DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Euro rosło, firma traciła - Prestige składa pozew przeciwko IKEA

Gazeta Wyborcza Poznań

Autor: Piotr Żytnicki / skrót dja
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
Data: 2009-08-17


Poznańska firma Prestige, jeden z największych w Polsce producentów mebli z surowców egzotycznych takich jak rattan, bambus, abaka, hiacynt wodny czy orzech amerykański, złożyła do sądu pozew przeciwko Ikei - informuje "Gazeta Wyborcza Poznań".

Fot. Prestige

Spór związany jest z wyliczanym w euro czynszu za wynajem powierzchni pod salon w warszawskim centrum handlowym Domoteka której właścicielem jest Inter Ikea Centre Polska.

(...) Pod koniec ubiegłego roku do naszego kraju dotarł kryzys gospodarczy. Złoty zaczął słabnąć, kursy walut gwałtownie podskoczyły. A wysokość czynszu (naliczanego w euro, ale płaconego w złotówkach) wyliczano według kursu z dnia wystawienia faktury.

(...) Miesięcznie na salonie poznański producent zaczął tracić nawet ponad 50 tys. zł. Dlatego postanowił negocjować z Ikeą, proponując, by przy ustalaniu czynszu brała pod uwagę średni kurs z 2008 r. - Ale Ikea nasze propozycje odrzucała. Usłyszałem, że gdy euro było słabe, oni na tym tracili, a pieniędzy od nas nie chcieli. Tyle że to były normalne wahania, a nie sytuacja wyjątkowa - wyjaśnia Tomasz Wiencek z firmy Prestige.

(...) Negocjacje toczyły się od listopada, w tym czasie Prestige płacił faktury według kursu sprzed kryzysu - 3,60 zł. - Na tym kursie Ikea ani nie traciła, ani się nie wzbogacała. Podatki, pensje, opłaty za media - to wszystko opłaca przecież w złotówkach - zauważa Wiencek. Ikea może chcieć jednak odzyskać pieniądze, które powinna dostać dzięki korzystniejszym dla siebie kursom euro. To blisko 230 tys. zł. Poznańska firma tych pieniędzy nie chce płacić, dlatego złożyła pozew. Prestige chce, by sąd wybrał jedno z trzech rozwiązań: nakazał ustalanie wysokości czynszu według kursu z dnia zawarcia umowy lub średniego kursu euro z 2008 r., bądź też obniżył stawkę za metr kwadratowy.

Mecenas Przemysław Maciak z kancelarii Sójka&Maciak skorzystał z przepisu kodeksu cywilnego: sąd może zmienić warunki umowy albo nawet ją rozwiązać, jeśli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia wiąże się z nadmiernymi trudnościami albo grozi jednej ze stron znaczącą stratą, czego strony nie przewidziały przy zawarciu umowy. I jeszcze jeden warunek: decyzja sądu musi być zgodna z zasadami współżycia społecznego.  (...) - Wszystkie przesłanki do tego, by zmienić warunki umowy z Ikeą, zostały spełnione. Nadzwyczajną zmianą stosunków był kryzys gospodarczy i gwałtowny spadek wartości złotego. Chyba nikt nie kwestionuje, że to coś więcej niż przejściowe problemy. Podpisując umowę, ani Prestige, ani Ikea nie mogły tego przewidzieć. A rosnący lawinowo kurs euro powodował znaczące straty po stronie mojego klienta.

Maciak zauważa też, że gwałtowna zmiana kursu euro doprowadziła do nieuzasadnionego zysku Ikei.

Karolina Horoszczak, rzecznik Ikei: - Podpisanie umowy, na podstawie której strony rozliczają się w obcej walucie, jest zawsze związane z ryzykiem dla obu stron. Oczywiście chcielibyśmy ugodowo zakończyć tę sprawę, ale jeśli musi zakończyć się w sądzie, to również to przyjmujemy.

Proces będzie się toczył w Warszawie. Na razie sąd zabronił Ikei ściągnięcia zaległości z konta poznańskiej firmy. A to już sukces, bo oznacza, że roszczenie producenta mebli jest uprawdopodobnione.

Przeczytaj cały artykuł >>>


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz