DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Przewodnik dla stolarzy - Jan Heurich
 

Kronospan: Tiry w białoruskim areszcie

Rzeczpospolita

Autor: Józef Matusz, Zbigniew Lentowicz
Źródło: Rzeczpospolita
Data: 2005-03-18


Białoruskie służby graniczne od dziesięciu dni trzymają na granicy cztery tiry wiozące towar z mieleckiej fabryki Kronowood do jednego z zakładów w Rosji należących do grupy Kronospan. Kierowcom odebrano paszporty i nie podano powodów zatrzymania. To kolejny przypadek kłopotów na białoruskiej granicy.

Trzy tiry zatrzymano na przejściu w Bobrownikach, jeden w Kuźnicy. Stoją tam na tzw. ziemi niczyjej od siódmego marca. Przed wyjazdem zostały oclone i odprawione w punkcie celnym w Mielcu. Wiozą laminat do płyt wiórowych przeznaczony dla fabryki Kronospan Egoriewsk, znajdującej się 150 kilometrów od Moskwy. Białoruś była dla nich krajem tranzytowym. Na przejściu w Bobrownikach i Kuźnicy wszystkie samochody zostały rozplombowane i zrewidowane.

- Nie przedstawiono zarzutów ani powodów, dla których nie mogą dalej jechać tranzytem - twierdzi Piotr Chęciek z firmy transportowej Silva, która od lat wykonuje usługi przewozowe na rzecz Kronospanu. Dopiero w wyniku interwencji przewoźnika i polskich służb dyplomatycznych w miniony wtorek kierowcom zwrócono paszporty. Białorusini nie zgodzili się jednak, by pojazdy ruszyły w dalszą drogę lub wróciły z towarem do kraju. Nieoficjalnie strona białoruska sugeruje, że nie zgadza się masa towaru z danymi w dokumentach przewozowych. Polski przewoźnik kategorycznie temu zaprzecza. - Towar jest nieodporny na niską temperaturę i wkrótce będzie bezużyteczny - dodaje Piotr Chęciek. Dodatkowe straty to wstrzymanie procesu produkcyjnego w fabryce Kronospanu w Rosji. Łączna wartość przewożonego towaru wynosi około 140 tys. euro, a wartość jednego tira z przyczepą - ok. 200 tys. złotych. Kierowcy przypuszczają, że rzeczywistym powodem zatrzymania są właśnie samochody. Chodzi o to, by pod pretekstem przemytu skonfiskować je.

Nie jest to pierwszy przypadek zatrzymania pojazdów wiozących towar z fabryk Kronospanu tranzytem przez Białoruś do zakładu w Rosji. Kilkanaście dni temu białoruskie służby graniczne zatrzymały dwie cysterny wiozące melaminę z zakładu w Szczecinku do fabryki w Rosji. Odebrano kierowcom paszporty i dopiero po blisko tygodniowym postoju Białorusini dali zgodę na dalszą drogę, ale pod eskortą.

Problemy z odprawami na polsko-białoruskiej granicy to od miesięcy temat dyplomatycznych interwencji. Ostatnio nawet na najwyższym, rządowym szczeblu - dowiedziała się "Rz".

- Nie tylko przewoźnicy z Polski, ale także z Rosji, Czech, Ukrainy czy z Kazachstanu zwracają uwagę, że kary, jakie białoruskie sądy na wniosek administracji celnej wymierzają zagranicznym kierowcom za drobne graniczne przewinienia, bywają niewspółmierne do winy. Za próbę przemytu kilkunastu paczek papierosów można stracić ciężarówkę z ładunkiem - mówi Andrzej Szot, radca handlowy Ambasady RP w Mińsku. Dyplomata dodaje, że odwołania od wyroków, urzędowe interwencje są na ogół nieskuteczne. Obszernie opisywaliśmy tę sytuację w "Rzeczpospolitej" z 11 lutego.

Jan Buczek, sekretarz generalny Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce, także określa sytuację na białoruskich przejściach jako odbiegającą od europejskich standardów. Na prośbę przewoźników zrzeszenie wielokrotnie interweniowało w obronie szykanowanych członków. Jan Buczek ubolewa, że dotychczasowe działania, wystąpienia i apele okazywały się nieskuteczne.

- Nic dziwnego, że jesteśmy świadkami coraz większych nacisków, aby wymówić Białorusi umowę transportową - dodaje sekretarz generalny ZMPD. Na razie radziłby, jeśli tylko jest taka możliwość, omijać w tranzycie ten kraj. Spedytorzy powinni uprzedzić kierowców, jakie mogą być konsekwencje ujawnienia najdrobniejszego przemytu czy nawet błahych uchybień w dokumentach. W razie najmniejszych wątpliwości dotyczących treści protokołu z kontroli przed złożeniem podpisu lepiej zażądać tłumacza - mówi Jan Buczek.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz