DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Poselska interpelacja w sprawie upadłości Christianapolu

Sejm

Autor: oprac. dja
Źródło: Sejm
Data: 2009-06-30


Posłowie Elżbieta Rafalska i Paweł Poncyljusz złożyli interpelację do ministra sprawiedliwości oraz ministra gospodarki w sprawie możliwości ogłoszenia przez sąd zagraniczny upadłości polskiej spółki. Jako przykład przedstawiono sprawę producenta mebli Christianapol sp. z o.o., której upadłość ogłosi francuski sąd pomimo, że spółka posiadała pełną płynność finansową, aktywa rozporządzalne znacznie przekraczały wymagalne pasywa, a sama spółka nigdy nie zaprzestała spłacania swoich długów.

Interpelacja nr 9749
do ministra sprawiedliwości oraz ministra gospodarki
w sprawie możliwości ogłoszenia przez sąd zagraniczny upadłości polskiej spółki


Do naszych biur poselskich zgłosiła się grupa wierzycieli Christianapol sp. z o.o. z siedzibą w Łowyniu reprezentowana przez adwokata Sławomira Szczęsnego z Kancelarii Adwokackiej w Poznaniu z prośbą o podjęcie działań mających na celu zapobieżenie sytuacji, w której polskie podmioty gospodarcze wykorzystywane są do finansowania problemów ekonomicznych, jakich doświadczają, na skutek globalnego kryzysu ekonomicznego, firmy europejskie. Wierzyciele ci wskazują, że konieczne jest przyjęcie rozwiązań uniemożliwiających przenoszenie efektów kryzysu ekonomicznego na grunt polski bez podstaw prawnych i faktycznych oraz na skutek sprzecznej z prawem interpretacji przepisów prawa europejskiego przez sądy niektórych państw członkowskich Unii Europejskiej. Przedmiotowy problem najłatwiej jest zobrazować, korzystając z przykładu wyżej wymienionej spółki Christianapol i jej wierzycieli.

Spółka Christianapol jest spółką prawa polskiego z siedzibą w Łowyniu, województwo wielkopolskie. Spółka ta prowadzi działalność gospodarczą w zakresie produkcji mebli i zatrudniała w Łowyniu oraz w oddziale w Krajence ponad 2000 pracowników. Prowadziła także kooperacje z około 200 kontrahentami - polskimi podmiotami gospodarczymi, które dostarczały surowców, półfabrykatów i wyrobów gotowych. Cała działalność spółki Christianapol skoncentrowana zatem była w Polsce, natomiast sprzedaż jej produktów następowała do krajów UE. Spółka ta posiadała pełną płynność finansową, aktywa rozporządzalne znacznie przekraczały wymagalne pasywa, a sama spółka nigdy nie zaprzestała spłacania swoich długów.

Dnia 1 października 2008 r. Sąd Handlowy w Meaux (Francja) ogłosił upadłość Christianapol sp. z o.o. z siedzibą w Łowyniu (Polska), uznając się za właściwy miejscowo dla tego rozstrzygnięcia. Ogłoszona została upadłość w procedurze sauvegarde, która jest najbliższa polskiej procedurze naprawczej lub układowej. W uzasadnieniu tego orzeczenia sąd ten wywiódł, że spółka Christianapol z siedzibą w Łowyniu (Polska) wchodzi w skład grupy kapitałowej Cauval Industries, która to grupa kapitałowa boryka się z trudnościami finansowymi wynikającymi z recesji. Sąd w Meaux wskazał, że udziałowcem 100% Christianapol sp. z o.o. (Polska) jest Nordica Beteiligungs GmBH z siedzibą w Niemczech, natomiast 90% właścicielem tejże spółki jest spółka Norval GmBH (Niemcy), a właścicielem udziałów w spółce Norval jest spółka Cauval Industries z siedzibą we Francji. Stąd sąd francuski przyjął, że główny ośrodek podstawowej działalności dłużnika - Christianapol sp. z o.o. znajduje się we Francji. Sąd ten wskazał przy tym na art. 3 rozporządzenia Rady Europy nr 1346/2000 w sprawie postępowania upadłościowego. Taka interpretacja tego przepisu jest całkowicie sprzeczna z treścią aktu prawnego, jakim jest przedmiotowe rozporządzenie Rady Europy, jak również jest sprzeczne z orzeczeniami Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który dokonywał interpretacji przepisów tego aktu prawnego. Zgodnie z art. 3.1 rzeczonego rozporządzenia dla wszczęcia postępowania upadłościowego właściwe są sądy państwa członkowskiego, na terytorium którego znajduje się główny ośrodek podstawowej działalności dłużnika (w przypadku Christianapol jest to Polska). Nadto przepis ten stanowi, że w przypadku spółek i osób prawnych domniemywa się, że głównym ośrodkiem ich podstawowej działalności jest siedziba określona w statucie (w przypadku Christianapol - Polska). Co prawda dopuszczalne są wyjątki od tej zasady, ale dopuszczalność ich stosowania rozstrzygnął Europejski Trybunał Sprawiedliwości w orzeczeniu z dnia 2 mają 2006 r., gdzie stwierdził, że ˝Gdy dłużnikiem jest spółka zależna, której siedziba określona w statucie znajduje się w innym państwie członkowskim aniżeli siedziba spółki nadrzędnej, domniemanie sformułowane w art. 3.1 zdanie drugie rozporządzenia Rady nr 1346/2000 z dnia 29.05.2000 r. w sprawie postępowania upadłościowego, zgodnie z którym głównym ośrodkiem podstawowej działalności spółki zależnej jest jej siedziba określona w statucie, może zostać obalone jedynie wtedy, gdy obiektywne i możliwe do zweryfikowania przez osoby trzecie kryteria umożliwiają stwierdzenie, że rzeczywista sytuacja jest odmienna niż ta, która wynikałaby z położenia przedsiębiorstwa w miejscu statutowej siedziby spółki. Taka sytuacja może mieć miejsce w szczególności w przypadku spółki, która nie prowadzi żadnej działalności na terytorium państwa członkowskiego, na którym ma swoją statutową siedzibę. Jednakże jeżeli spółka prowadzi działalność na terytorium państwa członkowskiego, na którym znajduje się jej statutowa siedziba, sama okoliczność, że jej decyzje ekonomiczne są lub mogą być kontrolowane przez spółkę nadrzędną, mającą siedzibę w innym państwie członkowskim, nie jest wystarczająca dla obalenia domniemania ustanowionego w rozporządzeniu˝.

Jak wynika z powyższego, sąd francuski nie mógł zgodnie z prawem orzec upadłości Christianapol sp. z o.o., albowiem jest to spółka prawa polskiego mająca siedzibę statutową na terenie Polski, koncentrującą w całości w Polsce swoją działalność gospodarczą i wchodzącą w szerokie relacje ekonomiczne z polskim podmiotami gospodarczymi. Wskazać także należy, że w Krajowym Rejestrze Sądowym nigdy nie ujawniono faktu, że spółka Christianapol wchodzi w skład grupy kapitałowej Cauval Industries, a zatem wykluczona była możliwość rozpoznania tej sytuacji przez osoby trzecie, w szczególności polskich wierzycieli tej spółki. Nadto spółka Christianapol nie posiada i nigdy nie posiadała oddziałów zagranicznych.

Wspomniane orzeczenie sądu francuskiego, jakkolwiek całkowicie sprzeczne z obowiązującym prawem, powoduje daleko idące skutki prawne i ekonomiczne, którym polski wymiar sprawiedliwości nie potrafi się przeciwstawić. Wskazuję, że po pierwsze orzeczono upadłość spółki, pomimo że nigdy nie utraciła ona zdolności płacenia zobowiązań, a co więcej, nigdy nie została zachwiana jej płynność finansowa. Po drugie doszło do odwrócenia normalnej sytuacji upadłościowej i to nie niemożność spłacania zobowiązań stała się podstawą ogłoszenia upadłości, lecz orzeczenie sądu o jej ogłoszeniu stało się pretekstem do zaprzestania dokonywania płatności na rzecz polskich przedsiębiorstw. Szacunkowa kwota wymagalnych zobowiązań, które nie zostaną polskim przedsiębiorcom uiszczone, wynosi co najmniej 6 milionów euro. Suma ta w rzeczywistości może okazać się kilkakrotnie wyższa. Spółka Christianapol w dalszym ciągu ma ok. 200 wierzycieli - polskich przedsiębiorców (małych i średnich), dla których brak płatności może powodować konieczność wszczęcia postępowań upadłościowych oraz dokonywania zwolnień grupowych. Szacunkowo można przyjąć, że w grę wchodzi ok. 2000 miejsc pracy.

Wierzyciele spółki Christianapol, polscy przedsiębiorcy, zwrócili się do biura poselskiego z prośbą o udzielenie jakiejkolwiek pomocy, albowiem dochodzenie należności przeciwko spółce Christianapol na drodze sądowej okazało się bezskuteczne, a wręcz niemożliwe. Organy polskiego wymiaru sprawiedliwości stanęły na stanowisku, że wobec orzeczenia sądu francuskiego o wszczęciu upadłości spółki prawa polskiego niedopuszczalna jest sądowa droga dochodzenia należności od tego podmiotu. Sąd Okręgowy w Poznaniu w postanowieniu z dnia 17 grudnia 2008 r. wydanym w sprawie IX GC 556/08 (IX Wydział Gospodarczy) odrzucił pozew pierwszego z wierzycieli, który rozpoczął dochodzenie należności na drodze sądowej. Orzeczenie to stało się wzorem i podstawą dla odrzucenia pozwów tych przedsiębiorców, którzy postanowili z drogi sądowej skorzystać. Sąd Okręgowy w Poznaniu przyjął, że art. 16 i 17 rozporządzenia Rady Europy nr 1346/2000 nakazuje automatycznie uznawać orzeczenia innych państw członkowskich w przedmiocie ogłoszenia upadłości bez możliwości oceny ich właściwości, stwierdzając jednocześnie, że wszczęcie postępowania upadłościowego przez sąd francuski wobec Christianapol wyklucza możliwość dochodzenia zapłaty na drodze sądowej. Zauważyć należy, że sąd polski dostrzegł fakt naruszenia przepisów rozporządzenia Rady Europy przez sąd francuski oraz niedopuszczalności ogłoszenia przez ten sąd upadłości spółki prawa polskiego. Sąd pomimo to jednak doszedł do przekonania, że zasady lojalności i zaufania w transgranicznym postępowaniu upadłościowym wykluczają możliwość weryfikacji tego orzeczenia.

Jakkolwiek stanowisko sądu polskiego jest błędne, albowiem automatycznemu uznaniu podlegają tylko orzeczenia zagranicznych sądów wydane zgodnie z art. 3 rozporządzenia, a nie orzeczenia ewidentnie tę regulację naruszające, to skutek wykluczenia możliwości sądowego dochodzenia należności jest całkowicie sprzeczny z intencją ustawodawcy europejskiego. Oto bowiem wierzyciele spółki Christianapol, w której nigdy nie powstała sytuacja upadłościowa, zmuszeni zostali pokrywać z własnych środków finansowych straty ekonomiczne powstałe w spółce francuskiej stojącej na czele grupy kapitałowej. Tym samym polscy przedsiębiorcy ponoszą dotkliwe straty finansowe zagrażające ich dalszemu funkcjonowaniu i w sposób bezprawny są zmuszeni do finansowania strat zagranicznego podmiotu gospodarczego, o którego istnieniu nie mieli nawet pojęcia.

Na marginesie wskazać można tylko, że przepisy rozporządzenia Rady Europy przewidują odstępstwa od zasady automatycznego uznawania orzeczeń, a art. 26 tego rozporządzenia daje możliwość odmowy uznania takiego orzeczenia, jeśli uznanie byłoby sprzeczne z porządkiem publicznym. W tej sprawie sprzeczność z porządkiem publicznym zachodzi w dwóch aspektach. Po pierwsze, uznanie sprzecznego z prawem międzynarodowym orzeczenia sądu francuskiego powoduje usankcjonowanie i zalegalizowanie nielegalnego wyroku na terenie RP. Po wtóre, uznanie takiego orzeczenia stanowiłoby zalegalizowanie możliwości ogłaszania upadłości przedsiębiorstw, które nie mają żadnych kłopotów ekonomicznych.

Przedmiotowa sprawa ma jeszcze jeden aspekt istotny ze względów ekonomicznych dla Skarbu Państwa. Władze spółki Christianapol, korzystając z pretekstu, jakim jest ogłoszenie upadłości przez sąd francuski, postanowiły zlikwidować oddział w Krajence i zwolnić 550 pracowników. Powołując się na francuskie orzeczenie o ogłoszeniu upadłości, wystąpiły do Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych o zapłatę należnych odpraw na rzecz tych osób. FGŚP po przeprowadzeniu kontroli w siedzibie głównej w Łowyniu stwierdził, iż spółka nie znajduje się w stanie niewypłacalności w rozumieniu polskich przepisów, i odmówił wypłaty tych świadczeń. Zauważyć jednak należy, że to sądy w postępowaniu sądowoadministracyjnym weryfikują decyzję organów administracji. Jeśli zatem wspomniana wyżej linia orzecznictwa sądów będzie kontynuowana, to okaże się, że mimo iż spółka jest w pełni wypłacalna, to FGŚP, a zatem Skarb Państwa i polscy podatnicy, zmuszeni będą do pokrycia kosztów odpraw pracowniczych. Szacunkowa wartość tych odpraw może wynieść kilka milionów złotych.

Przedstawiona sprawa może być precedensowa, a skutki trudne do ocenienia w skali makroekonomicznej. Jeżeli bowiem ten model postępowania zostanie upowszechniony, co już się rozpoczęło (vide: ˝Rzeczpospolita˝ z dnia 21 kwietnia 2009 r. s. C7 ˝Analizy i opinie˝), to może okazać się, że polscy przedsiębiorcy i podatnicy w sposób całkowicie nieuzasadniony będą pokrywać straty finansowe podmiotów zagranicznych wynikające ze światowej recesji. Upadać będą w pierwszej kolejności spółki polskie kapitałowo powiązane z podmiotami zagranicznymi i to nie dlatego, że straciły płynność finansową, lecz wręcz przeciwnie, dlatego że kondycję mają dobrą i posiadają wielu kontrahentów. Jak widać z powyższego mechanizmu, to właśnie pieniądze tych kontrahentów będą zasilać zagraniczne spółki stojące na czele grup kapitałowych, a kontrahenci ci - polskie podmioty gospodarcze - będą kolejno upadać z braku możliwości dochodzenia należności i dokonywać zwolnień grupowych pracowników, generując coraz to wyższe bezrobocie. Realne straty będzie ponosić także Skarb Państwa i to zarówno w sposób pośredni, jak i bezpośredni.

W tej sytuacji zwracam się z pytaniem do ministrów sprawiedliwości i gospodarki:

1. Jakie działania podjęli lub mają zamiar podjąć w celu zapobieżenia bezprawnemu i nieznajdującemu ekonomicznego uzasadnienia, przenoszeniu skutków finansowych światowej recesji na grunt gospodarki polskiej?

2. Jakie działania zamierzają podjąć w celu uniemożliwienia bezprawnego zawłaszczania przez zagraniczne podmioty gospodarcze środków finansowych stanowiących własność polskich przedsiębiorców?
3. Jakie działania zamierzają podjąć w celu zwrócenia uwagi innym państwom członkowskim Unii Europejskiej na konieczność dokonywania przez sądy tych państw jednolitej interpretacji przepisów rozporządzenia Rady Europy w sprawie postępowania upadłościowego, która to interpretacja będzie zgodna ze stanowiskiem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości?

4. Jakie działania zamierzają podjąć w celu uniemożliwienia bezpodstawnych wypłat z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych?

5. Jakie działania można podjąć w celu ochrony polskiego rynku pracy oraz polskiej małej i średniej przedsiębiorczości przed nieprawidłowościami wynikającymi z przedstawionego w powyższym przykładzie mechanizmu?

Z poważaniem

Posłowie Elżbieta Rafalska i Paweł Poncyljusz
Warszawa, dnia 20 maja 2009r.





Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości
na interpelację nr 9749 w sprawie możliwości ogłoszenia przez sąd zagraniczny upadłości polskiej spółki


Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na interpelację skierowaną do ministra sprawiedliwości przez posłankę Elżbietę Rafalską i posła Pawła Poncyljusza przedstawiam następujące informacje.

Jak wynika z opisu sprawy, spółka Christianapol z siedzibą w Łowyniu w istocie należy do grupy kapitałowej Cauval Industries, która boryka się z problemami finansowymi. Ustalenie to pozwala domniemywać, że ogłoszenie przez sąd francuski upadłości dotyczyło wszystkich spółek grupy kapitałowej. Należy się zgodzić, że w praktyce może to prowadzić do skutków opisanych w interpelacji, w szczególności w odniesieniu do polskich wierzycieli spółki córki.

Już w momencie przyjmowania rozporządzenia Rady WE nr 1346/2000 z dnia 29 maja 2000 r. w sprawie postępowania upadłościowego krytyce ze strony doktryny (Bob Wessels, prof. międzynarodowego prawa upadłościowego, uniwersytet w Leiden, Holandia, ekspert Międzynarodowego Instytutu ds. Upadłości 'www.iiiglobal.org': ˝International Jurisdiction to Open Insolvency Proceedings in Europe in Particular Against Companies˝) poddany został brak wyłączenia z zakresu rozporządzenia grup kapitałowych.

Przywołany przez autorów interpelacji wyrok w sprawie C-341/04 z dnia 2 maja 2006 r. w sprawie Eurofoods jest przykładem, że przypadki opisane w interpelacji nie są tylko udziałem polskich podmiotów gospodarczych. Jednocześnie, jak zostało wskazane w interpelacji, wyrok ten określił kryteria, którymi powinny kierować się sądy krajowe przy wyznaczaniu miejsca będącego głównym ośrodkiem podstawowej działalności dłużnika, które to miejsce ma z kolei podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia kwestii jurysdykcji.

Z uwagi jednak na charakter orzeczeń wydawanych przez Trybunał Sprawiedliwości w trybie pytań prejudycjalnych na podstawie art. 234 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską (wyrok w sprawie Eurofoods wydany został w trybie tej właśnie procedury i odnosił się wyłącznie do stron postępowania i stanu faktycznego w postępowaniu przed sądem krajowym), a także mając na względzie niezawisłość sędziowską, która jest standardem we wszystkich państwach członkowskich UE, rząd polski nie ma możliwości wpływania na sposób, w jaki sądy, niezależnie czy obce, czy też polskie, stosują prawo wspólnotowe, a także uwzględniają wcześniejsze orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości.

Mając również na względzie, że rozporządzenie upadłościowe negocjowane było przed przystąpieniem Polski do UE, jedynym sposobem, w jaki władze polskie będą mogły próbować wpłynąć na jego treść, jest przewidziana w samym rozporządzeniu procedura przeglądowa. Otóż zgodnie z art. 46 rozporządzenia: ˝Nie później niż dnia 1 czerwca 2012 r. i następnie co 5 lat, Komisja składa Parlamentowi Europejskiemu, Radzie oraz Komitetowi Ekonomiczno-Społecznemu sprawozdanie w sprawie stosowania niniejszego rozporządzenia. Sprawozdanie to zawiera w razie potrzeby propozycje dostosowania niniejszego rozporządzenia˝. Dopiero więc po przedstawieniu tego sprawozdania Polska, a także inne państwa członkowskie będą mogły zaproponować ewentualne zmiany do rozporządzenia.

W niniejszej sprawie, z uwagi na obowiązujący porządek prawny (rozporządzenia zgodnie z art. 249 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską mają zasięg ogólny, wiążą w całości i są bezpośrednio stosowane we wszystkich państwach członkowskich) i przywołane powyżej argumenty, zainteresowani wierzyciele mogą jedynie odwoływać się zgodnie z procedurą francuską do sądu wyższej instancji we Francji. W ramach takiego postępowania będą mogli oni wskazać błędy, jakich ich zdaniem dopuścił się sąd w Meaux, powołując się również na ww. orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości. W razie wątpliwości dotyczących stosowania rozporządzenia upadłościowego sąd odwoławczy będzie musiał zwrócić się z pytaniem prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości. Alternatywnie, wierzyciele mogą złożyć wniosek przed sądem polskim w celu wszczęcia postępowania upadłościowego, które jednak w stosunku do tego francuskiego będzie miało charakter wtórny. Wszczęcie takiego postępowania pozwoli niejako na wydzielenie z zakresu postępowania głównego majątku zlokalizowanego w Polsce (art. 3 ust. 2 i 3 rozporządzenia 1346/2000 z dnia 29 maja 2000 r. w sprawie postępowania upadłościowego).

Osobnej uwagi wymaga wyjaśnienie kwestii braku jakichkolwiek informacji w Krajowym Rejestrze Sądowym (dalej: KRS) na temat przynależności spółki Christianapol do grupy kapitałowej. Ustawa z dnia 20 sierpnia 1997r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (dalej: ustawa o KRS) (t.j.: Dz. U. z 2007 r. Nr 168, poz. 1186) wskazuje na obowiązek ujawnienia w rejestrze rocznych skonsolidowanych sprawozdań grup kapitałowych (art. 8a i art. 40). W przypadku gdy rzeczywiście sprawozdania tego rodzaju, z których jasno wynikałaby przynależność spółki Christianapol do grupy kapitałowej, nie były zgłaszane do KRS, odpowiedzialność za ten stan rzeczy ponosi spółka Christianapol (art. 18 ust. 1 ustawy o KRS).

Reasumując, w odpowiedzi na pytania 1, 2 i 3, które częściowo dotyczą właściwości Ministerstwa Sprawiedliwości, informuję że w odniesieniu zarówno do sądów polskich, jak i sądów obcych resort może jedynie monitorować sposób, w jaki rozporządzenie 1346/2000 z dnia 29 maja 2000r. w sprawie postępowania upadłościowego jest stosowane w praktyce, ażeby w oparciu o zebrane dane móc zaproponować w przyszłości konkretne rozwiązania legislacyjne.

Niezależnie od powyższego Ministerstwo Sprawiedliwości, wychodząc naprzeciw najważniejszym postulatom zgłaszanym przez polskich przedsiębiorców działających w stosunkach dominacji i zależności, prowadzi aktualnie prace nad projektem zmian do Kodeksu spółek handlowych w zakresie wprowadzenia nowego działu poświęconego grupom spółek. Przepisy te mają w niezbędnym zakresie określać prawa i obowiązki związane z funkcjonowaniem w polskim porządku prawnym holdingów faktycznych, a pośrednio także umownych. Oczywiście przepisy te będą musiały pozostawać w zgodzie z prawem wspólnotowym, a także nie będą mogły dotyczyć kwestii, które zostały uregulowane w wyczerpujący sposób już na poziomie wspólnotowym w rozporządzeniach.

Z poważaniem
Podsekretarz stanu
Igor Dzialuk
Warszawa, dnia 16 czerwca 2009r.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz