DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Rubens malował na polskich dębach

Gazeta.pl

Autor: Andrzej Hołdys
Źródło: Gazeta.pl
Data: 2005-01-10


Wielcy mistrzowie flamandzcy upodobali sobie drewno z polskich dębów. Na nim malowali cenne obrazy, w nim rzeźbili figury do słynnych ołtarzy - wynika z najnowszych badań.

Wśród tych, którzy bardzo wysoko cenili sobie dęby rosnące w dorzeczu dolnej i środkowej Wisły, byli m.in. Rick van der Weyden, Dirk Bouts, Hans Memling, Robert Campin znany też jako Master of Flémalle oraz najsławniejszy z nich - Pieter Paul Rubens. - Drewno przywożono z Pomorza Gdańskiego, Warmii i Mazur, Mazowsza i Podlasia do portów w Brugii i Antwerpii - mówi dr hab. Tomasz Ważny z Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Polski naukowiec od lat zajmuje się tym tematem, parając się rzadką u nas, lecz coraz bardziej popularną w krajach zachodnich profesją - dendrochronologią. Odczytuje przeszłość ze słojów, które zachowały się w drewnie znalezionym na stanowiskach archeologicznych oraz pochodzącym z historycznych obiektów: starych budowli, dawnych statków, instrumentów muzycznych lub, jak w tym przypadku, dzieł sztuki. - Przy odrobinie szczęścia umiemy określić z dokładnością do roku moment ścięcia drzewa, z którego pochodzi surowiec. A jeśli próbka drewna jest w dobrym stanie, da się nawet stwierdzić, czy drzewo poszło pod topór zimą, wiosną czy latem - mówi Ważny.

Dobre, bo polskie

W XIV wieku w Europie północno-zachodniej nie było surowca, z którego ludzie mogliby wznosić domy, kościoły i budować statki. Mieszkańcy tych terenów wycięli swoje najcenniejsze lasy. To, co im pozostało, nadawało się jedynie na opał lub do produkcji prostych mebli. Tymczasem rozbudowujące się floty Anglii, Hiszpanii, Holandii czy Portugalii potrzebowały ogromnych ilości drewna dębowego najwyższej jakości. Budowa żaglowca średniej wielkości wymagała około 4000 dobrze wyrośniętych dębów. Na kościół szło przeciętnie 300-400 drzew.

Oczy zachodnich kupców zwróciły się na wschód - ku krajom położonym nad Bałtykiem. Tu szukano najcenniejszego ze wszystkich - drewna dębowego. I znaleziono je w olbrzymich ilościach. Miało doskonałą, niespotykaną w zachodnich populacjach dębu fakturę. Było lekkie, regularnie zbudowane i dawało się łatwo obrabiać. Przy tym nie pękało i było trwałe. Zachwycili się nim szkutnicy, architekci, a także artyści. Na bałtyckim drewnie malowali swoje obrazy Jan van Eyck, Hieronim Bosch, Rubens, Rembrandt, Pieter Breughel Starszy i inni. Cenili go brabandzcy rzeźbiarze, których wspaniałe ołtarze można do dziś podziwiać w kościołach Brukseli, Antwerpii i mniejszych miast tego regionu oraz w galeriach całego świata. Jednak gdzie dokładnie rosły te niezwykłe dęby?

Rubens i dłubanka

Rąbka tajemnicy uchylili Tomasz Ważny, Kristof Haneca z uniwersytetu w Gandawie i dwaj inni belgijscy badacze. Wyniki swoich badań opublikują wkrótce w lutowym numerze "Journal of Archaeological Science".

Uczeni wybrali do badań 540 dzieł sztuki powstałych od XIV do XVII wieku. Było wśród nich 321 obrazów namalowanych na podłożach dębowych oraz 219 fragmentów rzeźb. Okazało się, że w ok. 80 proc. z nich wykorzystano drewno pochodzenia bałtyckiego. Polski naukowiec porównywał układy słojów w drewnie, z którego korzystali flamandzcy artyści, z rozkładami pierścieni we fragmentach drewna znalezionych na kilkudziesięciu stanowiskach archeologicznych w Polsce północnej i w dorzeczu Wisły. Trafił idealnie w przypadku 31 dzieł.

Jednym z nich jest "Podniesienie krzyża", wielki tryptyk namalowany przez Rubensa w latach 1609-10, po powrocie z Włoch. Obecnie znajduje się w katedrze w Antwerpii. - Drewno podłoża tego tryptyku pochodzi z północnej części Podlasia, a struktura słojów jest prawie identyczna ze strukturą drewna dłubanki wydobytej z koryta Biebrzy i znajdującej się w zbiorach Białostockiego Muzeum Wsi. Dłubanka jest wprawdzie około 30-40 lat starsza od obrazu Rubensa, ale dąb, z którego ją wydrążono, rósł z pewnością niedaleko drzewa, z którego powstało arcydzieło Rubensa - twierdzi Ważny.

Cenny Gdańsk

W równie precyzyjny sposób udało się określić lokalizację surowca dębowego dla kilku prac Hansa Memlinga, Dirka Boutsa, Roberta Campina i innych "prymitywistów", jak czasem nazywa się grupę wybitych flamandzkich malarzy aktywnych w XIV i XV wieku. Większość z nich malowała na deskach pochodzących z Polski północno-wschodniej, przy czym zasada była taka, że im później tworzył dany artysta, tym dalej od Gdańska rósł dąb, z którego wykonano podłoża do jego obrazów.

- Na początku wycinano lasy wokół miasta, potem stopniowo przesuwano się na południe i wschód, w górę Wisły i jej dopływów. Cięto przeważnie drzewa w wieku 200-300 lat. Wyrąb odbywał się głównie zimą, a wiosną bele drewna lub półprodukty obrobione w tartakach spławiano w kierunku Bałtyku - opowiada Ważny.

Z Gdańska polskie dęby płynęły przez Cieśniny Duńskie na zachód. Docierały do Niemiec, Niderlandów, Francji, Portugalii, Hiszpanii, Anglii, a nawet Szkocji. Badania przeprowadzone przez Ważnego oraz Annę Crone z uniwersytetu w Edynburgu w szkockim kościele Guthrie Isle wykazały, że pokryty piękną polichromią strop wykonany został z drewna dębów, które rosły w okolicach Puszczy Białowieskiej. Tym razem nie udało się ustalić dokładnej daty ścięcia drzew. Wiadomo jednak, że stało się to po roku 1450.

Wygryźli nas sąsiedzi

Polskie drewno dębowe kosztowało za granicą krocie. W Anglii płacono za nie pięć razy więcej niż w Gdańsku. Ile zarabiali na tym kupcy, trudno powiedzieć. Trzeba pamiętać o wysokim ryzyku związanym z transportem towaru.

Boom na nasze dęby skończył się w I połowie XVII wieku. Wtedy głównymi portami wywozowymi tego surowca stały się Ryga i Królewiec. Natomiast całkowite załamanie się polskiego handlu drewnem nastąpiło około roku 1660 roku. Przyczyną był potop szwedzki i nadmierne wyeksploatowanie polskich lasów.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz