DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Przewodnik dla stolarzy - Jan Heurich
 
DESIGN

Zegar nie jest meblem? Szkic na temat wnętrzarstwa

Adler

Autor:
Źródło: Adler
Data: 2010-03-06


Czy zegar jest meblem? Czy jest ważnym elementem wystroju wnętrz? Sprawa nie jest taka oczywista, jak by się wydawało. Zegar w ciągu swej długiej historii przeszedł pewną ewolucję.

Fot. Adler

Aby odpowiedzieć na tak postawione pytanie trzeba najpierw przywołać definicję mebla. Zgodnie z encyklopedią PWN słowo „mebel” pochodzi (a jakżeby inaczej w meblarstwie!) bezpośrednio z języka francuskiego, od słowa meuble, a ten zaś od łacińskiego przymiotnika mobilis (przenośny). I tu już natrafiamy na ważne kryterium: mebel powinien (zazwyczaj) być mobilny. Rzeczywiście wszystkie określane tym mianem przedmioty są mniej lub bardziej przenośne i mogą być zmieniane bądź przenoszone z jednego wnętrza mieszkalnego do innego.

Dalej czytamy: meble służą do urządzania wnętrz, a co za tym idzie ułatwiają wykonywanie codziennych czynności lub służą dekoracji wnętrza. Rysuje się więc tu podział mebli na użytkowe oraz dekoracyjne (ozdobne). Bez problemu moglibyśmy zaliczyć do tych pierwszych szafy do przechowywania książek lub ubrań, a do tych drugich np. obrazy.

Czy więc zegar jest meblem? Jest (bywa) dużym przedmiotem, jak np. zegar stojący (podłogowy), który często przypomina po prostu szafę. Czasem wisi na ścianie, niczym mała szafka wisząca (zegar ścienny), a czasem jest stawiany razem z innymi przyborami na biurku (zegar kominkowy). Zegary te tym bardziej kojarzą się z meblami dzięki faktowi, że ich obudowy są wykonane najczęściej z drewna.

Jeśli zaś chodzi o drugi człon definicji (użytkowość lub dekoracyjność), to tu sprawa jawi się jako nieco mglista. Trudno bowiem ostatecznie wyrokować, czy zegar jest przedmiotem stricte użytkowym, czy też dekoracyjnym. Zegar wskazuje przecież dokładny czas, a często też dzień tygodnia, datę, a także fazę księżyca. Jest jednak zwykle przedmiotem niezwykle estetycznym, ozdobnym, ba – bywa nawet czasem sam w sobie małym dziełem sztuki. Ostateczne rozstrzygnięcie powinno więc być wypośrodkowane: czyli i pomoc domowa i ozdoba tegoż domu. Jakby się cofnąć trochę i spojrzeć na same meble „właściwe”, to można dojść do wniosku, że też są one przedmiotami codziennego użytku oraz ozdobą. W istocie droższe meble były od stuleci przedmiotami nie tylko wykonywanymi (przez rzemieślników, cieśli w szczególności) ale też projektowanymi. Ich styl (design, jakbyśmy dziś powiedzieli) odzwierciedlał kolejne okresy w historii sztuki, możemy więc mówić o meblach renesansowych, barokowych, czy secesyjnych. Za ich projektami stała podobna podbudowa teoretyczna, bądź nawet szersza myśl filozoficzna, co za dziełami sztuki i architektury. Oczywiście nadal odznaczały się użytkowością, gdyż np. ozdobne stoły i krzesła, a także szafy nie przestawały na ogół nigdy służyć ułatwianiu codziennego życia i tak zostało do dziś.
Wydaje się więc, że zegary można zaliczyć do mebli.

Nie zawsze jednak zegary mogły spełniać tę definicję. W momencie, gdy w późnym średniowieczu powstało coś, co można nazwać dziś zegarem mechanicznym (czyli mechanizm oparty na kombinacji kół zębatych napędzanych poprzez zawieszone ciężarki, którego ruch jest równomierny dzięki tzw. regulatorowi; zegarów o jednej z początku wskazówce godzinowej) – była to konstrukcja na tyle ogromna, że zajmowała całe wnętrze (np. na jednym z wyższych pięter wieży zegarowej). Dopiero seria ulepszeń tej konstrukcji pozwoliła je zminiaturyzować. Najważniejszym wynalazkiem było wprowadzenie żelaznej sprężyny, która zastąpiła wielkie ciężarki napędowe, zawieszane w zegarach wieżowych na linach długości kilku kondygnacji. Sprężyna ta, nakręcona przy pomocy klucza, odwijała się, wprowadzając w ruch zegar. Element ten był relatywnie nieduży, co pozwoliło tworzyć zegary stołowe (dziś zwane kominkowymi), nadające się świetnie do postawienia we wnętrzu mieszkalnym. Oczywiście z początku były to dwory monarsze i książęce, gdyż zegary przenośne były bardzo trudne w wykonaniu, a więc i drogie.

W dawnych, rolniczych społeczeństwach rytm dnia był całkowicie podporządkowany porom dnia i pozycji słońca na niebie, co w zupełności wystarczało (koniec pracy na polu wyznaczał zachód słońca). Podobnie w dawnych miastach praca rzemieślnicza trwała od świtu do zmierzchu (a więc w zimie krócej, w lecie dłużej). Jednakże począwszy od wieku XIV (okres dojrzałego średniowiecza) przedsiębiorczy mieszkańcy bogatych komun miejskich północnych m.in. Włoch, Francji i Niderlandów coraz częściej potrzebowali wiedzieć, która jest obecnie godzina, w celu np. zwiększenia wydajności pracy, a do tego potrzebowano zegara prywatnego.

Tak narodził się mechaniczny zegar jako element wyposażenia wnętrza. Jak można się domyśleć, jego użyteczność była z początku bardzo duża, a korzystali z niego nie tylko właściciele, ale też wszyscy mieszkańcy domostwa, w tym służba. Kształt jego obudowy już od początku cyzelowany był na dzieło sztuki ze względu na wytworność pierwszych jego odbiorców oraz trud włożony w konstrukcję mechanizmu. Obudowa, często wykonana nawet ze złota, wzbogacona była o misterny ornament oraz figurki, uruchamiane przez zegarowy mechanizm.

Pierwsze zegary były jednak mało dokładne. Wskazywały tylko godziny, przy czym, ze względu na wady takiego zegara, jedne godziny były dłuższe od innych. Ich niedokładność sięgała nawet całej godziny na dobę. Stopniowe ulepszenia konstrukcji pozwalały zmniejszyć te niedokładności, szczególnie zaznaczyć tu warto coraz lepsze materiały używane do produkcji kół zębatych i coraz wydajniejszy kształt wychwytu i kolebnika (elementów hamujących ruch kół zębatych i nadających mu miarowe, oscylacyjne tempo). Przełomem okazało się wprowadzenie w XVII w. wahadła jako formy kolebnika, dzięki czemu dokładność wzrosła do 10 sekund na dobę, tak więc różnice w czasie między kolejnymi godzinami stały się niewielkie, a także możliwe się stało odmierzanie i wskazywanie minut i sekund.

Kolejne ulepszenia w konstrukcji zegara pozwalały także zmniejszyć koszty jego wytworzenia, czyli też jego cenę, dzięki czemu zegar się demokratyzował. Aby obniżyć koszty, coraz powszechniej zaczęto wykonywać obudowy z drewna, nie pozbawione oczywiście dekoracyjnych rzeźbień. Podobnie tarcze zegarowe, na samym początku na tyle ozdobne, że nawet uniemożliwiały szybkie odczytanie godziny, stawały się prostsze i czytelniejsze. Od XVIII wieku mechanizm zegara był już na tyle precyzyjny i lekki, że można było produkować zegara bardziej masowo. Powstawały całe manufaktury wytwarzające zegary (jedną z nich stworzył pod koniec XVIII w. sam Wolter), które dzięki obrotności przedsiębiorców rozrastały się w XIX wieku do olbrzymich rozmiarów, a cena pojedynczych zegarów stale spadała. Pomocna się tu okazała masowa produkcja części do zegarków, które musiały być na tyle precyzyjnie wykonane, by bezbłędnie pasować do mechanizmu. Kształt ich obudów odzwierciedlał zaś gust danej epoki i modne ówczesne style. Dziś zegar podłogowy, ścienny, czy kominkowy stał się standardowym wyposażeniem wnętrza.

Równolegle ewoluowały style wykończania mebli, a w XIX wieku doszło do istnej manii stylowości. Meble wykańczano we wszelkich możliwych stylach historycznych według gustu klienta. Styl secesyjny, popularny na przełomie XIX i XX wieku, był próbą zmienienia tego stanu rzeczy, ale w rzeczywistości stał się jeszcze jednym modnym stylem, wzbogacającym ten wielki rezerwuar. Prawdziwy zwrot został dokonany w latach 20-tych XX w. Korzystając z myśli dziewiętnastowiecznego brytyjskiego ruchu wytwórców – rzemieślników Arts and Crafts, niemieccy architekci i projektanci zgrupowani wokół szkoły Bauhausu (na której czele stał Walter Gropius) zaczęli projektować meble w stylu modernistycznym: proste, bez żadnych zdobień, za to funkcjonalne. Był to prawdziwy przełom, gdyż do tej pory funkcjonalność była tylko jedną z cech mebli (wcale nie wiodącą), często traktowaną po macoszemu (z wyjątkiem może mebli rokokowych). Dziś oczywiście nadal tworzy się meble stylowe, nadal dla wielu ludzi stylowość mebla jest ważnym wyznacznikiem w wyborze. Niemniej większość społeczeństwa uznała, że meble proste są również gustowne. Można więc wysnuć wniosek, że meble w ciągu XX wieku stały się prostsze, a ich dominującą cechą stała się funkcjonalność.

A co z zegarami? Od czasu wynalezienia przez Huygensa tzw. balansu ze spiralą (który mógł zastąpić wynalezione przez tego samego matematyka wahadło) oraz wynalezienia przez Thomasa Topiona wychwytu kotwicowego, stało się możliwe produkowanie zegarków noszonych (na łańcuchu od XVII w., a od XX w. także na pasku naręcznym). W tym czasie, kiedy szkoła Bauhausu upraszczała wygląd mebli, w Stanach Zjednoczonych wynaleziono mechanizm kwarcowy, dzięki czemu można było produkować niezawodne zegary zasilane elektrycznie.

Na początku XX w. posiadanie zegara lub zegarka świadczyło jeszcze o poziomie życia ich właścicieli (biedota nie mogła sobie mimo wszystko na nie pozwolić), dziś zaś zegarki naręczne stały się powszechne. Wraz z rozpowszechnieniem zaś komputera i Internetu, wiedza na temat aktualnego czasu jest po prostu oczywista. Można więc powiedzieć, że użytkowość zegarów, stanowiących nadal element wyposażenia wnętrza, została zredukowana niemal do zera, a one same zatraciły swój pierwotny, mocno funkcjonalny aspekt. Dziś zegar domowy jest przede wszystkim ozdobą i odzwierciedla gust właściciela. Powinien do takiego wnętrza pasować, powinien też estetycznie współgrać z meblami. W polskich wnętrzach da się zauważyć różnorodność wzorów zegarów. Polacy nadal są przywiązani do tzw. zegarów stylowych z drewna, ale także wielu młodych otacza się zegarami o kształtach prostych, nowoczesnych, można rzec „modernistycznych”. Wszystko zależy od fasonu wystroju wnętrza oraz gustów. Widać to także po ofercie firm zegarowych. W katalogu zegarów Adler (kontynuatorów tejże dziewiętnastowiecznej niemieckiej marki) widać zarówno zegary staroświeckie, jak i nowoczesne z dużymi przeszklonymi frontonami.

 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz