DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Bezprawne wycinanie drzew

Autor: U.T.
Źródło: Polskie Radio
Data: 2007-07-17


Jak stare, to jest już połamane, spróchniałe i trzeba wyrżnąć. Po co mi zgoda? Gruszka jest stara i kruszy się i łamie – to trzeba ją wyciąć, bo grozi zawaleniem. My nie pytamy nikogo czy trzeba zezwolenie czy nie...

Nikt nie zauważy to i kary nie ma
Sami sobie wycinają, po prostu biorą piłę i wycinają. Kara może być i to bardzo dolegliwa. Rafał Lasota z Urzędu Dzielnicy Targówek ostrzega, że może nawet sięgnąć 100 tys. złotych.

Rafał Lasota: - Nie wolno robić takich operacji samodzielnie i na własną rękę, nawet jeśli drzewo znajduje się na prywatnej posesji. Wiadomo, że te wszystkie drzewa są inwentaryzowane, wiadomo jak one wyglądają i gdzie się znajdują, ponieważ wycięcie drzewa bez zgody to jest spora kara i wtedy jest brany pod uwagę wiek drzewa, jego objętość i w zależności od tego, na podstawie stosownych tabel jest naliczana kara i ta kara jest naprawdę pokaźna. To nie jest tysiąc złotych czy dwa tysiące – mogą sięgać od 50 nawet do 100 tysięcy.

Warto więc złożyć wniosek do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Nie jest on nadmiernie skomplikowany - twierdzi Marta Szymaniec z Ministerstwa Środowiska.
-We wniosku na usunięcie drzewa powinny się znaleźć takie informacje jak: imię i nazwisko oraz adres lub siedzibę wnioskodawcy, tytuł prawny władania nieruchomością, nazwę gatunku drzewa lub krzewu, który chcemy usunąć ze swojej działki, obwód pnia drzewa mierzonego na wysokości 1,3 metra licząc od powierzchni gruntu, przeznaczenie terenu, na którym rośnie drzewo lub krzew oraz przyczynę i termin planowanego usunięcia drzewa; jeśli usuwamy krzewy – to wielkość powierzchni, z której te krzewy będą usuwane. Wniosek jest następnie weryfikowany.

Rafał Lasota: - Na miejscu pojawia się urzędnik i stwierdza, czy jest to drzewo, które obumarło i wtedy wiadomo, że może stanowić zagrożenie dla osób tam mieszkających, bo wiatr może je połamać. Natomiast jeśli jest to w granicach działki budowlanej, na której powstawał będzie budynek, wtedy możemy nakazać przesunięcie bądź może być zgoda na wycięcie, ale inwestor musi nasadzić drzewa w tym gatunku, które będą rekompensowały utratę tego jednego drzewa, bądź wpłacić podatek za wycięcie danego drzewa.

Są wyjątki od tej procedury
Marta Szymaniec: - Nie trzeba mieć pozwolenia na usunięcie:
-drzew, które rosną w lasach,
-drzew owocowych, pod warunkiem, że te drzewa owocowe nie rosną na terenie nieruchomości, która jest wpisana do rejestru zabytków,
-drzew, które rosną na plantacjach,
-drzew, których wiek nie przekracza 5 lat,
-drzew usuwanych w związku z funkcjonowaniem ogrodów botanicznych i zoologicznych.

Warto o tym pamiętać, bo czujność ekologiczna sąsiadów jest daleko posunięta.
Rafał Lasota: - Bardzo często sami mieszkańcy do nas dzwonią, czy też dzwonią do straży miejskiej z informacją, że takie prace są prowadzone – i bardzo dobrze, bo te informacje także są dla nas podstawą do natychmiastowego działania.  Do tui, do świerków – tutaj tego już nie wolno robić, po prostu po co wchodzić w kolizję z prawem.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz