DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Wagner MMC220 - wilgotnociomierz do drewna
 

Mimo straty Barlinek lepszy w 2009r.

Barlinek

Autor:
Źródło: Barlinek
Data: 2009-03-03


Grupa Barlinek w dniu 27 lutego br. podała skonsolidowane wyniki finansowe po IV kwartałach 2008 roku. Mimo trudnego roku dla eksporterów oraz firm działających w branży budowlanej spółce udało się zwiększyć przychody ze sprzedaży o 3,5% do 506 mln PLN. Wynik netto Grupy wyniósł minus 38 mln PLN z powodu ujemnych różnic kursowych oraz strat z tytułu wyceny kredytów długoterminowych. W 2008 r. Barlinek odnotował poprawę wyników EBIT do 70 mln PLN i EBITDA do 110 mln PLN.

Fot. Barlinek

Sytuacja rynkowa
Spółka utrzymała analogiczną jak w 2007 r. strukturę sprzedaży: 37% sprzedaż w kraju oraz 63% na eksport, przy większym niż rok temu wolumenie sprzedaży. Mimo niesprzyjających tendencji na rynku inwestycyjnym oraz mniejszemu zapotrzebowaniu na podłogi, Grupa zwiększyła swój udział w globalnej sprzedaży pokryć podłogowych. Osiągnięty przychód oznacza, że spółka w 2008r. zwiększyła dystrybucję zarówno na rynkach Europy Zachodniej , Wschodniej jak i Centralnej, w tym w Polsce. Bardzo dobrą sprzedaż generuje pelet – energetyczne paliwo produkowane z trocin. Barlinek wykorzystywał w 2008r. w pełni moce produkcyjne i zrealizował wysoką marżę netto na tym produkcie.

Wyniki za IV kwartały 2008r.
Przychody ze sprzedaży za rok 2008 wyniosły 506 mln PLN, osiągając tym samym wzrost o 3,5% w stosunku do 488 mln PLN w roku 2007. Na wysokość wzrostu przychodów za ubiegły rok istotny wpływ miał mocny kurs złotego. Warto zwrócić uwagę na fakt, że przeliczenie przychodów za 2008 r. według kursu walutowego z 2007r. spowodowałoby wzrost przychodów o dodatkowe 35 mln PLN. Spółka odnotowała poprawę na poziomie skonsolidowanego zysku operacyjnego: EBIT wzrósł o 25% z 56 mln PLN do 70 mln PLN. Skonsolidowana marża EBITDA za IV kwartały ub. roku wyniosła 110 mln PLN i oznacza wzrost o 41% w porównaniu do 78 mln PLN za 2007r. W ubiegłym roku spółka odnotowała większy wolumen sprzedaży zarówno deski podłogowej (o 10 %) jak i peletu (o ponad 50%), w wyniku czego poniosła wyższe o 12 % koszty produkcji w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. Istotny wpływ na poziom kosztów produkcji miał wzrost cen na surowiec drzewny w pierwszym półroczu 2008r., przy czym od III kwartału ceny zaczęły systematycznie maleć. Wynik finansowy spółki został obciążony ujemnymi różnicami kursowymi w kwocie ponad 87 mln zł oraz stratami z tytułu wyceny kredytów długoterminowych. Wymienione czynniki finansowe miały decydujący wpływ na wykazany wynik netto spółki: minus 38 mln PLN za 2008r. Na uwagę zasługuje fakt, że negatywna dla wyniku finansowego roku 2008 wycena bilansowa zobowiązań nie wiąże się z rzeczywistym przepływem pieniężnym, gdyż kredyty te są kredytami długoterminowymi, a ich spłata następować będzie przez kilka najbliższych lat.

Perspektywy na 2009r.
Spółka przewiduje, że w bieżącym roku popyt na podłogi jeszcze osłabnie, jednak mimo utrzymywania się zniżkowych tendencji rynkowych, Barlinek zwiększy wolumen sprzedaży w stosunku do zeszłego roku. Spółka w styczniu br. odnotowała wzrost sprzedaży o 6% r/r w ujęciu ilościowym, wiodącego produktu spółki - deski wielowarstwowej. W lutym szacowany wzrost r/r wyniesie 8 %. Spółka przewiduje, że w kolejnych miesiącach przyrosty te powinny być jeszcze większe. Barlinek jest zadowolony z rosnącego popytu na pelet . W połowie bieżącego roku spółka znacznie zwiększy sprzedaż tego biopaliwa dzięki zakończeniu nowej inwestycji na Ukrainie.


Barlinek na Ukrainie
- Od kilku miesięcy nasza spółka odnotowuje na Ukrainie dynamiczny spadek kosztów produkcji - stwierdził Paweł Wrona, prezes zarządu spółki. – Nigdzie nie mamy równie korzystnych cen na wysokogatunkowy surowiec drzewny. W efekcie wyniki finansowe, wykazywane przez spółkę ukraińską są dobre i z miesiąca na miesiąc się poprawiają.

Dzieje się tak między innymi dzięki słabnącej hrywnie. Drastyczna deprecjacja ukraińskiej waluty sprzyja producentowi podłóg, ponieważ istotnie obniża koszty produkcji, a import towarów z zagranicy czyni po prostu nieopłacalnym. Dodatkowo od 4 marca wejdzie cło importowe w wysokości 13 %, co skokowo zwiększy przewagę konkurencyjną spółki. Dlatego w bieżącym roku na Ukrainie Barlinek, pomimo narastającego kryzysu chce co najmniej powtórzyć wielkość sprzedaży z zeszłego roku.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz