DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Przewodnik dla stolarzy - Jan Heurich
 

Polskie meble z ukraińskiego drewna

Autor:
Źródło:
Data: 2006-11-21


"Największy odbiorca polskich mebli, czyli szwedzka sieć Ikea, może ograniczyć zakupy w naszym kraju.

Wiąże się to z brakiem drewna, co powoduje gwałtowny wzrost jego ceny.
Krajowe firmy dostarczają szwedzkiej Ikei najwięcej mebli na świecie. Konkurować z nimi nie są w stanie nawet Chińczycy. Na potrzeby Ikei produkuje ok. 80 polskich przedsiębiorstw, pracuje w nich blisko 20 tysięcy osób. Większość z nich to duże firmy. W roku obrotowym 2005/2006 zamówienia szwedzkiej sieci w Polsce wyniosły 4 mld zł. Ta kwota rosła ostatnio o ok. 500 mln zł rocznie.
Sprzedaż ogółem wszystkich firm meblarskich w kraju to ok. 20 mld zł rocznie. - Żeby zrealizować przyszłoroczne zamówienia Ikei, potrzebujemy dwa razy więcej drzewa niż obecnie. Musimy więc znaleźć firmy, które co miesiąc dostarczać nam będą 1300 m sześc. surowca brzozowego. Boimy się, że nie uda nam się takiej ilości kupić w Polsce - mówi " Rz" Krystyna Jezulin, specjalista ds. handlu w Fabryce Mebli AiB ze Starachowic, która zatrudnia ok. 350 osób.

REKLAMA
Cennik usług reklamowych

Czy będą przestoje w pracy
Producenci szukają więc dostawców drewna i elementów drewnianych poza krajem. Szwedzki gigant także nie rezygnuje z polskich kooperantów. Zorganizował dla nich targi w Kijowie, bo na Ukrainie surowca nie brakuje. Są więc szanse na dodatkowe dostawy. To ważna informacja, bo wiele firm inwestowało, mając na uwadze wieloletnią współpracę ze Szwedami. Fabryka Mebli AiB zmieni swój profil działalności specjalnie na życzenie Ikei. Do tej pory wytwarzała głównie krzesła, meble ogrodowe i stoły. Od przyszłego roku skupi się na półkach i szufladach. Zainwestowała w nową linię produkcyjną, która zwiększy jej moce.
Firma Andrewex z okolic Torunia wytwarza łóżka, wkłady do nich i regały. 30 proc. jej produkcji kupuje Ikea. Żeby nadążyć z realizacją zamówień, firma buduje nowoczesny tartak, który ma przerabiać 400 tys.metrów sześciennych tarcicy rocznie. - Chcemy pracować na dwie zmiany, ale nie wiem, czy będzie taka konieczność. Wszystko zależy od dostaw surowca - mówi Andrzej Opłatek, właściciel firmy. Andrewex zatrudnia ok. 950 osób.

Ceny szybko w górę
Drewno w Polsce sprzedają Lasy Państwowe, które mają monopol w tym zakresie. Rocznie dostarczają przedsiębiorcom ok. 30 mln m sześc. surowca. To za mało. - Nie możemy pozyskiwać większej ilości drewna głównie ze względu na konieczność ochrony lasów - wyjaśnia Wojciech Skurkiewicz, rzecznik Lasów Państwowych. Deficyt surowca odczuwa firma Com40 produkująca materace, do których potrzebne są półprodukty drewniane. Zamawia je u innych firm, ale one także mają problem z zaopatrzeniem w drewno. Coraz częściej sprowadzają je m.in. ze Szwecji i Litwy. Ale z powodu kosztownego transportu produkty drożeją. Przez ostatnie trzy miesiące dostawcy podnieśli ceny dla Com40 o ok. 10 procent. - W najbliższych tygodniach będziemy musieli negocjować z Ikeą ceny. Zbliżamy się do niebezpiecznej sytuacji, w której produkcja może się przestać opłacać - mówi " Rz" Bogdan Kaczmarek, właściciel Com40. W przypadku firmy Andrewex drewno stanowi ok. 60 proc. wartości wyrobu. - A cena surowca rośnie o ok. 10 proc. rocznie - twierdzi Andrzej Opłatek..."

< Polskie meble z ukraińskiego drewna - Rzeczpospolita

JR


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz