DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Polskie regiony potrzebują pomocy

Autor: Anna Słojewska
Źródło: Subskrypcja z serwisu MSZ
Data: 2005-01-28


Większość polskich województw należy do najbiedniejszych regionów Unii Europejskiej. Wytwarzany w nich dochód narodowy to jedna trzecia średniej z 25 państw.

Lubelskie z dochodem narodowym w wysokości 6 tys. 762 euro na mieszkańca jest najbiedniejszym regionem Unii - wynika z danych za 2002 r., które opublikowało właśnie europejskie biuro statystyczne Eurostat. Na drugim końcu osi uplasował się Londyn, gdzie na mieszkańca centrum przypada dochód w wysokości 66 tys. 744 euro. Mieszkaniec lubelskiego wytwarza więc przeciętnie 32 proc. produktu krajowego brutto przeciętnego mieszkańca Unii. Z kolei na obywatela londyńskiego City przypada 315 proc. średniego dochodu narodowego w państwach "25". Dane te uwzględniają moc nabywczą walut narodowych, a więc fakt, że ceny większości towarów i usług są w Polsce zdecydowanie niższe niż na Zachodzie. Gdyby podstawą obliczeń był aktualny kurs złotego do euro, nasze województwa wypadałyby jeszcze gorzej.
Pięć polskich województw - lubelskie, podkarpackie, warmińsko-mazurskie, podlaskie i świętokrzyskie - to najbiedniejsze regiony Unii. W ostatniej dziesiątce europejskiej stawki znalazło się jeszcze opolskie.
Najbogatszym polskim regionem jest województwo mazowieckie. Dochód w wysokości 14 tys. 714 euro na mieszkańca stanowi prawie 70 proc. średniej unijnej. Statystyki publikowane przez Eurostat - jako miernik bogactwa poszczególnych regionów - stanowią podstawę przyznawania funduszy regionalnych. Tylko te obszary, gdzie dochód jest niższy od 75 proc. średniej unijnej, mają szansę na otrzymanie miliardów euro z funduszy strukturalnych. Jak na razie jedynym polskim regionem, który może zbliżyć się do tej granicy w najbliższych latach, jest mazowieckie. Mimo to stołeczny region ma zagwarantowaną pomoc Brukseli przynajmniej do 2013 r. Zmiana listy regionów, którym należy się pomoc, jest bowiem przeprowadzana tylko raz na 7 lat, wraz z nowym budżetem Wspólnoty. Wśród dziesięciu najbogatszych regionów Unii znalazły się wyłącznie obszary starych państw członkowskich. Za Londynem uplasowała się Bruksela, potem Luksemburg, Hamburg i Ile-de-France.

Eurostat zaznacza jednak, że statystyki metropolii są często zaburzone, gdyż miasta przyciągają pracowników spoza swojego obszaru. Faktycznie więc wszyscy mieszkańcy londyńskiego City nie byliby w stanie wytworzyć produktu krajowego brutto sięgającego 217 mln euro. To dzięki przyjezdnym z pozostałej części Londynu czy hrabstw Kent i Essex centrum brytyjskiej stolicy uderza statystycznym bogactwem.

Statystyki dają także fałszywy obraz sytuacji tam, gdzie za odrębny region uznano samą stołeczną metropolię. Tak jest z Pragą, które ze wskaźnikiem 153 proc. średniej Unii należy do najbogatszych regionów Europy.
Podział administracji Polski, choć wykazuje, że nasz kraj należy do najbiedniejszych w Europie, zapewnia utrzymanie pomocy strukturalnej jeszcze przez wiele lat. Praga będzie jej już teraz pozbawiona. Mimo wszystko Mazowsze z 69 proc. średniej europejskiej jest już bardzo blisko poziomu życia w dwóch najbiedniejszych krajach starej Unii: Portugalii (77 proc.) i Grecji (76 proc. średniej europejskiej).

Z opublikowanego w minionym tygodniu raportu londyńskiego Center for Economic and Business Research wynika, że spośród 40 regionów mających szanse na najszybszy wzrost gospodarczy w nadchodzących latach jest 13 polskich województw. W rankingu wszystkich regionów Europy Mazowsze ulokowało się aż na 18. pozycji.

Anna Słojewska z Brukseli, J.BIE.M
Rzeczpospolita
Subskrypcja z serwisu MSZ. Rok: VI Numer: 18/10

 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz