DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

W Sejmie o zasadach sprzedaży drewna

Sejm RP

Autor: oprac. dja
Źródło: Sejm RP
Data: 2010-08-18


Na początku lipca w Sejmie odbyła się dyskusja na temat zasad sprzedaży drewna, które w żaden sposób nie chronią polskiego przemysłu drzewnego przed zagraniczną konkurencją. Na pytania posłów odpowiadał Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska Janusz Zaleski odpowiedzialnym za leśnictwo (przed przejściem do ministerstwa J. Zaleski pełnił funkcję zastępcą dyrektora generalnego Lasów Państwowych do spraw Gospodarki Leśnej). Zdaniem Zaleskiego sprzedaż drewna firmom z zagranicy jest zjawiskiem marginalnym, a zasady odbioru i klasyfikacji drewna są identyczne jak dla klientów krajowych. W trakcie dyskusji oficjalnie padły zarzuty, że Lasy Państwowe udostępniły swoje loginy wybranym firmom, które kupowały drewno, dzięki czemu łatwo mogły przebić konkurencyjne oferty.

Fot. Drewno.pl

Fragment stenogramu obrad Sejmu z dn. 08.07.2010r.
 
Wicemarszałek Ewa Kierzkowska:
(...)
Panowie posłowie Piotr Cybulski, Wiesław Kilian i Waldemar Wiązowski z klubu Prawo i Sprawiedliwość kierują pytanie do ministra środowiska w sprawie naruszenia zasad handlu drewnem przez Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe w kontekście protestów prowadzonych przez zakłady przemysłu drzewnego. Pyta pan poseł Wiesław Kilian, Prawo i Sprawiedliwość. Bardzo proszę.

Poseł Wiesław Kilian:
Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W Unii Europejskiej nie istnieje wspólna polityka leśna, a więc nie istnieją, co jest logiczne, jednolite zasady sprzedaży drewna na rynku europejskim. Pod koniec maja tego roku przedsiębiorcy z Dolnego Śląska działający w przemyśle drzewnym zwrócili się do premiera Donalda Tuska z apelem o pomoc, gdyż ich sytuacja stała się dramatyczna. Przemysł drzewny na Dolnym Śląsku jest świadomie i z premedytacją niszczony przez koncerny z Austrii, Czech i Niemiec. Wszystko to dzieje się za sprawą systemu sprzedaży drewna – rzekomo konkurencyjnego – stosowanego przez Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe.

W związku z powyższym pytamy: Jakie organy w Polsce prowadzą kontrolę realizacji umów na sprzedaż drewna zawartych przez Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe w odniesieniu do firm zagranicznych? Po drugie, jaka jest różnica między ceną wynegocjowaną w systemach internetowych a realizowaną przy sprzedaży drewna dla koncernów z Czech, Austrii i Niemiec w 2009r.? Po trzecie, czy w latach 2008, 2009 i 2010 nastąpiła zmiana cen zawartych w umowach w oparciu o tak zwaną klauzulę rewizji cen i jakiej ilości drewna to dotyczyło, jeśli chodzi o firmy z Czech, Austrii i Niemiec? Po czwarte, jaką masę drewna zareklamowały pod względem jakościowym i ilościowym firmyzCzech,Austrii i Niemiec w roku 2009? Jakie były tego skutki finansowe dla PGL LP? Po piąte, jaka została sprzedana ilość drewna sortymentu W0 z puli przewidzianej do sprzedaży na I półrocze i II półrocze 2010r. w aukcjach internetowych e-drewno przez dyrekcje Lasów Państwowych w Katowicach, we Wrocławiu, w Zielonej Górze, w Szczecinie i w Poznaniu? Jaką ilość zakupiły firmy z Czech, Austrii i Niemiec, jeśli chodzi o drewno wielkowymiarowe sosnowe, i jaki to stanowi procent? Po szóste, czy koncerny z Czech, Austrii i Niemiec zakupują w Państwowym Gospodarstwie Leśnym Lasy Państwowe drewno z uwzględnieniem klas ilościowych, wymiarowych? Czy prawdą jest, że odbiorcy tych koncernów ustalają masę drewna u siebie w zakładach?

Przemysł drzewny ma szczególne znaczenie społeczne i gospodarcze. Jeśli chodzi o przemysł meblowy w Polsce, to Polska zajmuje czwarte miejsce w świecie. Zakłady te są zlokalizowane na terenach wiejskich lub słabo uprzemysłowionych i stanowią jedyną szansę zatrudnienia dla lokalnej społeczności. Co zrobi i co robi rząd, aby ten przemysł nie upadł? Dziękuję. (Oklaski)

Wicemarszałek Ewa Kierzkowska:
Dziękuję panu posłowi. Proszę o udzielenie odpowiedzi podsekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska pana Janusza Zaleskiego. Bardzo proszę, panie ministrze.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska Janusz Zaleski:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Problem sprzedaży drewna przez Lasy Państwowe jest problemem, który nie tyle powraca, ile jest stale obecny w dyskusjach między Lasami Państwowymi i przemysłem drzewnym, Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów i wszystkimi zainteresowanymi tym, co dzieje się na rynku. Dzieje się tak z prostego i oczywistego powodu. Lasy Państwowe są podmiotem dominującym na rynku i jako taki dostarczają 80–90% drewna, które trafia na rynek. Wynika to w sposób oczywisty z pewnej społecznej akceptacji – bardzo daleko idącej – tego, że Lasy Państwowe są instytucją, która zarządza majątkiem Skarbu Państwa, są instytucją, organizacją państwową i nikt nigdy nie zamierza tego stanu rzeczy zmienić, a zatem są i będą głównym dysponentem i dostawcą drewna na rynek.

Rzecz polega na tym, żeby zasady sprzedaży, którymi kierują się Lasy Państwowe, były zgodne z wszystkimi obowiązującymi regułami w tej materii, począwszy od dyrektyw unijnych, a skończywszy na prawie polskim. Rzeczą dyrektora generalnego Lasów Państwowych oraz nadzorującego go ministra środowiska jest takie ułożenie tych zasad, aby zapewniały możliwość zachowania konkurencji, a jednocześnie istnienie, rozwój i dobrą kondycję przemysłu. Aby kontrolować proces sprzedaży, minister środowiska, wykorzystując swoje kompetencje, zarządza co jakiś czas kontrolę – w ostatnim roku przeprowadzono dwie kontrole – zasad sprzedaży drewna i samego procesu sprzedaży drewna. Zajmuje się tym również Najwyższa Izba Kontroli, która kontrolowała sprzedaż drewna w Lasach Państwowych, i jeśli napływają skargi od odbiorców, zajmuje się tym Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, interweniując w takich przypadkach, gdy mogło nastąpić takie naruszenie. Już te trzy instytucje, wykonując swoje ustawowe zadania, sprawiają, że możemy w oparciu o wyniki kontroli mówić o tym, że sprzedaż drewna w Lasach Państwowych odbywa się na zasadach zgodnych z prawem.

Jeśli chodzi o pytanie dotyczące różnicy cen wynegocjowanych w systemie internetowym a cen zrealizowanych, to przede wszystkim nie ma negocjacji dodatkowych, jeżeli w systemie przetargu internetowego zostanie ustalona jakaś cena, nie podlega ona negocjacji. Nie ma również i nie może być zróżnicowania klientów na polskich i zagranicznych, byłoby to sprzeczne z prawem wspólnotowym, które przecież mówi o tym, że jest jeden wspólny rynek. Ceny ustala się również nie dla konkretnych odbiorców, a dla gatunków, grup jakościowych i wszystkie ewentualne zmiany, jakie mogą nastąpić po rozstrzygnięciu przetargu, wynikają tylko z tego, że odbiorca może zażyczyć sobie np. kłodowania drewna, co jest procesem podrażającym koszty sprzedaży, może zażyczyć sobie czegoś innego, co wynika z szacunków brakarskich, a różni się od rzeczywistego pozyskania, mogą wystąpić pewne różnice, które korygują cenę uzyskaną w trakcie aukcji internetowej, natomiast nie wynika to z jakiś innych, pozatechnicznych źródeł.

Czy była jakaś zmiana w kontraktach z firmami zagranicznymi w oparciu o tzw. klauzulę rewizji cen? Takich zmian nie było, w roku 2009, kiedy mieliśmy do czynienia z kryzysem w całej gospodarce i w przemyśle drzewnym, niektóre asortymenty drzewne sprzedawały się znacznie gorzej. Wówczas po długich i otwartych konsultacjach Lasy Państwowe zdecydowały o bonifikatach, ale były to bonifikaty dotyczące konkretnych grup drewna, na które nie było zbytu. Te bonifikaty nie dotyczyły w żadnym wypadku jakiś zdefiniowanych z góry grup odbiorców drewna, w związku z tym nie można mówić o tym, że jakiekolwiek zagraniczne koncerny miały lepszy dostęp czy też miały większe bonifikaty.

Masa drewna zareklamowanego przez firmy zagraniczne, o co panowie posłowie pytają, jest to zjawisko śladowe, wynika z tego, że drewno, które dostarczane jest odbiorcom, jest, o czym panowie posłowie znakomicie wiedzą, różnej jakości, w zależności od okresu pozyskiwania, różnią się również szacunki brakarskie, może to być drewno np. postrzelane i wówczas mamy do czynienia z reklamacjami. Są to jednak incydentalne przypadki, które załatwiane są na poziomie najniższym, czyli na poziomie nadleśnictwa, i w związku z tym, że są to niejako przypadki losowe, to generalna dyrekcja nie ma w tym względzie informacji. Jeśli chodzi o ilość drewna sprzedawanego za granicę, to w pierwszym półroczu roku 2010 było to 100 tys. m3 z ogólnej puli 876 tys., mówię tutaj o drewnie wielkowymiarowym sosnowym, a w drugim półroczu (Dzwonek) z 770 tys. m zagraniczni kontrahenci nabyli 170 tys. m3.

Pytanie ostatnie, czy zagraniczni kontrahenci kupują i odbierają drewno na innych zasadach? Otóż nie, zasady odbioru drewna są identyczne dla wszystkich kontrahentów, niezależnie od wielkości zakupu, kraju pochodzenia, miejsca zlokalizowania zakładu. Jestem przekonany, że obowiązujące dzisiaj zasady sprzedaży drewna, dobrze realizowane przez Lasy Państwowe, aczkolwiek być może wymagają pewnych retuszy, trwają zresztą negocjacje z przemysłem drzewnym, dobrze służą rozwojowi przemysłu drzewnego, który przecież rozwija się w Polsce do tej pory znakomicie. Dziękuję, pani marszałek.

Wicemarszałek Ewa Kierzkowska:
Dziękuję uprzejmie panu ministrowi. Pytanie dodatkowe zada pan poseł Piotr Cybulski. Bardzo proszę.

Poseł Piotr Cybulski:
Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! Panie ministrze, pan nie skłamał, pan nie powiedział prawdy, bo ludzie mówią nieprawdę wtedy, kiedy nie znają prawdy. Panie ministrze, mam tylko jedną minutę na zadanie dodatkowego pytania, nie mogę rozwijać tego tematu, bo on jest zbyt szeroki, pan dobrze o tym wie, ale jeżeli pan stwierdza z trybuny, że dyrekcja generalna nie ma informacji, które mają nadleśnictwa, to wątpię w sens istnienia dyrekcji generalnej. Panie ministrze, rząd, mówię konkretnie, nie wspiera przemysłu drzewnego w Polsce. Dlaczego? Dlatego że ani pan minister Boni, ani pan premier Tusk nie pomogli drzewiarzom. Pokażę panu, jaka to jest wolna konkurencja. Tu jest decyzja Unii Europejskiej dotycząca pomocy publicznej dla zakładów drzewnych w Niemczech. Nie bójcie się popierać polski przemysł drzewny, to jest nasz drzewny przemysł. Drugie króciutkie pytanie, pani marszałek pozwoli. (Dzwonek) Przekażę panu oba materiały zaraz po wystąpieniu.

To jest największy skandal w Lasach Państwowych po wojnie, loginy i hasła administratorów zostały udostępnione firmom, które zakupują drewno. Gdzie tu jest wolna konkurencja? Gdzie tu jest podstawowe prawo...

Wicemarszałek Ewa Kierzkowska:
Dziękuję, panie pośle.

Poseł Piotr Cybulski:
...i szacunek.

Wicemarszałek Ewa Kierzkowska:
Panie pośle, dziękuję panu uprzejmie.

Poseł Piotr Cybulski:
Za dużo ludzi pracowało, trzy pokolenia, na to, żeby to drewno wyprodukować. Niech dyrekcja generalna nie niszczy polskiego przemysłu drzewnego, bardzo proszę, panie ministrze. (Oklaski)

Wicemarszałek Ewa Kierzkowska:
Dziękuję, panie pośle. Proszę o udzielenie odpowiedzi pana ministra Janusza Zaleskiego.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska Janusz Zaleski:
Dziękuję, pani marszałek.
Dziękuję, panie pośle, za to stwierdzenie, że nie skłamałem, to już jest budujące. Chciałbym powiedzieć, że dyrekcja generalna rzeczywiście nie ma takich danych, bo, jak powiedziałem, reklamacje są zjawiskiem incydentalnym i myślę, że funkcjonowanie centralnych instytucji, organów, zarządów, czegokolwiek, nie polega na tym, żeby wiedzieć dokładnie o wszystkim, ale żeby pewne strategiczne decyzje podejmować na podstawie tych informacji, które są niezbędne. Te rzeczywiście nie są potrzebne do zarządzania.

Jeśli chodzi o ujawnianie loginów, o którym pan poseł mówił, to Lasy Państwowe wyciągnęły z tego wnioski, zostali ukarani ci, którzy się do tego przyczynili. Zresztą, nawiązując do tej sprawy, system aukcyjny okazał się na tyle sprawny, że kiedy nastąpiła próba zdestabilizowania tego systemu przez fikcyjne zakupy, natychmiast zostało to zablokowane, aukcje zostały unieważnione, to świadczy o tym, że system internetowy działa dobrze.

Dlaczego rząd nie wspiera przemysłu drzewnego? Myślę, że działania mające na celu udostępnianie wszystkim odbiorcom na równych prawach dostępu do surowca drzewnego jest chyba najlepszym sposobem na wspieranie przemysłu drzewnego. Drewno jest takim towarem, który z trudem, a raczej z dużymi kosztami, daje się przewozić poza granice, więc polskie podmioty nie mają żadnego problemu z zakupem drewna. Jeżeli, a takie jest przecież prawo unijne i tutaj nawet pomoc publiczna nie ma nic do rzeczy, zgłaszają się na przetargi firmy zewnętrzne, spoza kraju, to musimy je dopuścić, natomiast skala zakupu drewna jest rzeczywiście bardzo niewielka, bo to są zakupy rzędu kilkuset, nawet nie pół miliona, metrów sześciennych w ogólnej masie 32–33 mln m3 pozyskiwanych w kraju.

(Poseł Piotr Cybulski: Kotlina Kłodzka już nie istnieje.)

Kotlina Kłodzka jest, z całym szacunkiem, bardzo niewielką częścią kraju, położona jest ona przy granicy i tam firmy zewnętrzne mają siłą rzeczy lepszy dostęp. Nie możemy powiedzieć, że sprzedajemy tylko podmiotom krajowym, bo nastąpiłaby natychmiastowa reakcja komisji, zresztą słuszna. Tak jak nasze firmy kupują drewno na Słowacji, Białorusi czy Litwie, tak inne firmy europejskie kupują drewno w Polsce.

Polemizowałbym z tym, że cały przemysł jest niezadowolony z funkcjonowania zasad sprzedaży drewna, dlatego że rozmaite jego branże mają rozmaite interesy i znaczna część nie kontestuje tychże zasad. Dziękuję.

 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Panie Zaleski niech się Pan nie ośmiesza.....

"Są to jednak incydentalne przypadki, które załatwiane są na poziomie najniższym, czyli na poziomie nadleśnictwa, i w związku z tym, że są to niejako przypadki losowe, to generalna dyrekcja nie ma w tym względzie informacji." To pewnie z braku tej wiedzy, brakarz z dyrekcji regionalnej przyjeżdża do tartaku kontrolować leśniczych, jak się zgłosi reklamację?

Robert [25]Odpowiedz na ten komentarz2010-08-18 21:21:33

Zgłoś nadużycie

Co dają zasady jak wszędzie pełno drewna na czarno

Dziwi mnie fakt że w Sejmie się tworzy zasady sprzedaży drewna,pytanie jest skąd tyle drewna na czarno w naszym kraju.

Marian [1]Odpowiedz na ten komentarz2010-08-23 15:01:35

Zgłoś nadużycie

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz