DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Krok po kroku w kierunku dobrych zasad sprzedaży drewna

PIGPD

Autor: Bogdan Czemko
Źródło: PIGPD
Data: 2009-09-02


Nikt wciąż nie wie, jak będziemy kupować drewno w nadchodzącym roku
To, że obecne zasady sprzedaży drewna stosowane przez Lasy Państwowe są tymczasowe i kończą swój żywot wraz z końcem tego roku, wszyscy wiemy od chwili, gdy one powstały. Jednak ani Lasy Państwowe, ani strona rządowa, którą siłą - czyli manifestacją przemysłu drzewnego na ulicach Warszawy zorganizowaną przeszło rok temu przez Izbę – zmusiliśmy do czynnego zajęcia się sprawami rynku drewna, przez pierwsze miesiące zdawały się tego wcale nie brać pod uwagę.

Fot. Drewno.pl

Kij włożony w mrowisko, czyli przemysł drzewny proponuje powołanie regulatora rynku
I znów sam przemysł drzewny, działając przez swoją reprezentację – Zespół Negocjacyjny przy PIGPD, przerwał ten marazm, przygotowując i przedstawiając rządowi projekt ustawy powołującej do życia instytucję regulatora rynku drzewnego, który decydować by miał o formach i zasadach sprzedaży drewna oraz kontrolował zachowania monopolu Lasów Państwowych. Jak łatwo zgadnąć, jest to pewnie ostatnia rzecz, jaką leśnicy chcieliby wprowadzić, więc naturalnie zrobili wszystko co mogli, aby ten pomysł został odrzucony. Używano w tym celu dość zabawnych argumentów – a to, że mnożymy biurokrację, a to, że nie ma precedensu regulatora rynku kontrolującego prace tylko jednej instytucji – LP. Cóż, pewnie nie ma też nigdzie na świecie takiego monopolu jak nasze Lasy Państwowe.

Przede wszystkim jednak musiał powstać jakiś inny pomysł, aby skutecznie zablokować nasz.
 
Rząd powołuje zespół roboczy i bierze się do pracy
Więc w dn. 07.07.2009r. w siedzibie Ministerstwa Środowiska w Warszawie miało miejsce spotkanie „nieformalnego” rządowego międzyresortowego zespołu ds. zmian zasad sprzedaży drewna z lasów państwowych.

Obecni byli: minister Janusz Zaleski – Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska  (przewodniczący spotkaniu), minister Grażyna Henclewska – Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki, Jakub Michałowski – przedstawiciel ministra Michała Boniego,  Marian Pigan – Dyrektor Generalny PGL LP, wraz ze współpracownikami. Z naszej strony w spotkaniu uczestniczył Zespół Negocjacyjny w pełnym, 6-osobowym składzie, reprezentując wszystkie organizacje branżowe w nim uczestniczące, pod przewodnictwem Sławomira Wrochny

Spotkanie otworzył minister J. Zaleski, który poinformował, że z inicjatywy Michała Boniego właśnie powstał rządowy zespół, który podjął się zadania opracowania rozwiązań zasad sprzedaży drewna pochodzącego z LP. Inicjatywa ta wynika z faktu, że długie negocjacje pomiędzy bezpośrednio zainteresowanymi stronami czyli przemysłem i LP, nie rozwiązały problemu. UOKiK, który również był proszony o udział w tym zespole, wycofał się informując, że pozycja prawna Urzędu nie pozwala mu uczestniczyć w tego typu ustaleniach regulujących rynek. Jest jednak gotów ocenić i zaopiniować gotowe rozwiązania.

Zdaniem ministra, w obecnym stanie prawnym nowe zasady muszą wejść w życie drogą zarządzenia dyrektora generalnego LP, lecz otrzyma on je jako gotowe rozwiązanie, z rekomendacją dwóch podsekretarzy stanu, z MG i MŚ (tu od razu nasz komentarz – to rozwiązanie niczego ostatecznie nie załatwia - to typowy, zastępczy półśrodek).
Wstępnie zaproponowano dwa warianty, oba idące w kierunku oczekiwanego przez UOKiK uwolnienia rynku i ostatecznie wprowadzenia wyłącznie sprzedaży przez otwarte aukcje. Jak łatwo się domyśleć, oba są nie do przyjęcia dla przemysłu drzewnego, czemu dali wyraz praktycznie jednomyślnie wszyscy obecni na spotkaniu nasi przedstawiciele na czele z przewodniczącym  Zespołu Negocjacyjnego - S. Wrochną

Przedstawiciele Lasów Państwowych w odpowiedzi eksponowali zagrożenia jakie dla nich stanowi możliwość nałożenia bardzo poważnych kar finansowych przez UOKiK. To co jest bezpieczne dla LP, to rzekomo tylko otwarty system aukcyjny.  Ujawniono jednak, że znane jest  stanowisko UOKiK  który co do zasady nie widzi przeciwwskazań dla umów długoterminowych. A więc, jeśli istnieją potwierdzane przez MG gospodarcze i społeczne przesłanki do wprowadzenia takich umów, to LP się na nie zgodzą. Warunkiem jest jednak, żeby wypracować wzór umowy zawierający czytelny mechanizm ustalania ceny i żeby to rozwiązanie pozytywnie zaopiniował UOKiK

Przedstawiciele rządu zaproponowali więc jako wniosek podsumowujący spotkanie aby przyjąć, że zespół międzyresortowy zaproponuje rozwiązanie polegające na tym, że dopuści się sprzedaż drewna w oparciu o umowy wieloletnie dla wszystkich, którzy tego zechcą. Obok umów funkcjonować miałby system aukcyjny dla pozostałych odbiorców. Należy zaproponować sposób indeksacji cen w umowach, w czym pomocne będą ceny uzyskane na aukcjach.

Min. J. Zaleski podsumował ustalenia stwierdzając, że  dzisiejsze spotkanie pozwoliło określić kierunek, w którym zespół powinien podążać. Przygotowując propozycję  systemu sprzedaży musi on wziąć pod uwagę zgłoszone tu oczekiwania przemysłu odnośnie wprowadzenia umów długoterminowych i mechanizmu określania ceny, ale również musi uwzględnić ograniczenia zgłaszane przez UOKIK. To zadanie miało być wykonane do końca lipca.

Powstaje rządowy projekt zasad sprzedaży w trzech wariantach
Istotnie, z niewielkim poślizgiem projekt systemu sprzedaży, a właściwie trzy jego warianty, powstał. Jako Zespół Negocjacyjny Przemysłu Drzewnego otrzymaliśmy go do skonsultowania na początku sierpnia, podobnie jak UOKiK.

Materiał ten jest tylko roboczy, więc jest za wcześnie, aby pracę zespołu już oceniać. Musimy jednak stwierdzić, że przede wszystkim pierwszy zaproponowany wariant w ogóle nie był tym, co miało powstać, tylko wielokrotnie negowanym rozwiązaniem opartym na sprzedaży drewna tylko w systemie otwartych akcji – takie totalne e-drewno. Drugi zawierał zasadę, iż umowy długoletnie będą podpisywać firmy na zasadzie „kto pierwszy ten lepszy”, do wyczerpania przeznaczonej na to puli drewna. Pozostawmy to bez komentarza.

Natomiast trzeci projekt ma wiele pozytywnych założeń – autorzy podjęli tu próbę wyłonienia wg jakichś, w zamyśle obiektywnych kryteriów, grupy firm mogących podpisywać umowy i gwarantujących ich realizację. Niestety, wymyślono system, w którym oczekiwane przez przemysł umowy wieloletnie przypominały cukierek za szybą – warunki dopuszczające do ich podpisania były w zasadzie niemożliwe do akceptacji i cenotwórcze.

Dodam, że na razie nic nie wiemy o ocenie tych propozycji przez UOKiK, a to może być istotne dla kształtu ostatecznych rozwiązań.  

To trzeba niestety poprawić
W opisanej sytuacji Zespół Negocjacyjny musiał podjąć działania, aby poprawić ww. propozycje w myśl naszych oczekiwań.

Zaproponowaliśmy więc – na bazie omawianych projektów – poprawki, które tworzą w efekcie system, którego główne założenia są następujące:
  • Sprzedaż drewna odbywałaby się dwoma podstawowymi metodami: na bazie umów wieloletnich i przez otwarte przetargi
  • Umowy na okres 3 do 10 lat mogłyby podpisać wszystkie firmy, które spełniają oczywiste warunki, tj. nie zalegają z podatkami itd., oraz zajmują się przerobem drewna w sposób przemysłowy.
  • Ilość drewna objęta umowami stanowić powinna kontynuację stabilnego poziomu zakupów z ostatnich 3 lat (przypominam, że celem umów ma być stabilizacja rynku), wynosząca dla każdej firmy do 80%  jej średnich zakupów z tych lat (naturalnie z pewnymi zmianami dla firm działających tylko rok lub dwa). Ta zasada równocześnie powodowałaby, że nigdy nie doszło by do przekroczenia puli drewna przeznaczonego na umowy i chroniłaby rynek przed „wrogim” opanowaniem go przez jeden lub tylko kilka podmiotów.
  • Reszta drewna kierowana byłaby na otwarte aukcje hurtowe, poza bardzo niewielką ilością, którą obejmie sprzedaż detaliczna, własnymi potrzebami LP i drewnem szczególnie cennym.
  • Drewno nie sprzedane na aukcji hurtowej i przez umowy powinno być ponownie wystawiane na aukcjach uzupełniających, przy czym od razu ujawniana ma być cała jego dostępna ilość. Potem mogą być jeszcze negocjacje, ale z ujawnianym wynikiem.
  • Ceny na wszystkich aukcjach musi ustalać rynek, co oznacza, że nie można tworzyć sztucznej bariery spadku ceny w postaci ceny minimalnej. Nie jest bowiem dziś znany żaden mechanizm, który pozwoliłby ją wyliczyć w sposób obiektywny i rzetelny. Natomiast zabezpieczeniem dla LP przed ew. nadmiernym zaniżeniem ceny transakcyjnej (np. drogą zmowy odbiorców, przypadkowej niskiej oferty przy braku innych) byłaby, poza oczywistym ściganiem zmowy przez prawo, możliwość unieważnienia takiej aukcji przez sprzedającego.
  • Ceny na drewno objęte umowami byłyby cenami średnimi w rdLP uzyskanymi na aukcji, ale tylko z większych transakcji. To jedyny znany dziś mechanizm jaki, przy zachowaniu warunku podanego wyżej, pozwala w bezdyskusyjny sposób powiązać te ceny z rzeczywistą sytuacją na rynku. Jednak na wypadek jakichś nieprzewidywalnych dziś zdarzeń konieczne jest pozostawienie również możliwości ich  negocjowania – ale tylko warunkowo i w jawny sposób. Podobnie geografia zakupów – tu też się może zdarzyć, że powiązania ukształtowane w poprzednich okresach okażą się niemożliwe do podtrzymania, bo lokalny wzrost cen w miejscu, skąd są wysokie koszty dowozu, spowoduje nieopłacalność zakupu. Podobnie skutkuje możliwy lokalny brak drewna określonego rodzaju – przecież oferta nadleśnictw jest zmienna. I tu więc musi istnieć możliwość negocjacji.
  • Zaproponowano też wprowadzenie rabatów związanych z wielkością zakupu, krótkim terminem płatności i przedpłatą. Jest to zgodne z panującymi zwyczajami na rynku, dopuszczone przez prawo i co najważniejsze - jest konieczne, aby warunki handlu drewnem w Polsce były porównywalne z warunkami w UE.
  • I na koniec – stanęliśmy na stanowisku, że zabezpieczenie interesów Skarbu Państwa spoczywa na jego przedstawicielu, czyli PGL LP  i nie może być przerzucane na odbiorców. To nie jest ich obowiązek i to nie oni powinni za własne pieniądze ubezpieczać należności lub zdobywać gwarancje bankowe.

Powyższe informacje nie wyczerpują szczegółowej listy naszych propozycji, ale są najważniejsze. Oparty na nich projekt już trafił do ministerstw, których przedstawiciele przygotowali poprzednią wersję zasad sprzedaży. Ustalony wcześniej grafik działań wymaga teraz szybkiej reakcji, aby możliwe było wynegocjowanie wersji ostatecznej jeszcze we wrześniu i wdrożenie rozwiązań jesienią.

Mecz trwa, czas biegnie, a piłka jest jednak teraz po rządowej stronie siatki.

 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz