DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

PIGPD: Trzeba bez zwłoki podjąć działania aby zatrzymać obecne aukcje

PIGPD

Autor: Sławomir Wrochna
Źródło: PIGPD
Data: 2009-11-20


Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego wystąpiła do Ministra Michała Boniego o pomoc w doprowadzeniu do podjęcia przez Ministrstwo Środowiska pilnych działań ratujących polski przemysł drzewny.

Fot. Drewno.pl

Poznań, dn. 18.11.2009r
IG-102 /11/2009 

Pan
Michał Boni
Minister
Członek Rady Ministrów

Szanowny Panie Ministrze,

Mimo wysiłków naszych i powołanego z Pana inicjatywy Zespołu Rządowego, nowelizacja zasad sprzedaży drewna z lasów zarządzanych przez PGL Lasy Państwowe nie poszła w oczekiwanym przez przemysł kierunku i musiała być odrzucona, bo zaniechano równoległego przygotowania koniecznych zmian prawnych, które pozwoliły by ją wdrożyć.
 
Pozwoliło to Dyrektorowi Generalnemu Lasów Państwowych narzucić nam na 2010r. rozwiązania ograniczające do zaledwie 50% naszych potrzeb (z 70% ustalonych na 2009r. - drogą kompromisu osiągniętego przy Pana udziale) ilość drewna kierowanego na przetargi ograniczone, stanowiące i tak tylko prowizoryczną i skromną namiastkę stabilności dla firm kontynuujących zakupy drewna z roku na rok. 
Dyrektor Generalny Lasów Państwowych nie dopuścił nawet do wykorzystania możliwości pełnego wykupienia tak przecież niewielkiej puli drewna skierowanej na przetargi ograniczone, nie zezwalając na przeprowadzenie drugiego, uzupełniającego etapu tych przetargów, choć taka możliwość jest ujęta w jego własnym zarządzeniu. W efekcie, z 6,7 mln m3 drewna okrągłego skierowanego do sprzedaży na tym etapie, udało się nam wykorzystać tylko ok. 5,5 mln m3. 

Dyrektor Generalny LP pozostałą część surowca drzewnego skierował na otwarte aukcje zwiększając pulę drewna przeznaczoną na to o 1,5 mln. m3, do ilości ok. 8.2 mln m3. Niestety, już pierwsze przetargi otwarte doprowadziły do kompletnego rozchwiania polskiego rynku drewna i dramatycznego wzrostu jego cen. Realizuje się scenariusz, przed którym wielokrotnie ostrzegaliśmy i polski rząd i Lasy Państwowe, bo przecież było wiadomo, że narzucony nam przez Dyrektora Generalnego LP system sprzedaży otwiera szeroko dostęp do zasobów polskiego drewna spekulantom i wielkim koncernom, którzy nie zawahają się wykorzystać swojej przewagi finansowej, aby je przejąć, rujnując polskich przedsiębiorców. To się właśnie dzieje. Atak podmiotów nowych na polskim rynku drewna, spekulacyjnie nastawionych lub dążących do zniszczenia polskiej konkurencji (przecież pozbawienie jej surowca nawet przy jego chwilowym przepłaceniu jest dużo tańsze niż mozolne zdobywanie pozycji na rynku wyrobów z drewna), spowodował na rynku panikę i niespotykany wzrost cen drewna okrągłego, absolutnie nieracjonalny i ekonomicznie nieuzasadniony w najmniejszym nawet stopniu. Dotyczy to zwłaszcza tzw. papierówki kl. S2a (surowiec dla celulozowni i fabryk płyt). Przebicia cen wywoławczych niekiedy przekraczały 80% a w efekcie cena drewna najgorszego, o ograniczonym zastosowaniu, nie tylko bardzo znacznie przekracza faktyczną wartość tego drewna, lecz często przekracza cenę pełnowartościowego drewna wielkowymiarowego! To pociąga za sobą kolejno wzrost cen innych sortymentów, w tym szczególnie tzw. papierówki z wyborem S2b (surowiec do produkcji palet i wyposażenia ogrodów) i drewna wielkowymiarowego – surowca dla tartaków. 

Wobec opanowania poważnej części rynku przez spekulacyjne lub wrogo nastawione firmy, nawet trzeźwo oceniający sytuację przedsiębiorcy muszą również oferować zawyżone ceny, gdyż w przeciwnym razie stają wobec groźby braku zaopatrzenia już w pierwszych miesiącach roku i konieczności rychłego zamknięcia firm. Średni wzrost cen wg naszych wstępnych ocen wynosi ok. 50 do 70% dla papierówki i do 25% dla drewna tartacznego w zależności od sortymentu i regionu kraju. 

Wszystko to dzieje się w sytuacji poważnego kryzysu gospodarczego, gdy trzeba mobilizować wszelkie możliwości aby po prostu przetrwać. 
Grożą nam więc liczne upadłości i dalsza redukcja miejsc pracy, a przypomnę, że wg danych GUS przemysł drzewny już w pierwszym półroczu 2009r. zredukował zatrudnienie aż o 25% w stosunku do 2008r.
Nie ma wątpliwości, że Dyrektor Generalny LP swoją jednoosobowo podjętą decyzją, przez pozbawienie dostępu do surowca polskim przedsiębiorcom, pozwolił naszym zagranicznym konkurentom niezwykle łatwo przejąć wart wiele milionów € rynek wyrobów z drewna. 

Nasi członkowie pytają nas dziś, dlaczego polski rząd, z którym bez przerwy rozmawiamy i informujemy go o powadze sytuacji, nie słucha naszych próśb i propozycji i nie wspiera polskiej gospodarki pozwalając na wypływ z kraju surowca, którego przerób na miejscu dałby tej gospodarce dochód i miejsca pracy. Za to najwidoczniej wspierany jest państwowy monopol Lasów Państwowych, gdyż rezygnuje się z kontroli nad nim mimo, że zarządza on i sprzedaje mienie należące do Skarbu Państwa o wartości 6 mld zł rocznie.
Widzą oni też, że obecny system sprzedaży już teraz otworzył szeroko dostęp do zasobów polskiego drewna spekulantom i wielkim koncernom, które nie wahają się wykorzystać swojej przewagi finansowej, aby je przejąć, rujnując polskich przedsiębiorców. Dodam, że na kolejny rok Dyrektor Generalny Lasów Państwowych zapowiedział nam rozwiązanie jeszcze gorsze, pozbawiające przemysł jakiejkolwiek stabilności. Do tego dopuścić nie można. 

Trzeba bez zwłoki podjąć działania aby albo zatrzymać obecne aukcje, gdyż doprowadziły one do zaburzenia konkurencji ze szkodą dla gospodarki kraju, przez pojawienie się tam cen nadmiernie zawyżonych. Alternatywą jest umożliwienie rzetelnym polskim przedsiębiorstwom uzupełnienie zaopatrzenie przez rozpisanie najpóźniej w grudniu dodatkowego, 2-etapowego przetargu ograniczonego, na który skierowana zostanie ilość drewna nie mniejsza niż 15% obecnej całej rocznej puli.
Nie ma też żadnych wątpliwości, że konieczne jest przygotowanie projektu zmian legislacyjnych, które pozwolą bez konfliktu z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów wprowadzić zasady sprzedaży drewna właściwe dla polskiej gospodarki i służące również prowadzeniu właściwej ochrony polskich lasów.
Panie Ministrze !
Prosimy o pomoc w doprowadzeniu do podjęcia przez Ministra Środowiska wyżej wskazanych pilnych działań ratujących polski przemysł drzewny.
 Chcemy też przekazać, że projekt zmian prawnych, potrzebnych do wdrożenia nowych rozwiązań oraz projekt samych rozwiązań handlu drewnem w Polsce już opracowujemy i w najbliższym czasie chcemy je Panu przedstawić. Liczymy, że zaakceptuje je również, jako wspólną propozycję, powołany z inicjatywy Pana Ministra Zespół Rządowy a polski rząd te rozwiązania poprze oraz zainicjuje szybki proces legislacyjny.
 
Prosimy więc Pana Ministra o jak najszybsze spotkanie w celu wypracowania realnej i konkretnej drogi wprowadzenia tych koniecznych zmian w życie. 
Bardzo liczymy, że będziemy mogli poinformować naszych Członków o działaniach podjętych przez Pana Ministra już podczas zaplanowanego na dzień 27-go listopada Walnego Zgromadzenia Członków Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego, na które Pana Ministra serdecznie zapraszamy.  

Z szacunkiem i nadzieją na osobiste Pana zaangażowanie,

Sławomir Wrochna
Prezydent PIGPD

 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Cóż będziemy zmuszeni zbankrutować .

Polski Rząd i LP strzelają sobie w stopę , jak spełni się ten scenariusz to dopiero będzie zabawnie i wesoło . No cóż trzeba będzie w kwietniu zamknąć zakład z braku surowca , niech skarb państwa martwi się o bezrobotnych i wpływy do ZUS . Chyba już żaden przedsiębuiorca w tym kraju nie ma siły walczyć z głupotą i chamstwem urzędników oraz takiej klasie polityków.

Wojtek Opęchowski [33]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-20 20:20:26

Zgłoś nadużycie

Kiedy wszedł Portal Leśno-Drzewny, który - choć wprowadził sporo ...

zamieszania - w jakiś sposób jednak chronił wasze interesy, dzięki uwzględnieniu historii zakupów, to nie zostawiliście na nim suchej nitki. Gdy weszło "e-drewno", na którym mogliście bez ograniczeń kupować surowiec (od pewnego momentu nawet sporo taniej niż w Portalu), to uważaliście, że tak właśnie powinno być - tanio i dla każdego bez ograniczeń!
Teraz, gdy "e-drewno" pokazało jak naprawdę wygląda gra na wolnym rynku drewna, to znów chcecie ochrony waszych interesów, choćby za pomocą Portalu, który tak niemiłosiernie krytykowaliście.
Otóż państwo kapitalistyczne i wolnorynkowe to nie żłobek i nie ma obowiązku chronić żadnej grupy przedsiębiorców. Zwłaszcza takich, którzy sami nie wiedzą, czego chcą (oprócz drewna taniego i dostępnego bez ograniczeń ilościowych ;) ) i nie potrafią dążyć do kompromisowych rozwiązań, uwzględniających interesy wszystkich stron.
Prawda jest taka, że za każdym razem, gdy popyt na drewno w kraju spadał, to sytuację Lasów Państwowych ratowały właśnie zagraniczne firmy, a wielcy obrońcy "polskiego" przemysłu zwyczajnie wypinali na LP zadnią część ciała. Tylko na małych, lokalnych odbiorców LP mogły jeszcze liczyć. Nawet jeśli okazałoby się, że dużą (choć wątpliwe, czy aż tak dużą, jak głosi wasza propaganda) część drewna wykupili zagraniczni odbiorcy, to mają takie prawo - to nie Białoruś, to Unia Europejska i każdy przedsiębiorca ma takie same prawa.
Panowie z PIGPD! Przestańcie zachowywać się jak banda rozhisteryzowanych komuchów i zaproponujcie takie rozwiązanie, które będzie możliwe do zaakceptowania dla wszystkich, bo póki co to domagacie się jedynie taniego (a najlepiej darmowego) drewna dla wszystkich "polskich" przedsiębiorców i do tego w nieograniczonych ilościach. Takiego dobrobytu to nawet tow. Marks nie przewidywał.
Szczerze życzę wam, aby wasze firmy świetnie prosperowały, ale przede wszystkim życzę, aby wrócił wam zdrowy rozsądek, co wszystkim stronom gry rynkowej mogłoby wyjść na dobre. Bo handel to gra, a nie socjalistyczno-korporacjonistyczne mrzonki.

Pozdrawiam

~~~ [14]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-20 22:39:04

Zgłoś nadużycie

Do Pana leśnika [13]

W gospodarce kapitalistycznej pana firma LP z takim przerostem zatrudnienia , biurokracją , marketingiem , zarządzaniem przejętym z PRL-u nie utrzymałaby się przez jeden rok (bez wsparcia ).Nie macie żadej wizji i polityki na przyszłość .Nie rozuniecie swojej roli oraz mechanizmów rynkowych . Stwierdzenie że w kryzysowych sytuacjach lasy ratowały firmy zagraniczne to szczyt hipokryzji. Po prostu z nimi potraficie być elastyczni i dostosowujecie ceny do ich koniunktury. Przykład w tym roku LP zgodziły się na dostawę do Wielbarga surowiec w klasie wc1 . po cenie minimalnej i taki kontrak realizowano . Tylko wc1 (na mazurach !!!). Czy jakaś polska firma mogła taki kontrakt podpisać ? W czasie minionej koniunktury (braku surowca) na naradzie z nadleśniczymi jeden z dyrektorów powiedział. Interesuje mnie sprzedaż do firmy 1...... i 2..... . Resztę mam w d....e.

Adam [249]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-21 10:07:30

Zgłoś nadużycie

Po pierwsze - nie moja, lecz skarbu państwa.
Po drugie - nie firma, lecz ...

jednostka organizacyjna.
Po trzecie - osobiście uprościłbym strukturę LP i zminimalizował koszty funkcjonowania, bo silniejsze ekonomicznie LP byłyby mniej wrażliwe na szantaże cenowe tzw. obrońców polskiego przemysłu drzewnego, którzy chcieliby kupić metr sześcienny za 20 zł, a sprzedać za 200 zł - takie interesy robi się tylko w krajach III świata.
Po czwarte - jedyna wizja tzw. obrońców polskiego przemysłu drzewnego to kupować tanio i w każdej ilości, czyli utopia.
Po piąte - bonifikaty cenowe wprowadzano na żądania tzw. obrońców polskiego przemysłu drzewnego, a nie zagranicznych odbiorców.
Po szóste - jeśli nie podoba się Panu konkurencja zagranicznych podmiotów, to należało nie głosować za przystąpieniem do Unii Europejskiej - będąc poza UE moglibyśmy stosować cła wywozowe na surowiec tak jak np. Rosja (ale to nie uzdrowiłoby sytuacji przemysłu drzewnego w Polsce).
Po siódme - każdy może kupować WC0 1, bo każdy może złożyć swoją ofertę i negocjować zakup wyłącznie tego jednego sortymentu. Problem w tym, że dla przytłaczającej większości odbiorców ten sortyment jest nieatrakcyjny (za drogi dla paleciarzy, za cienki dla tartaczników), więc tak naprawdę problemem jest całkowite zbycie tego sortymentu. Podany przez Pana przykład udowadnia coś wręcz przeciwnego do Pańskiego stwierdzenia - LP potrafią dostosować się do potrzeb odbiorców, pod warunkiem jednak, że oni sami potrafią sprecyzować i przedstawić swoje oczekiwania (póki co jedyne co przedstawili, to drewno tanie i dla każdego bez ograniczeń).
Po ósme - nie wiem i nie intereseuje mnie kto i co podobno powiedział (np. jeden z przedstawicieli tzw. obrońców polskiego przemysłu drzewnego, którego słów nie przytoczę ze względów obyczajowych). Interesują mnie fakty rynkowe. A fakty są takie, że nie znam w Polsce tak roszczeniowo nastawionych wytwórców jak tzw. obrońcy polskiego przemysłu drzewnego i rolnicy. Jakoś inne branże nie mają takich żądań i problemów. W ciągu ostatnich kilku lat drewno faktycznie staniało i wróciło do cen sprzed 4-6 lat, podczas gdy paliwa i nośniki energii mocno podrożały. Proponuję, aby skierował swoje żądania do przedsiębiorstw energetycznych, paliwowych lub kopalń - bardzo jestem ciekaw ich odpowiedzi.
Po dziewiąte - wielu tzw. obrońców polskiego przemysłu drzewnego to dawni dyrektorzy państwowych tartaków, którzy mentalnie głęboko tkwią w okresie komuny i nigdy nie nauczą się gry rynkowej - kombinatorstwem i znajomościami już nie da się wszystkiego załatwić, nawet w Polsce.
Po dziesiąte - stosowaniem agresywnej retoryki i pieniactwem można sobie załatwić co najwyżej żółte papiery, ale na pewno nie da się osiagnąć porozumienia z partnerem handlowym.
Po jedenaste - radzę wziąć pod uwagę to, że kierownictwo LP w coraz większym stopniu składa się z młodych ludzi, których ukształowały warunki wolnorynkowej Polski i którzych kariera zawodowa nie ogranicza się tylko do instytucji państwowych. Na osobach, które poznały realia pracy w prywatnych firmach, socjalistyczne roszczenia tzw. obrońców polskiego przemysłu drzewnego nie robią wrażenia. To właśnie ta grupa pracowników LP mogłaby najwięcej skorzystać na zmianach struktury i sposobu zarządzania, bo funkcjonowanie LP w obecnej formie krępuje ich możliwości. Tylko oni nie kierują się sentymentami, a pieniactwo nie robi na nich wrażenia, co radzę wziąć pod uwagę.

~~~~ [17]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-21 11:56:21

Zgłoś nadużycie

Do pana leśnika

Po pierwsze , gdyby pan zgłosił wniosek o " reformę " LP to dni pana w "jednostce organizacyjnej " byłyby policzone. Niech pan się nie wychyla.
Po drugie retoryka że ktoś chce " kupić za 20 a sprzedać za 200" to jest właśnie retoryka ludzi którzy nie umieją rozmawiać o biznesie bez emocji . Nie rozmawiają o faktach , nie potrafią ukryć swoich emocji .Odreagowują swoje flustracje.
Po trzecie to LP wykreowały tzw obrońców przemysłu drzewnego , " pomagając " utrzymać się firmom państowym ( ZPD) przekształconym za grosze w firmy prywatne , na których uwłaszczyła się kadra zakładu.
Po czwarte punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Proszę przeczytać w gazetach (archiwum) co mówił ekonomista LP pan M . Raz dyrektor LP .Raz dyrektor dużego tarataku.
Po piąte .Byłem przeciwny wstąpieniu do UE na takich warunkach na jakich wstąpiliśmy . Dlaczego ? Bo nie mamy szans z nimi konkurować . Tylko niech to zostanie między nami. Proszę zwrócić uwagę na mechanizację tartaków . W polsce pięć razy mniejsza wydajność pracowników . Kredyty w Niemczech z dopłatami państwa 1,5 % rocznie . U nas 10 % . Tylko dwa tartaki , jeden przy granicy , drugi pod Berlinem w ubiegłym roku otrzymały Rządową pomoc na utrzymanie miejsc pracy po 60 mln EURO . Z kim konkurować. Proszę poczytać ile m3 tarcicy zaimportowano w ostatnich latach do Polski .Proszę pojechać do Wrocławia , Poznania na skłday zobaczyć jak kupcy handlują zagraniczną tarcicą. Czy pan chce żeby producenci programu ogrodowego konkurowali z niemiecką energetyką która zapłaci każdą cenę za papierówkę (Biomasę ) żeby nie płacić horendalnych kar. Oddamy im to koszcie energi elektrycznej którą za chwilę będzie się opłaciło od nich kupować.
Po szóste czy pan zauważył po jakich cenach kupują firmy płytowe surowiec. Jakie miały rezerwy i jak przez lata dogadywały się z włodarzami LP zastanawiające !?.
Po siódme. Młodość to cecha która szybko przemija .Bardzo jest w "cenie " ale bez wiedzy , roztropności , mądrości na kierowniczych stanowiskach mało się przyda.

Adam [249]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-21 13:38:08

Zgłoś nadużycie

Pisząc o młodych miałem na myśli pokolenie obecnych 35-40 latków, którzy ...

zdobyli wystarczające doświadczenie zawodowe, by poradzić sobie z socjalistycznymi roszczeniowcami z kręgu tzw. obrońców przemysłu drzewnego.
Skoro domaga się pan subwencji państwowych dla prywatnych zakładów przemysłowych, to pomylił pan adresy - udzielanie takiej pomocy nie leży w kompetencjach Lasów Państwowych. Swoje socjalistyczne roszczenia proszę kierować do rządu RP. Swoją drogą to żałosne, że właściciele prywatnych zakładów, zatrudniający pracowników na kapitalistycznych warunkach, dla siebie samych domagają się socjalistycznego traktowania. Musi jeszcze minąć wiele czasu, zanim w Polsce ukształtuje się sfera prawdziwych przedsiębiorców, bo obecnie mamy tylko pseudokapitalistycznych roszczeniowców.
Co do dogadywania się kogolwiek z kimkolwiek, to nie będę wypowiadał się na takie tematy nie dysponując dowodami, które mógłbym przedstawić np. w sądzie. Wszelkie nie poparte dowodami opinie na ten temat są jedynie insynuacją i naruszaniem dóbr osobistych pomawianych osób. Jeśli znane są panu jakieś szczegóły, to może pan podzielić się swoją wiedzą z odpowiednimi służbami.
Prawda jest taka, że spora część polskich przedsiębiorców nie umie konkurować z zagranicznymi firmami (dysponując choćby tańszą siłą roboczą), a ich zakłady są technologicznie przestarzałe. To akurat nie jest wina ani Lasów Państwowych, ani rządu Rzeczpospolitej Polskiej. Być może zamiast marnotrawić czas i pieniądze na pieniactwo, należało wziąć się ostro do roboty. Poza tym nigdzie nie jest powiedziane, że 100% przedsiębiorców musi odnosić sukcesy - żeby byli wygrani muszą też być przegrani.Nie jest również winą LP to, że państwo jest właścicielem lasów, złóż surowców i przestrzeni powietrznej. Osobiście jestem przeciwnikiem posiadania przez państwo czegokolwiek, a samo pojęcie państwa narodowego w dobie globalizacji uważam za przeżytek, ale to już temat na inną dyskusję.

~~~~ [17]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-21 14:28:44

Zgłoś nadużycie

Co do aukcji e-drewno

Jak wytłumaczyć następujący przypadek:

W Regulaminie (e-drewno) jest wzmianka o wycofaniu aukcji z ważnego powodu i w konsekwencji informacji o powodach na stronie e-drewno.
W Komunikatach mamy informację o wycofaniu 2 aukcji listopadowych, nr 1609000165 i nr 1621000089. Nie ma wzmianki o innych wycofanych aukcjach, o numerach:
1211000250
1225000204 (tu był "wygrywający" na całą wystawioną masę w cenie powyżej wyjściowej)
0423000114
1303000082
?
We wszystkich powyższych aukcjach był przynajmniej jeden uczestnik.
Czemu zatem organizator aukcji, LP, łamie swój własny Regulamin?

Właśnie w takim podejściu do kontrahentów (olewackim) dopatruję się podejścia "poprzednioustrojowego". Nie w tym, że mali przedsiębiorcy chcą "ugrać" coś dla siebie u monopolisty.

Szkoda że w dyskusji powyżej nikt nie poruszył tego jakże ważnego argumentu, jakim jest pozycja monopolistyczna na rynku Lasów Państwowych.

ppaffell [54]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-21 18:25:56

Zgłoś nadużycie

Po pierwsze - nie moja, lecz skarbu państwa.Po drugie - nie firma, lecz ...

jednostka organizacyjna.Po trzecie - osobiście uprościłbym strukturę LP i zminimalizował koszty funkcjonowania, bo silniejsze ekonomicznie LP byłyby mniej wrażliwe na szantaże cenowe tzw. obrońców polskiego przemysłu drzewnego, którzy chcieliby kupić metr sześcienny za 20 zł, a sprzedać za 200 zł - takie interesy robi się tylko w krajach III świata.Po czwarte - jedyna wizja tzw. obrońców polskiego przemysłu drzewnego to kupować tanio i w każdej ilości, czyli utopia.Po piąte - bonifikaty cenowe wprowadzano na żądania tzw. obrońców polskiego przemysłu drzewnego, a nie zagranicznych odbiorców.Po szóste - jeśli nie podoba się Panu konkurencja zagranicznych podmiotów, to należało nie głosować za przystąpieniem do Unii Europejskiej - będąc poza UE moglibyśmy stosować cła wywozowe na surowiec tak jak np. Rosja (ale to nie uzdrowiłoby sytuacji przemysłu drzewnego w Polsce).Po siódme - każdy może kupować WC0 1, bo każdy może złożyć swoją ofertę i negocjować zakup wyłącznie tego jednego sortymentu. Problem w tym, że dla przytłaczającej większości odbiorców ten sortyment jest nieatrakcyjny (za drogi dla paleciarzy, za cienki dla tartaczników), więc tak naprawdę problemem jest całkowite zbycie tego sortymentu. Podany przez Pana przykład udowadnia coś wręcz przeciwnego do Pańskiego stwierdzenia - LP potrafią dostosować się do potrzeb odbiorców, pod warunkiem jednak, że oni sami potrafią sprecyzować i przedstawić swoje oczekiwania (póki co jedyne co przedstawili, to drewno tanie i dla każdego bez ograniczeń).Po ósme - nie wiem i nie intereseuje mnie kto i co podobno powiedział (np. jeden z przedstawicieli tzw. obrońców polskiego przemysłu drzewnego, którego słów nie przytoczę ze względów obyczajowych). Interesują mnie fakty rynkowe. A fakty są takie, że nie znam w Polsce tak roszczeniowo nastawionych wytwórców jak tzw. obrońcy polskiego przemysłu drzewnego i rolnicy. Jakoś inne branże nie mają takich żądań i problemów. W ciągu ostatnich kilku lat drewno faktycznie staniało i wróciło do cen sprzed 4-6 lat, podczas gdy paliwa i nośniki energii mocno podrożały. Proponuję, aby skierował swoje żądania do przedsiębiorstw energetycznych, paliwowych lub kopalń - bardzo jestem ciekaw ich odpowiedzi.Po dziewiąte - wielu tzw. obrońców polskiego przemysłu drzewnego to dawni dyrektorzy państwowych tartaków, którzy mentalnie głęboko tkwią w okresie komuny i nigdy nie nauczą się gry rynkowej - kombinatorstwem i znajomościami już nie da się wszystkiego załatwić, nawet w Polsce.Po dziesiąte - stosowaniem agresywnej retoryki i pieniactwem można sobie załatwić co najwyżej żółte papiery, ale na pewno nie da się osiagnąć porozumienia z partnerem handlowym.Po jedenaste - radzę wziąć pod uwagę to, że kierownictwo LP w coraz większym stopniu składa się z młodych ludzi, których ukształowały warunki wolnorynkowej Polski i którzych kariera zawodowa nie ogranicza się tylko do instytucji państwowych. Na osobach, które poznały realia pracy w prywatnych firmach, socjalistyczne roszczenia tzw. obrońców polskiego przemysłu drzewnego nie robią wrażenia. To właśnie ta grupa pracowników LP mogłaby najwięcej skorzystać na zmianach struktury i sposobu zarządzania, bo funkcjonowanie LP w obecnej formie krępuje ich możliwości. Tylko oni nie kierują się sentymentami, a pieniactwo nie robi na nich wrażenia, co radzę wziąć pod uwagę.
Po dwunaste - wzrost cen w 2007 roku i na obecnie toczących się aukcjach systemowych to zasługa wyłącznie przedsiębiorców, którzy składają takie, a nie inne oferty cenowe. Pretensje pod adresem LP są chybione. Skoro ceny rosną, to widocznie wzrósł popyt na surowiec. Jeśli na wzrost cen wpływ mają również histeryczne zachowania przedsiębiorców, to widocznie mają oni za słabe nerwy, aby uczestniczyć w rynkowej grze.

~~~~ [17]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-21 12:03:40

Zgłoś nadużycie

"A fakty są takie, że nie ma w Polsce tak roszczeniowo nastawionych ...

wytwórców jak tzw. obrońcy polskiego przemysłu drzewnego i rolnicy.

Czy domaganie się uczciwych zasad sprzedaży drewna to roszczenia?

"Jakoś inne branże nie mają takich żądań i problemów"

Pomijając rolników (nie wiem dlaczego tu przytoczonych - ponieważ działają oni na absolutnie dotowanym rynku wyłączonym z większości opodatkowania), czy oprócz przemysłu drzewnego, zna Pan jakąś inną branżę, uzależnioną od jednego państwowego dostawcy, który na podstawie ułomnego prawa uważa, że "ponad prawem" i kształtuje rynek według własnego "widzimisię" ?

Michał [114]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-21 19:04:14

Zgłoś nadużycie

Każda branża, która działalność polega na przerobie surowców, jest ...

uzależniona od widzimisię państwa, bo to państwo nimi dysponuje (a że robi to prawem kaduka, to już inna sprawa).
Dla pana uczciwe zasady to takie, które zapewnią panu nieograniczony dostęp do najlepiej darmowego surowca - dziwna to "uczciwość". Dziwna tym bardziej, że wg pana powinna obejmować wyłącznie producentów z pańskiego kraju. Dla mnie uczciwa sprzedaż polega na przejrzystości, a to zapewnia obecnie tylko sprzedaż surowca na aukcjach dostępnych dla każdego chętnego. Tylko w taki sposób można ustalić uczciwą cenę rynkową surowca, bo surowiec jest warty tyle, ile ktoś chce za niego zapłacić - to wynika z podstawowych praw ekonomii. Nikt nikomu nie każe przebijać cen na aukcjach, jeśli ktoś uważa że są dla niego za wysokie. Skoro konkurentów stać na oferowanie wyższych cen, to widocznie potrafią oni bardziej efektywnie wykorzystywać surowiec, za który są skłonni tyle zapłacić. Tylko idiota przepłacałby za surowiec, a tym samym dopłacał do produkcji. Nawet największych koncernów nie stać na takie praktyki na dłuższą metę. Zresztą nie jest to im potrzebne, bo w dzisiejszym świecie nie jest trudno zmienić profil produkcji lub w ogóle branżę, jeśli dysponuje się odpowiednio dużymi środkami finansowymi.
Wprowadzenie jakiejś formy reglamentacji surowca (a pośrednią formą jest Portal Leśno-Drzewny) będzie skutkować jedynie oskarżeniami Polski na arenie międzynarodowej. Skoro polscy przedsiębiorcy posiadali wiedzę na temat wspierania np. niemieckich zakładów przez tamtejsze władze, to powinni byli interweniować. Można było próbować oskarżać Niemcy o udzielanie pomocy publicznej swoim przedsiębiorstwom (choć faktycznie Niemcom obecnie mało kto może w Europie podskoczyć - i po co im była ta ostatnia wojna?).
Poza tym co to jest polska firma? Czy zarejestrowana w Polsce firma, należąca do zagranicznego koncernu, jest czy nie jest polska? Jakim prawem można jej odmówić dostępu do surowca? Bo ktoś ma takie prywatne, egoistyczne widzimisię? To za mało i brak jakiegokolwiek uzasadnienia prawnego.
Myślę, że czas skończyć z zaściankowym sposobem myślenia i zauważyć, że świat nie kończy się na granicach naszego państwa. Wolność przepływu kapitału znosi granice państowe szybciej i skuteczniej niż wojny i rewolucje. Wiele mniejszych firm zawsze będzie przegrywać z o wiele mniejszą liczbą wielkich koncernów, a ich pozycja w negocjacjach np. z rządem będzie słabsza. Tylko konsolidacja polskich przedsiębiorstw może im zapewnić silniejszą pozycję na rynku. Małe podmioty w starciu z większymi zawsze są skazane na porażkę. Dlatego nie obraźcie się drodzy panowie, ale na dłuższą metę nie wierzę w skuteczność waszego pospolitego ruszenia. I nie starajcie się pod wpływem emocji wiązać moich poglądów z miejscem zatrudnienia. Za tydzień równie dobrze mogę już pracować gdzie indziej, np. w którejś z waszych firm, a moje poglądy będą takie same, bo przede wszystkim jestem konsumentem, którego interes jest związany ze stabilizacją sytuacji na rynku, a nie skokami cen wyrobów z drewna. Ponadto jako konsument zwracam uwagę na to, że w 2008 roku, mimo silnej obniżki cen drewna w porównaniu do tych z roku 2007, ceny np. mebli poszły w górę zamiast spaść - z punktu widzenia konsumenta to dziwne, nieprawdaż?

~~~~ [17]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-21 20:00:50

Zgłoś nadużycie

Uczciwość/przejrzystość aukcji???

"Dla mnie uczciwa sprzedaż polega na przejrzystości, a to zapewnia obecnie tylko sprzedaż surowca na aukcjach dostępnych dla każdego chętnego."

Proszę się w takim razie ustosunkować do mojego posta kawałek wyżej w tym wątku (e-drewno).

ppaffell [54]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-21 20:09:31

Zgłoś nadużycie

A niby jakim prawem mógłbym to zrobić? Nie reprezentuję tu nikogo i niczego ...

prócz siebie samego, bo nikt nie może pozbawić obywatela prawa do posiadania własnych pogladów.
W sprawie wyjaśnień proszę zwrócić się do Lasów Państwowych.

~~~~ [17]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-21 21:00:36

Zgłoś nadużycie

Pisząc a, piszmy i b...

Skoro rzekomo ucziwe są aukcje, to ja pytam dla kogo, skoro zdarzały się sytuacje łamania regulaminu aukcji przez LP.

Oczywiście że można posiadać własne poglądy, ale otrzymując informacje które można łatwo własnoręcznie zweryfikować, może warto zweryfikować swoje poglądy?

Państwo dopłaca do rolnictwa (choćby KRUS), do górnictwa, dopłacało do stoczni. Nie przypominam sobie dopłat państwa do branży drzewnej. Branża drzewna zatrudnia ok. 300tys. osób. Dla porównania górnictwo i wydobycie to ok. 200tys. osób. Do tej pory przemysł z większymi lub mniejszymi problemami "dawał radę". I pewnie bez względu na postawę LP mimo całego "marudzenia" i tak jakoś "da radę".
Jednakże cytując stronę Lasów Państwowych:
"Polskie lasy są majątkiem narodowym, majątkiem nas wszystkich, i wszyscy możemy z tego dobrodziejstwa korzystać. Leśnicy z Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe w imieniu społeczeństwa opiekują się lasami, troszczą się, by tego jednego z ważniejszych dóbr narodowych starczyło i dla nas, i dla naszych następców."
Czy zatem polskie przedsiębiorstwa (ich pracownicy) nie są współwłaścicielami tego majątku? I czy zagraniczni przedsiębiorcy są?

ppaffell [54]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-21 22:14:45

Zgłoś nadużycie

To proszę osobiście zwrócić się do LP o wyjaśnienia lub wynająć sobie ...

adwokata, a nie szukać jelenia.
W dzisiejszych czasach myślenie w kategoriach polskie-niepolskie to anachronizm. W ten sposób można było rozumować w dwudziestoleciu międzywojennym (ich kamienice - nasze ulice). Świat się zmienił i nikt nie pyta pieniędzy o narodowość. Żaden z nas nie powstrzyma tego procesu.

~~~~ [17]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-21 22:38:20

Zgłoś nadużycie

A gdzie ja napisałem, że jestem przeciwny aukcjom?

Nie napisałem też, że chcę surowca za darmo albo "nieograniczonego dostępu" do ilości drewna.

Nie jestem. Chcę płacić uczciwą, rynkową cenę, chcę mieć możliwość kupna drewna w jakości jaką potrzebuję do produkcji, jestem przeciwny podziałom na lepszych i gorszych klientów.

Uważam, że pomimo zmian i wprowadzenia aukcji zasady dalej nie są uczciwe.

- Dlaczego na aukcje nie obejmują całości pozyskiwanego surowca ?
- Dlaczego arbitralnie przez LP wyznaczana jest cena minimalna ?
- Dlaczego jakość surowca jest określana na podstawie norm wymyślonych przez LP
- Dlaczego kupując drewno sosnowe w dłużycy płacę za jakość jej pierwszych 4m
- Dlaczego Lasy wyznaczają sobie pulę do "użytku własnego" zamiast "kupić" potrzebne drewno na aukcji.
- Dlaczego dostęp do udziału w aukcjach jest ograniczany?
- Dlaczego aukcje nie są jawne? Przecież w tym systemie "podstawiony" uczestnik może podbijać cenę i nikt z klientów tego nie ma możliwości sprawdzić?

Jeśli chodzi o udział zagranicznych firm, z założenia nie jestem im przeciwny - jestem przeciwny warunkom na jakich dotychczas drewno było im sprzedawane, warunkach o których klient krajowy nie miał co marzyć (cena, jakość przygotowania drewna, jakość surowca i sposób jego odbioru, sposób reklamacji itp.)

A "jako konsument" proszę zauważyć o ile np w ostatnich 5-ciu latach wzrosła cena tarcicy, a ile surowca, oraz zastanowić się ile w meblach "których cena poszła w górę" jest drewna, a ile to inne koszty m.in. importowane za "euro" materiały.

Michał [114]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-21 22:34:58

Zgłoś nadużycie

Ja wiem, ja wiem, spytaj mnie...

W podobnej sytuacji jest branża... usług leśnych :) .... aaa zapomniałem przecież ZULusi też są "partnerem" Lasów Państwowych...

Drwal [1]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-21 22:38:14

Zgłoś nadużycie

Masz jelenia

Pewien nadleśniczy zdradził mi politykę sprzedaży surowca LP. Cytuję " Masz jelenia to go duś jak się ze.......a to go puść."

Adam [249]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-22 16:52:42

Zgłoś nadużycie

szanowny panie gdzie pan żyje , niemiecki rząd zawsze wspiera rodzime firmy mimo , że niemcy to UE [1]

tylko polski rząd wspiera firmy zagraniczne , pomyśl pan czy UE da kasę na łatanie dziury w ZUS , emerytury i renty. patrzysz pan jak Kali na sprawę sprzedaży drewna , byle dużo i drogo. najlepiej obrazuje to powiedzenie mądry polak po szkodzie , szkoda to firmy które upadną a mondrość to to czego rządowi i zarazem LP brakuje , niemcy kupją drewno w innym kraju, bo będzie tańsze.

Wojtek Opęchowski [33]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-22 21:03:13

Zgłoś nadużycie

Do kogo ma pan pretensje - do mnie? Ja nie byłem członkiem żadnego rządu, ...

więc swoje pretensje kieruje pan do niewłaściwej osoby.
Ma pan pretensje o to, że rząd RP nie wspiera polskich firm. A kiedy w RP rządził ostatnio polski rząd? Moim zdaniem ostatnim polskim rządem był ten premiera Olszewskiego. Tego, co sądzę na temat wszystkich kolejnych rządów, napisać nie mogę, bo mógłbym narazić się na procesy sądowe.
Nie moją winą jest to, że Polacy w wyborach oddają władzę w ręce tych samych ludzi, którzy przeprowadzili "udaną" prywatyzację majątku narodowego w latach 90' poprzedniego wieku. Obecnie rządzi to samo towarzystwo, które wcześniej rządziło jako Kongres Liberalno-Demokratyczny i Unia Demokratyczna/Unia Wolności. Skoro polskim wyborcom nie zależy na tym, żeby Polską rządzili odpowiedzialni politycy, to inaczej niż jest być nie może.
Ja już przestałem się tym przejmować, bo zdrowie i życie mam tylko jedno i szkoda mi ich. Wy też przestańcie liczyć na polityków, bo jesteście dla nich ważni tylko wtedy, gdy potrzebują waszych głosów. Nauczcie się liczyć na siebie i zacznijcie konsolidację, bo w pojedynkę każdy z was zostanie połknięty. Idea małych, rodzinnych firm jest z pewnością piękna, ale nie pasuje do dzisiejszej rzeczywistości, w której warunki dyktują wielkie firmy.
Póki co cieszcie się z tego, że jeszcze nie sprywatyzowano Lasów Państwowych, bo znając historię prywatyzacji innych polskich firm można przypuszczać, że w niedługim czasie pakiet kontrolny sprywatyzowanych lasów znalazłby się w posiadaniu najwyżej kilku koncernów - zagranicznych oczywiście.

Pozdrawiam i życzę mniej emocji, a więcej trzeźwego spojrzenia na rzeczywostość.

~~~~ [17]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-22 22:37:11

Zgłoś nadużycie

mądry Polak.........

Tak. Wyszczekanych mądrali u nas nigdy nie brakowało i zawsze byli tam , gdzie ich nie proszono. Jak zakończy się ta tragikomiczna rozgrywka LP i przemysłu już wkrótce się okaże. Ale coś mi mówi, że żadna ze stron satysfakcji nie odczuje, raczej bezsilność. "Co mnie spotkało, to was nie minie....." Przemysł polski już jest skończony i nie tylko drzewny. Polski kapitalista także odczuje siłę zachodnich koncernów - bedzie zanikał.
To prawa demokracji. Mądrala, który tak uparcie bezkrytycznie broni tych praw i nie zadaje sobie trudu aby zrozumieć, co się do niego mówi (pisze) już niedługo będzie stał pod drzwiami zachodniego kapitalisty i będzie skomloał o posadę za pajdę chleba i klapsa w pysk... Do tego nie potrzeba doktoratu i profesury aby to zrozumieć - wystarczy być odrobinę rozsądnym (o patrityzmie u kilku demokratów nawet nie marzę, bo to pewno także przeżytek)

Obywatel ........... [1]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-23 11:26:23

Zgłoś nadużycie

obecne ceny surowca są nieuzasadnione popytem [1]

to jest szantaż i tyle bo kto kupuje świerka wco3 w cenie 400 zł i tnie wieżbe za 700 zł . jedyna opcja to machloja bo inaczej bankrut

prawda [31]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-24 17:20:45

Zgłoś nadużycie

Przypadek licytacji drewna za 400 zł/m3 to raczej błąd licytującego, ...

podobny przypadek to wylicytowanie drewna S_S2A_OPAL za 738 zł/m3 (ta aukcja została już wycofana)

Dominik Jabłoński [307]Odpowiedz na ten komentarz2009-11-24 17:52:54

Zgłoś nadużycie

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz