DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Drewno na wagę złota

Gazeta Poznańska / WP

Autor: Marcin Rogoziński
Źródło: Gazeta Poznańska / WP
Data: 2005-01-19


Niski kurs euro powoduje, że producenci mebli, co raz mniej eksportują. Zapotrzebowanie na drewno wciąż jest jednak większe, niż mogą zaoferować Lasy Państwowe.

Przemysł meblarski wciąż znajduje się w ścisłej czołówce branż, przyczyniających się do wzrostu gospodarczego. W porównaniu z rokiem 2003, producenci mebli odnotowali w pierwszym półroczu ubiegłego roku wzrost rzędu 26,7 proc. Według danych Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli 90 proc. produkcji trafia za granicę.

Mają ale płacą

Silny złoty nie sprzyja eksportowi. Spadają obroty firm meblarskich, dla których głównym rynkiem zbytu są kraje Europy Zachodniej. Odbiorcy nie chcą renegocjować umów, zawieranych w wspólnej walucie Unii Europejskiej. Na spadek dochodów producentów mebli mają również wpływ wysokie ceny drewna. Surowców brakuje, a Lasy Państwowe nie chcą zwiększać limitów. Pracownicy firm meblarskich zarzucają państwowemu monopoliście, że eksportuje drzewo za granicę po kosztach niższych niż te, które obowiązują w Polsce. Ceny podnoszą tartaki, które, w związku z rosnącym zapotrzebowaniem, zmuszone są do kupowania drzewa na przetargach lub importu z zagranicy.

Tartaki bez wyjścia

Właściciele tartaków podpisują każdego roku umowę z Lasami Państwowymi na dostawę tzw. masy gwarantowanej. Jej wysokość zależy od zużycia surowca w poprzednich latach. Im większe przedsiębiorstwo, tym wyższe limity. Wielu przedsiębiorcom masy gwarantowane nie wystarczają. Tartaki podpisują z Lasami Państwowymi osobne umowy o przetargach– wyjaśnia Michał Stelmach, główny specjalista ds. zakupu surowców w Wielkopolskich Tartakach Witar S. A. Ponieważ chętnych nie brakuje, ceny są nieraz kilkakrotnie wyższe niż w przypadku umów na masy gwarantowane.

Niektórzy właściciele tartaków rezygnują z inwestycji i modernizacji przedsiębiorstwa. W związku z wysokimi cenami drzewa na rynku nie opłaca im się zwiększać mocy przerobowej tartaku. Jak mówi jeden z pracowników firmy meblarskiej w Opalenicy, zapotrzebowanie na drzewo jest wysokie. Michał Stelmach jest jednak przekonany, że podobna sytuacja nie grozi dużym zakładom. Ich właściciele skarżą się jednak, że Lasy Państwowe nie chcą podpisywać z nimi umów długoterminowych. Zaledwie 8 tartaków w Polsce zawiera umowy na okres dłuższy niż rok. Reszta nie ma pewności, czy w następnym roku kontrakty zaspokoją ich zapotrzebowanie. Proszący o anonimowość pracownik Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego w Poznaniu mówi, że winę za braki na rynku ponoszą przede wszystkim małe, rodzinne tartaki. Korzystają one z wysokiej koniunktury i odbierają drzewo dużym, działającym od lat firmom.

Z tą tezą nie zgadzają się oczywiście właściciele małych tartaków. Andrzej Kozak, właściciel tartaku Unidrew w Komornikach pod Poznaniem uważa, że możliwe jest rozwiązanie kompromisowe - nie można niszczyć małych przedsiębiorstw. Duże tartaki mogą importować drzewo. Małe firmy bazują na surowcu krajowym i zaspokajają przede wszystkim rynek lokalny.

Lasy milczą jak pień

Właściciele zarówno małych, jak i dużych tartaków są świadomi, że Lasy Państwowe muszą stosować mechanizmy ochronne względem drzewostanu. Niestety, nie udało nam się porozmawiać z pracownikami Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu. Dyrektor przez dwa dni był nieuchwytny, a inni pracownicy twierdzą, że z prasą rozmawiać nie mogą. Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych w Warszawie odsyła nas natomiast do... Poznania.

Marcin Rogoziński


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz