DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Protest przemysłu drzewnego - negocjacje z przedstawicielami Rządu

PIGPD

Autor: Bogdan Czemko
Źródło: PIGPD
Data: 2008-07-25


Zgodnie z ustaleniami pomiędzy Kancelarią Premiera a przedstawicielami protestujących na manifestacji dnia 16. lipca br, w dniu wczorajszym delegacja Izby spotkała się na negocjacjach, które prowadził Minister Michał Boni – Sekretarz Stanu, szef zespołu doradców strategicznych premiera Donalda Tuska. Towarzyszyli mu Wiceminister Środowiska Janusz Zaleski i przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki, w tym dyrektor Departamentu Energetyki – Z. Kamieński.

Fot. Drewno.pl

PROTEST PRZEMYSŁU DRZEWNEGO
Komunikat nr 5

Szanowni Państwo,

Zgodnie z ustaleniami pomiędzy Kancelarią Premiera a przedstawicielami protestujących na manifestacji dnia 16. lipca br,  w dniu wczorajszym delegacja Izby spotkała się na negocjacjach, które prowadził Minister Michał Boni – Sekretarz Stanu, szef zespołu doradców strategicznych premiera Donalda Tuska. Towarzyszyli mu Wiceminister Środowiska Janusz Zaleski i przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki, w tym dyrektor Departamentu Energetyki – Z. Kamieński. W skład naszej grupy wchodzili: Mirosław Florkiewicz – Prezydent Izby, Sławomir Wrochna – Przewodniczący Komitetu Protestacyjnego, Jerzy Baluta – członek Komitetu Protestacyjnego, Bogdan Czemko – dyrektor Biura Izby.

Na zapytanie M. Boniego o propozycję porządku spotkania, M. Florkiewicz przypomniał, że protest odbył się, bo złe zasady sprzedaży drewna wygenerowały zawyżone ceny i braki w zaopatrzeniu firm naszej branży. Trzeba teraz, tak jak zapisaliśmy w przekazanej petycji, ceny doprowadzić do poziomu uzasadnionego sytuacją na rynku, odpowiednio modyfikując zasady sprzedaży, które nie powinny już być ustalane przez Lasy Państwowe, lecz przez uprawnione ministerstwa, zwłaszcza Gospodarki. Wówczas będą to rozwiązania stabilne i nie dopuszczające do sytuacji takich jak obecna. Ponadto chcemy wpłynąć na Ministra Gospodarki, aby zmodyfikował swoje zarządzenie o źródłach energii odnawialnej, gdyż obecne w ciągu kilku nadchodzących lat pozbawi nas  ważnego rynku na trociny i zrębki, który dziś tworzy tzw. duża energetyka.

Minister M. Boni stwierdził, że zaczniemy od „lżejszego tematu”, czyli biomasy i energii odnawialnej. Temat jednak okazał się trudny i długi, zabierając nam 2,5 godziny.
W skrócie sytuacja na tym polu wygląda następująco:
- obecnie rozporządzenie zawiera rosnące z roku na rok ograniczenia w uznawaniu za energię odnawialną, energii pochodzącej z  biomasy w postaci np. zrębków i trocin, w wypadku spalania ich przez tzw. dużą energetykę. Ograniczenie nie dotyczy jednostek małych, o mocy poniżej 5 MW. W br. i latach najbliższych te ograniczenia nie są zbyt duże i zapewne nie wpłyną na sytuację na rynku. Jednak rosną i do 2014r. całkowicie wyeliminują nasze produkty, zastępując je biomasą pochodzenia rolniczego (na dzień dzisiejszy – dużo droższą i niedostępną).
- dyrektor Z. Kamieński przekonywał zebranych, że zmuszenie dużej energetyki do kupowania biomasy rolniczej zasymuluje jej produkcję i, że jest to w interesie Polski. Natomiast w międzyczasie rozbuduje się rynek małych kotłowni na biomasę, który na pewno zastąpi nam utracony rynek złożony z dużych jednostek. Nie był jednak w stanie udowodnić swoich stwierdzeń.
- Dobrą dla nas wiadomością jest to, że oficjalnie zostało potwierdzone, że Ministerstwo podziela pogląd iż drewno okrągłe jest zbyt cennym surowcem przemysłowym, aby wprost przetwarzać go na energię. Jego spalanie będzie podlegać więc takim samym ograniczeniom.
- Strona Izby stwierdziła, że nie możemy zaakceptować stopniowej utraty już istniejącego rynku na pozostałości poprodukcyjne, przyjmując „na wiarę”, że jakiś nowy rynek zapewne powstanie w to miejsce. Jeśli nie powstanie, to jedynymi, którzy skorzystają na rozporządzeniu (poza rolnikami) będą producenci płyt i celulozy, którzy zduszą nasze ceny, tak jak to już kiedyś było. Trzeba pamiętać, że każdy tartak produkuje trociny czy chce czy nie i wcześniej lub później musi zaakceptować dowolne warunki, aby się ich pozbyć.
- Nasz przemysł nie chce blokować polityki energetycznej rządu, lecz nie chce też ponieść z tego powodu strat i oczekuje, że co najmniej terminy wprowadzania omawianych ograniczeń będą tak przesunięte, aby mieć pewność, że utracony przez nas rynek odbuduje się w pełni, nim te ograniczenia staną się krytyczne.
- M. Boni odniósł się do projektu rozporządzenia bardzo krytycznie, wyrażając wątpliwość, czy biomasa rolnicza jest bardziej opłacalnym niż przysłowiowe trociny źródłem energii i stwierdzając, że jego zdaniem zabrakło tu koniecznych analiz skutków wprowadzanych rozwiązań. Należy przemyśleć ich uzupełnieniu, nawet jeśli istniejąca luka prawna (poprzednie rozporządzenie w tej sprawie straciło ważność w lutym) miałaby się wydłużyć. Przemysł tartaczny istotnie wydaje się tu być w jakimś stopniu dyskryminowany. Niemniej podpisanie, bądź nie, ww. dokumentu, to suwerenna decyzja Ministra Gospodarki. Tak czy owak, sytuacja naszego przemysłu z punktu widzenia skutków przyjętych rozwiązań musi być dokładnie monitorowana.

Dyskusja została na tym zakończona, a strony pozostały, jak to M. Boni określił, „w klinczu”. Kolejny ruch należy do Ministra Gospodarki.

Nie było możliwości dalszego w tym dniu omawiania kolejnych spraw, w tym dla nas najistotniejszej sprawy bieżących cen drewna okrągłego. Uzgodniono więc, że spotkanie w tym samym składzie będzie kontynuowane w najbliższy czwartek, w dn. 31 lipca.
 
Koleżanki i Koledzy !

Do czasu zakończenia rozmów z dobrym skutkiem, nie rezygnujemy z naszego PROTESTU. Kontynuujemy go przez wywieszenie na bramach zakładów polskich flag i transparentów !

Za tydzień zapewne zadecydujemy, czy nasza kolejna, teraz już pewnie wielotysięczna „wizyta” w Warszawie będzie konieczna.
Będziemy Państwa o wszystkich zdarzeniach informowali na bieżąco.
 


Bogdan Czemko
Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Śmieszne negocjacje

Mieli rozmawiać o drzewie a stracili czas na rozmowy o biomasie z których nic nie wynika. W ten sposób będą nas spławiać i przeciągać aż popadają zakłady

Tartak SKR [6]Odpowiedz na ten komentarz2008-07-26 10:10:58

Zgłoś nadużycie

A czego można się było spodziewać po tym Rządzie?

Wszystkim wszystko obiecali, a de facto niewiele z tych obietnic wynika. Jest "lepiej", bo zmniejszyli inflację - jak? Przez wyrzucenie z koszyka wszystkich głównych wartości. Taka jest ich metoda.
Wczorajszy protest energetyków natomiast, nie pozostał bez echa - wyszli na ulicę, to zostali zauważeni.

Pozdrawiam wszystkich wytrwałych

ppaffell [54]Odpowiedz na ten komentarz2008-07-26 21:57:56

Zgłoś nadużycie

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz