DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Praca naukowa wymaga popularyzacji

PAP – Nauka w Polsce

Autor: Agnieszka Uczyńska (tot/bsz) <br><font color=gray>opr. JR</font>
Źródło: PAP &#8211; Nauka w Polsce
Data: 2007-05-17


"Pracuje w zaciszu Borów Dolnośląskich. Skrupulatnie zbiera dane o zbiorowiskach leśnych, a następnie opracowuje je na potrzeby swojej pracy doktorskiej i zainteresowanych nią leśników. Mogłoby się wydawać, że ów mrówczy wysiłek botanika nie da się popularyzować wśród gremiów nie związanych z tą wąską dyscypliną wiedzy...

<font color=darkcyan>(PAP)  Bór sosnowy <br>w Nadleśnictwie Bolesławiec  </font> <font color=darkcyan>(PAP) Bór sosnowy <br>w Nadleśnictwie Bolesławiec </font>

Popularyzacja
Tymczasem Ewa Stefańska, absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego, zdobyła wyróżnienie w konkursie popularyzatorskim Forum Akademickiego, organizowanym pod patronatem Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Wysiłek fitosocjologa, czyli naukowca, zajmującego się analizą składu gatunkowego ugrupowań roślin zwanych fitocenozami lub zbiorowiskami roślinnymi, wydaje się trudny do popularyzowania. Mimo to, Ewa Stefańska zdecydowała się wziąć udział w konkursie na najlepszy artykuł popularyzatorski. Jej praca pt.: „W lesie, ale nie na drzewie” została wyróżniona przez jurorów konkursu.

„Popularyzacja nauki to kluczowa sprawa dla naukowców” – uważa Ewa Stefańska. „Jeżeli badacze, zarówno młodsi, jak i starsi, nie będą chcieli tego robić, nie znajdą poparcia dla swoich badań” - ocenia.
W jej opinii, wszystkie dziedziny nauki, a zwłaszcza te wybitnie akademickie, wymagają nagłośnienia. „Ludzie chcą wiedzieć, co robią badacze. Czasem ktoś zajmuje się jakimś wybranym gatunkiem, o którym ludzie nie wiedzą, a który w przyrodzie może okazać się bardzo ważny, a wiedza o nim – kluczowa w jakiejś sprawie” – mówi botanik. Dodaje, że dzięki popularyzacji niektóre dziedziny wiedzy przestają być dla ludzi abstrakcyjne. Jej zdaniem, ukrywanie się ze swoimi badaniami, niechęć do mówienia o nich, jest błędem...

Wycieczki do lasu
Ewa Stefańska zajmuje się badaniami fitosocjologicznymi w borach sosnowych. Interesują ją układy roślinne kształtujące się na różnych etapach wzrostu drzewostanu...
Pasję, która towarzyszy naukowemu opisowi przyrody, dostrzegli jurorzy konkursu na najlepszy artykuł popularyzatorski.
Swojemu artykułowi Stefańska nadała formę „wycieczki do lasu”. Nie było w tym żadnego zabiegu technicznego - badania prowadzi wszakże w naturalnym środowisku, nie w laboratorium; bada rośliny w środowisku ich życia.
(...)

Skrupulatny opis
(...) Dzięki swojej pracy doktorskiej badaczka może wykazać wpływ gospodarki leśnej na kształtowanie się zbiorowisk roślinnych. Jej badania pozwalają nie tylko na rozpoznanie struktury roślinności i związków dynamicznych między zbiorowiskami. Ich wyniki mogą być też cennym źródłem informacji o gatunkach wskaźnikowych siedlisk leśnych, a także o wykorzystaniu roślinności do oceny stanu siedlisk w lasach gospodarczych. Praca zostanie opublikowana, aby mogły z niej skorzystać osoby zajmujące się praktycznym zagospodarowaniem lasów."

Ewa Stefańska kończy studia doktoranckie w Zakładzie Bioróżnorodności i Ochrony Szaty Roślinnej w Instytucie Biologii Roślin Uniwersytetu Wrocławskiego.
Jej promotorem jest lichenolog (specjalista od porostów) prof. Wiesław Fałtynowicz.


PAP – Nauka w Polsce, Agnieszka Uczyńska
"O własnej pasji naukowej trzeba mówić głośno" >>
tot/bsz

JR

Praca naukowa wymaga popularyzacji (Zdjęcia: 2)

<font color=darkcyan>(PAP)  Bór sosnowy <br>w Nadleśnictwie Bolesławiec  </font> <font color=darkcyan>(PAP)  Ewa Stefańska <br>podczas pracy  </font>

 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz