legalne działania, aby zdyscyplinować, a nawet w razie braku reakcji wyeliminować takie firmy z rynku

to jest stwierdzenie żywcem z PRL-u. chyba przewodniczący związku oszalał lub stracił kontakt z rzeczywistością . jak zaczniecie na siebie donosić to Wasz koniec będzie bliski . każdy kto ma transport zarobkowy przewozi ładunki niezgodne z prawem , czyli przeładowane auta. ITD , zaciera ręce , a Wy nie idźcie tą drogą , nie idźcie ................................

Wojtek Opęchowski [33]Odpowiedz na ten komentarz2011-03-19 09:08:47

Zgłoś nadużycie

10% zysku??? [7]

Jestem przedsiębiorcą który przerabia WO i S, zwożę drewno z dwóch n-ctw i płace przewożnikowi coraz to większe pieniądze, od początku roku miałem już dwie podwyżki: a to ubezpieczenie wrosło, a to paliwo etc. Ja wszystko rozumiem, koszty są coraz wyższe ale są jakieś granice!!!. Za przywóz zestawu 50 mp papierówki z odległości około 10-15 km w obie strony płace obecnie 700 zł netto!!!!!. Co wy na to???

niepokorny [223]Odpowiedz na ten komentarz2011-03-19 09:17:10

Zgłoś nadużycie

Hmm

No i co w tym dziwnego auto spala srednio 40 litrow do tego załadunek i rozładunek zejdzie w sumie 5 godzin to co bys chcial kup sobie autko poserwisujesz to sie dowiesz co ile kosztuje.

lolo [38]Odpowiedz na ten komentarz2011-03-19 11:36:35

Zgłoś nadużycie

Kolego lolo, raczej nie myślisz racjonalnie:
1. 40l/100km to na dystansie ...

15km w obie strony to jakieś 6l po 5zł, to 30 zł
2. załadunek i rozładunek 5 godzin??? chyba nie wiesz co piszesz, max ładują i zdejmują drewno 50mp w dwie w porywach dwie i pół godziny.
Czyżby koszty serwisu pochłaniały pozostającą kwote??? szczeże wątpię

niepokorny [223]Odpowiedz na ten komentarz2011-03-19 16:11:47

Zgłoś nadużycie

błąd: szczeże zamieniam na szczerze

niepokorny [223]Odpowiedz na ten komentarz2011-03-19 16:13:14

Zgłoś nadużycie

Sam zajmuję się transportem drewna i chętnie kupię auta co pala 40l/100 na ...

dystansach 15-20km. Proponuję najpierw zgłębić temat a później się wypowiadać. Koszt paliwa to ponad 50% naszych kosztów. A spalania na tak krótkich dystansach z załadunkiem i rozładunkiem to ponad 60l/100km.
W wyliczeniach kolega jeszcze zapomniał o amortyzacji sprzętu a do tanich on nie należy, chyba że transport drewna ma się odbywać tylko i wyłącznie wyeksploatowanymi pojazdami z zachodu czy Skandynawii

enriu [4]Odpowiedz na ten komentarz2011-03-20 00:29:54

Zgłoś nadużycie

A i u mnie zapłaciłbyś troszkę mniej bo raptem 620zł netto za taki kurs. ...

Proponuję zakup pojazdu - możesz dostać 50% dotacji z UE jako firma produkcyjna czego my już jako transport nie mamy prawa. Przeliczysz wszystkie koszta i zapewne szybko stwierdzisz że transport jest strasznie kosztowny.

enriu [4]Odpowiedz na ten komentarz2011-03-20 00:33:38

Zgłoś nadużycie

Niech samochód spali 100l/100km to i tak wychodzi 15 litrów na kurs po 5 zł ...

daje 75 zł (brutto), Wg mnie gdy płace 700 zł netto (861 brutto) to na mój rozum to koszt paliwa wynosi niecałe 10%. Zgodze się że na dłuższych trasach zarówno czas jak i paliwo kalkuluje się inaczej. Zamysłem mojego komentarza nie było wytykanie żeby przewoźnicy jeździli po kosztach i nie zarabiali na działalności. Chce zwrócić uwagę że do wszystkiego należy podchodzić "zdroworozsądkowo", bo jeżeli splajtują drobne firmy, które opierają się na usługach transportowych i nie mają wyjścia i płacą ile przewoźnik zaśpiewa, to na dłuższą metę braknie i dla nich pracy. Ico wtedy?
W wyliczeniach wspomniałem o serwisowaniu sprzętu wyrażając się że szczerze wątpię że pochłania on resztę kwoty z jednego transportu, polecam doczytac.

niepokorny [223]Odpowiedz na ten komentarz2011-03-20 12:38:02

Zgłoś nadużycie

Po pierwsze to kilometry pomnóż razy 2 bo do lasu trzeba jakoś dojechać a ...

średnia niestety jest przy przejeździe pełno / pusto.
Po drugie amortyzacja jest koszmarna w transporcie drewna. Ja mam w miarę nowsze pojazdy i każdy z nich kosztuje mnie dziennie w ok 600 zł netto (sam koszt leasingu). Dodaj do tego koszta zmian opon raz do roku przeglądy i inne rzeczy. Pensja kierowcy też do niskich nie należy. Kierowca dostaje 12% z kursu netto + 20 zł za załadunek pojazdu. Wierz mi nie biorę stawki z kosmosu tylko to jest realnie liczona stawka. Ile zrobisz dziennie kursów na tak krótkim dystansie? 3 to maximum. Pół biedy jak jesteś dużym odbiorcą to możesz rabat dostać ale jak mam jechać raz na tydzień zrobić kurs który zapewne jeszcze nie jest pod domem tylko trzeba dojechać to innej stawki nie otrzymasz.

A co do protestu to on raczej się nie odnosi do małych odbiorców zapewne jakim ty jesteś bo dla ciebie raczej firma transportowa narzuca stawki.
Chodzi o duże firmy które również są dla ciebie konkurencją. ich stawki są nierealne do dzisiejszych kosztów transportu. Wcześniejsze rozmowy z takimi firmami nic dobrego nie przynosiło. Wierz mi że wolę wozić dla mniejszych gdyby płacili terminowo i zapewniali ciągłą pracę. Ale zmuszony jestem świadomie przeładowywać pojazdy bym jakoś pokryć koszta jakie transport drewna ze sobą niesie. Nie uśmiecha nam się ciągłe uciekanie przed ITD bo zestaw za ciężki. I nie pisz że nikt mnie nie zmusza. Większość przewoźników ma auta w kredycie bądź leasingu gdyż w inny sposób nie wymienisz auta na nowsze. używany pojazd to zazwyczaj kwota ok 300tyś zł, a nowy prawie milion złotych. Kiedy zaczynałem z transportem drewna paliwo było po 2,5 brutto a stawki tylko o 10% niższe od obecnych. W tej chwili zrezygnowałbym z działalności ale zobowiązania wobec banku i leasingów mi na to nie pozwalają bo nie chce być bankrutem do końca życia.
Transport drewna w tej chwili jest w takiej samej sytuacji jak wasze przedsiębiorstwa. Ceny surowców i koszta związane z produkcją poszły znacząco do góry a ceny za jakie sprzedajecie produkty wcale równomiernie nie poszły do góry. Każdy chce walczyć o godne warunki współpracy. Dodam że duże firmy płacą po 30zł za mp na odległościach ok 280-300km więc sam sobie policz jakie warunki współpracy nam gwarantują.

enriu [4]Odpowiedz na ten komentarz2011-03-20 18:10:36

Zgłoś nadużycie

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz