DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Skutki podatku reprywatyzacyjnego

Rzeczpospolita

Autor: Marcin Czekański
Źródło: Rzeczpospolita
Data: 2005-01-24


Podnosić ceny czy ciąć zatrudnienie. Lasy Państwowe są zaniepokojone nowym projektem ustawy reprywatyzacyjnej. Nakłada on na nie pięcioprocentowy podatek od przychodów. Leśnicy twierdzą, że będą musieli zwolnić kilka tysięcy pracowników lub zaprzestać pielęgnacji i sadzenia drzew. Rzeczpospolita

Projektem ustawy o rekompensatach dla osób, którym państwo bezprawnie zabrało po wojnie mienie, niedługo zajmie się rząd. Ustawa nakłada na kilka instytucji pięcioprocentową daninę od przychodów z gospodarowania mieniem skarbu państwa. Te środki mają zostać przeznaczone na rekompensaty dla wywłaszczonych. Daninę zapłacą: Agencja Mienia Wojskowego, Wojskowa Agencja Mieszkaniowa, Agencja Nieruchomości Rolnych oraz Lasy Państwowe. Ta ostatnia instytucja głośno protestuje przeciw planom jej opodatkowania.

Czy Lasy stać na zrzutkę dla poszkodowanych przez państwo? Leśnicy twierdzą, że nie. Zysk netto Lasów za ubiegły rok to 80 mln zł, w tym roku leśnicy spodziewają się o połowę niższego wyniku, bo obawiają się załamania na rynku drewna w drugim półroczu.

- Nie mamy z czego wypłacić tych pieniędzy. Ponad połowę przychodów ze sprzedaży drewna pochłaniają koszty jego pozyskania. Resztę zasadzenie nowego lasu, prace hodowlane i ochronne oraz utrzymanie administracji, która musi lasami zarządzać - wyjaśnia Waldemar Tomkiewicz, rzecznik Lasów Państwowych. - Jeśli ta ustawa wejdzie w życie, teoretycznie będziemy mieli trzy wyjścia. Pierwsze dwa to podniesienie cen drewna o 11 proc. albo zwolnienie pięciu tysięcy osób. Jednak cen już podnieść nie możemy, bo przemysł drzewny tego nie udżwignie. Zwolnić ludzi też nie możemy, bo to zagrozi funkcjonowaniu Lasów.

Trzecie wyjście to obciąć wszystkie wydatki związane z pozaprodukcyjnymi funkcjami lasu. To oznacza, że nie będziemy budować wiat i ścieżek rowerowych dla turystów, izb przyrodniczych. Ale to nie wystarczy, będziemy musieli zrezygnować z ochrony przeciwpożarowej i przeciwpowodziowej lasów, zmniejszyć wydatki hodowlane. Nie będzie też mowy o zalesianiu dodatkowych obszarów, do czego zobowiązuje nas odpowiednia ustawa - tłumaczy Waldemar Tomkiewicz.

Ministerstwo Skarbu, które przygotowało projekt ustawy, nie chce polemizować z zarzutami Lasów. - Przyjdzie na to czas, kiedy projekt zaakceptuje rząd - powiedział "Rz" wiceminister skarbu Kazimierz Jaszczyk.

Jego zdaniem "każdy, kto dysponuje majątkiem skarbu państwa, niech się poczuwa do działania, by brać udział w zaspokojeniu roszczeń". - Na pewno nie chodzi o to, by doprowadzić do bankructwa Lasy Państwowe - dodaje.

Leśnicy wskazują na jeszcze jeden, poważny problem. Zgodnie z projektem ustawy Lasy mają oddać na cele reprywatyzacji 80 tys. ha gruntów nieleśnych. - Ustawa o zalesieniu nakłada na nas obowiązek zwiększenia lesistości kraju z 28 do 30 proc. - mówi rzecznik LP. - Powstaje jednak pytanie, gdzie mamy sadzić ten las, bo ustawa reprywatyzacyjna zabiera nam połowę wolnych terenów, które chcieliśmy na to przeznaczyć.

Lasy niemal całość swoich przychodów uzyskują ze sprzedaży drewna pozyskiwanego na terenach należących do państwa. W ubiegłym roku przychody Lasów sięgnęły 4 mld zł i w nadchodzących latach będą się utrzymywały na zbliżonym poziomie. Instytucja ta miałaby więc płacić 200 mln zł "podatku reprywatyzacyjnego". W lepszej sytuacji są agencje, które i tak wpływy z gospodarowania mieniem skarbu przekazują do budżetu.

Lasy musiałyby dokonywać wpłat co kwartał, bo tak mówi projekt ustawy. Ustawa nie precyzuje, ile lat mają trwać te wpłaty, ale z treści projektu wynika, że mają one pokryć koszty wykupu specjalnych bonów, którymi państwo chce zaspokoić roszczenia reprywatyzacyjne. Trudno oszacować, ile lat zajmie zebranie odpowiedniej sumy, bo nie sposób oszacować, jakie będą przychody z tego podatku, ani jakiej wartości bony trzeba będzie wykupić. Ministerstwo szacuje, że bony mają mieć wartość ok. 6 mld zł, ale część z nich zostanie zapewne przez uprawnionych zamieniona na ziemię i akcje spółek państwowych, bo takie możliwości daje ustawa.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz