DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Eko-gorszek, wygodne paliwo?

Autor: opr. PR
Źródło: Intro Media
Data: 2007-12-05


Kiedy dom staje w stanie surowym, ster na placu budowy bardzo często przejmują kobiety. Wybierają kolor dachówki, rodzaj tynku, okna i drzwi. Są w swoim żywiole i spisują się wyśmienicie. Kiedy jednak przychodzi moment podjęcia decyzji w sprawie ogrzewania, pojawiają się wątpliwości. Czy jest jakaś alternatywa dla drogiego gazu, prądu lub oleju? Czy kobieta poradzi sobie z kotłem węglowym kiedy zostanie sama w domu...

Decyzja o sposobie ogrzania domu jest nieunikniona. Stanie przed nią każdy kto zdecydował się na budowę. Pod uwagę bierzemy koszt oraz komfort. Idealnie jeśli te dwie sprawy się równoważą: cena nie jest wygórowana, a ogrzewanie proste i wygodne. Jeśli chodzi o pieniądze, to najtańszym sposobem na ciepło niezmiennie jest węgiel. Jeśli chodzi o wygodę - gaz. Pomiędzy tym wszystkim eko – groszek.

Eko jest eko
Eko – groszek to specjalne paliwo, wyprodukowane z węgla kamiennego i przeznaczone do spalania w niskoemisyjnych kotłach retortowych – tłumaczy Jacek Kubasik z firmy Hef, producenta ekologicznych kotłów na paliwa stałe. Jak wynika z doświadczeń użytkowników, ogrzanie 160 metrowego domu kosztuje w skali roku około 2 tysięcy złotych. W cenie jest także uzyskanie ciepłej wody użytkowej dla czteroosobowej rodziny. - Zamieniliśmy ogrzewanie olejowe, na kocioł na paliwa stałe. Inwestycja się opłaciła. Ogrzewanie kosztuje nas trzy razy mniej niż kiedyś – wylicza Grzegorz Stolarczyk.

... jest też wygodny
Z dzieciństwa spędzonego u babci pozostał mi obraz pieca kaflowego, z którym ciągle były jakieś problemy. Wciąż trzeba było pilnować, żeby się nie pogasiło. Czasem nie chciało się palić. Wtedy babcia ubierała nam dwa swetry, kolejną parę skarpet i jak na zbawienie czekała na zduna lub kominiarza. Kiedy więc mąż zaczął coś przebąkiwać o ogrzewaniu na węgiel, powiedziałam stanowczo: nie – wspomina Ewa Olszewska, która wraz z rodziną rok temu wprowadziła się do nowego domu. Dziś jest zadowolona, że jednak dała się przekonać i teraz nie musi, jak niektórzy znajomi, oszczędzać na cieple. - 21 stopni Celsjusza to u nas standard. Nikt nie chodzi po domu w grubym swetrze. Nie ma takiej potrzeby. Nawet kiedy mąż wyjeżdża w interesach nie ma problemu, bo wszystko działa tak, że do kotłowni wystarczy zaglądać raz na trzy, cztery dni. - Nowoczesne kotły Hef są wyposażone w zasobniki, do których mieści się średnio 140 kg węgla (w zależności od modelu) oraz specjalne podajniki, dzięki którym do paleniska trafia dokładnie taka ilość paliwa, jaka jest niezbędna do utrzymania wskazanej temperatury. Dzięki temu kocioł może pracować przez kilka dni praktycznie bez naszej ingerencji – wyjaśnia J. Kubasik. Dodatkowym ułatwieniem i wygodą jest to, że eko – groszek dostarczany jest w szczelnie zamkniętych, 25 - kilowych workach. - Kiedy mąż wyjeżdża na dłużej, też daję sobie radę z wsypaniem węgla do zasobnika. 25 kilo to przecież waga kilkuletniego dziecka – mówi Ewa.

Węglowa rewolucja
Decydując się na ogrzewanie przy użyciu kotła na paliwa stałe, wielu staje wobec dylematu: czy sobie poradzę? Czy jak będę poza domem moja rodzina nie będzie miała kłopotu z utrzymaniem odpowiedniej temperatury? Ogrzewanie węglem kojarzy się z ciężkim, mało komfortowym zajęciem. Na szczęście to fakt, który odszedł do lamusa jeszcze na początku lat 90 – tych, kiedy Henryk Foryta wprowadził na polski rynek palenisko retortowe, pozwalające na automatyczną i niemal bezobsługową pracę kotłów na paliwa stałe. - To była zupełna innowacja. Dotąd węglem można było palić jedynie w tradycyjnych „kaflokach” i kotłach zasypowych. Henryk Foryta zrewolucjonizował rynek grzewczy w Polsce – mówi Jacek Ruranski, który dziś zarządza założoną przez pana Forytę firmą Hef.

Decyzja o tym w jaki sposób będziemy ogrzewać nasz dom, ma swoje konsekwencje przez długie lata. Podejmując ją, warto wziąć pod uwagę fakty, nie zaś tylko stereotypy. Przejrzeć statystyki, wyliczenia, porozmawiać ze znajomymi, którzy taką decyzję mają już za sobą, wreszcie poobserwować ceny na rynku paliw, tak by rachunki za ciepło, już po pierwszym sezonie grzewczym nie przyprawiły nas o kosztowny zawrót głowy.

Eko-gorszek, wygodne paliwo? (Zdjęcia: 2)

fot. Hef, eko-groszek w workach

 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz