DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Drogie drewno wywołuje protesty

Rzeczpospolita

Autor: Joanna Cabaj
Źródło: Rzeczpospolita
Data: 2008-07-02


Lasy Państwowe kontra firmy. Pracownicy tartaków zaprotestują w stolicy przeciwko wysokim cenom surowca. Firm na niego nie stać i muszą ciąć produkcję

Fot. Rzeczpospolita

– Sytuacja na rynku jest fatalna. Nasi zachodni i południowi sąsiedzi mają o 25 – 30 proc. tańsze drewno, w związku z czym produkowana przez tamtejsze zakłady tarcica jest dużo tańsza niż polska. Domagamy się obniżki cen surowca, abyśmy mogli działać na zasadzie równej konkurencji – mówi Bogdan Czemko, dyrektor Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego zrzeszającej ok. 100 firm z branży. To właśnie PIGPD chce zorganizować 16 lipca protest przed Kancelarią Premiera. Według danych izby w Polsce metr sześcienny najbardziej popularnego drewna sosnowego kosztuje ok. 65 euro. W Czechach, na Słowacji i w Niemczech cena waha się zaś w granicach 40 – 50 euro. Import opłaca się jednak tylko zakładom położonym blisko granicy.

– Mamy świadomość, że do Polski trafia z Niemiec tarcica oferowana po dumpingowych cenach, co bardzo szkodzi rodzimym producentom. Jest ona nawet o 200 zł tańsza niż polska. Cały czas analizujemy sytuację na rynku, ale na razie nie mamy w planach kolejnej obniżki cen drewna – mówi Przemysław Przybylski, rzecznik Lasów Państwowych.

LP są głównym dostawcą drewna w kraju. To one dyktują stawki. Od czerwca zdecydowały się na lekką obniżkę, ale tylko najgorzej sprzedających się gatunków i tylko w niektórych regionach. Dlatego przedsiębiorcy coraz częściej nie odbierają zamówionego w LP drewna.

– Dla firm brak surowca jest równoznaczny z zamknięciem działalności. Na razie ograniczają zakupy – wyjaśnia Bogdan Czemko. Powody to przede wszystkim brak pieniędzy oraz zmniejszenie produkcji spowodowane słabszym popytem.

Lasy Państwowe przyznają, że zaobserwowały to zjawisko, jednak głównie w zachodniej części kraju. Może to wynikać z tego, że zlokalizowane tam firmy sprowadzają część surowca z zagranicy. – Zależy nam na tym, żeby firmy odbierały drewno, gdyż pozyskany, lecz niewykorzystany surowiec niszczeje. Jednocześnie gospodarujemy majątkiem Skarbu Państwa, musimy więc dokładnie przeanalizować sytuację, zanim zdecydujemy się na jakiekolwiek ruchy cenowe – podkreśla Przemysław Przybylski.

Rok 2007 był rekordowy dla LP – zarobiły na czysto prawie 500 mln zł. Nie ma raczej szans na powtórzenie wyniku. Wszystko wskazuje na to, że mogą być problemy ze sprzedażą zaplanowanej puli drewna.

 

Opinia

Tomasz Jańczak prezes Kronospanu

Kryzys w przemyśle drzewnym jest już widoczny. Zaczynają się problemy ze znalezieniem klienta, zarówno na drewno, jak i na wyroby z niego. W segmencie płyt drewnopochodnych, w którym działamy, konkurencja o odbiorców się zaostrza i ceny idą w dół. Jeśli sytuacja się nie poprawi, to w tym roku przerobimy o ok. 10 – 15 proc. mniej drewna niż planowaliśmy. Zazwyczaj rocznie kupowaliśmy go ok. 1,5 mln m sześc. Co roku był problem, gdyż surowca było za mało, teraz jest go w nadmiarze. Wiele firm ogranicza produkcję. Sądzę, że wielu z nich może grozić bankructwo. Zwłaszcza tartaki mają silną konkurencję z Niemiec.

 


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Drogie drewno...

1. Rok 2007 LP zarobiło 500 mln złotych, zadajmy sobie pytanie, zarobiły na naszym wspólnym dobrem, albowiem Lasy Państwowe są dobrem wszystkich Polaków, a nie tylko jednostki. Premierze Tusk obudź się, albowiem dzieje się źle......

~~tak, tak~~ [2]Odpowiedz na ten komentarz2008-07-05 22:47:52

Zgłoś nadużycie

Drogie drewno.. [2]

Moi Drodzy, weźmy się za ręce i ruszmy głową, nie kupujmy od LP w Polsce drewna, chcociaż przez 3-miesiące, niech oni sobie wezmą to na śniadanie albowiem i tak korniki zrobią swoje i nie tylko one. Będą musieli znależć rozwiązanie adekwatne dla nas, dla przedsiębiorców. Brak jest słów i komentarzy, ale tak możemy zrobić. Co na to LP? a Generalny Dyrektor bedzie spać spokojnie? Co na to wtedy leśnicy? Nie będą mieć pracy. Zacznijmy od nich, a nie od naszych współpracowników ciężko pracujących na kawałek chleba. Wszyscy wiemy, ze to dobro narodowe, a "cwaniaki" przez portal internetowy i sprzedaż giełdową obłowili się. Przedsiebiorcom karze się wpłacać wadium, a jeśli powstaje nowa firma to już nie jest objęta przydziałem i może sobie pogwizdać lub przepłacać, żeby zarobić na chleb. Nie da się tak żyć, a co mają zrobić duże firmy? Jest to bezprawie i niezgodne z prawem unijnym, ale co to "cwaniaków" obchodzi. Bogactwo Narodowe jest dla wszystkich bo tworzyli to nasi dziadowie i ojcowie, a my teraz hm, mamy kilku, a może kilkunastu "cwaniaków" i brak dostępu do drewna, a jeśli już mamy to ceny są kosmiczne, nie na naszą kieszeń. Pozdrawiam i przemyślcie mój pomysł, może obudzi się Premier Tusk i cały rząd na Wiejskiej łącznie z Prezydentem. Pozdrawiam.

~~ano, ano~~ [1]Odpowiedz na ten komentarz2008-07-05 23:08:45

Zgłoś nadużycie

Co to za metoda? Co mogą leśnicy? A oczywiście tym na górze nic nie ...

będzie. Podobnie było z "TIRowcami" - Rząd miał ich gdzieś, a najwięcej kłopotu narobili innym kierowcom.

ppaffell [54]Odpowiedz na ten komentarz2008-07-06 01:09:46

Zgłoś nadużycie

Niewykonalne.... Dużych firm nie stać na to żeby zamknąć zakłady na trzy ...

miesiące, wolą pracować na stracie z nadzieją, że odrobią w następnych miesiącach. Nie bez znaczenia jest fakt "straszenia" ich, że jak nie odbiorą drewna to w przyszłym roku obniżą im przydziały.

TheQ [36]Odpowiedz na ten komentarz2008-07-07 13:54:25

Zgłoś nadużycie

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz