DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 
PRZEMYSŁ DRZEWNY

Nowe zasady sprzedaży drewna - Optymizm bardzo wskazany

Rzeczpospolita

Autor: Krzysztof Jarecki
Źródło: Rzeczpospolita
Data: 2006-10-26


Rozmowa z Konradem Tomaszewskim, głównym analitykiem Lasów Państwowych.

- Niebawem będzie można się przekonać, jak w praktyce sprawdzają się nowe zasady sprzedaży drewna. Przedsięwzięcie jest pod bacznym okiem przyszłych użytkowników, obserwatorów, ale i - jak to zwykle bywa - kontestatorów. Jakie wnioski płyną z dotychczas prowadzonego procesu wdrożeniowego?
Zanim przejdę do odpowiedzi na to pytanie, zwrócę uwagę, że Lasy Państwowe - znaczący czynnik rozwoju gospodarczego kraju, ale też strażnik powierzonych im narodowych zasobów przyrodniczoleśnych - są organizacją dynamiczną, rozwijającą się i podlegającą ciągłemu doskonaleniu. Nowe zasady sprzedaży drewna nie są zatem jedynym obszarem, na którym koncentruje się w obecnej chwili cala nasza uwaga. Przedmiotem prac jest dziś również kwestia włączenia gospodarstw leśnych, podkreślam: ogółu gospodarstw leśnych, a nie tylko LP, w obieg handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych oraz tzw. jednostkami pochłaniania dwutlenku węgla przez lasy na zasadach przewidzianych w Protokole z Kioto. Prowadzimy wreszcie wielkoobszarową inwentaryzację przyrodniczoleśną, m.in. pod kątem potrzeb budowanej w Polsce europejskiej sieci „Natura 2000” We wszystkich tych trzech obszarach mamy już pokaźne osiągnięcia. O nowych zasadach sprzedaży drewna mówmy zatem jako o sfinalizowaniu pewnego etapu. Jeszcze jedna kwestia wymaga wyjaśnienia: nowe zasady sprzedaży drewna tak naprawdę nie do końca są nowe.
(...)
- Jak odnieśli się do projektu partnerzy z przemysłu drzewnego?
- Należą się im od Lasów Państwowych wielkie podziękowania i wyrazy najwyższego uznania. Nie ulega wątpliwości, że bez ich przychylności i konstruktywnych, choć niekiedy bardzo krytycznych uwag nie udałoby się zrealizować naszego projektu. Nie da się ukryć, że w poszczególnych jego stadiach napotykaliśmy na opór materii i nie sposób wykluczyć, że wciąż jeszcze nasi partnerzy wyrażać będą takie czy inne zastrzeżenia. Taka już jest natura tego rodzaju przedsięwzięć. Dokładamy zarazem starań, aby wszelkie wciąż tlące się wątpliwości wyjaśniać możliwie najszybciej i najrzetelniej. W tym celu zapraszamy przedstawicieli przemysłu drzewnego na spotkania, takie jak choćby wielka, podsumowująca już wykonane prace konferencja 24 października w Jedlni k. Radomia, zorganizowana pod auspicjami Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Leśnictwa i Drzewnictwa 24 października, to znaczy na dwa dni przed inauguracyjnym posiedzeniem Komisji Leśno-Drzewnej - myślę, że to następstwo czasowe dobrze ilustruje naszą zdecydowaną wolę nie tylko szerokiego promowania nowych zasad sprzedaży drewna, ale również uważnego wysłuchiwania racji głoszonych przez przemysł drzewny.

- Czego dotyczyły zasadnicze zastrzeżenia zgłaszane przez to środowisko?
- Sygnalizowano nam głównie wątpliwości, czy system tak silnie zintegrowany z technologią informatyczną może być godny pełnego zaufania. Odwoływano się przy tym do przykładów niezbyt udanych w przeszłości wdrożeń informatycznych, prowadzonych przez różne instytucje krajowe.

- Jaką odpowiedź miały na to Lasy Państwowe?
- Że mamy u nas od lat sprawny System Informatyczny Lasów Państwowych i że obawy takie, w tym akurat wypadku, nie są uzasadnione. Myślę, że najlepszych argumentów dostarczy praktyka. Nie trzeba zresztą czekać do chwili faktycznego uruchomienia nowych zasad sprzedaży drewna. Już dziś liczba użytkowników, którzy codziennie zapoznają się z portalem leśno-drzewnym on-line przekracza pięćset. Ci jako pierwsi przekonują się, że to naprawdę działa i zapewne przekażą tę informację innym. A to z kolei będzie najlepszą zachętą do samodzielnego zajrzenia na portalowe strony.
(...)
- Jak sądzę, przechodzimy do zagadnienia przyrzeczeń surowcowych...
- Zaproponowaliśmy powszechny charakter przyrzeczeń surowcowych, a miejscem ich uzyskiwania na niedyskryminujących warunkach staje się portal leśno-drzewny. Każdy nabywca będzie mógł starać się o ich uzyskanie, pod warunkiem nieposiadania istotnych przeterminowanych zobowiązań finansowych wobec LP. Przyrzeczenie surowcowe otwiera nabywcy drogę do wieloletniego planowania produkcji. Ten mechanizm to nasza odpowiedź na oczekiwania przemysłu drzewnego domagającego się od LP umów wieloletnich. Na uzyskanie przyrzeczeń powinni liczyć klienci składający „dobre” oferty zakupu drewna. Nabywcy, którzy uzyskają przyrzeczenie, mogą być pewni, że zakupią w Lasach Państwowych ilość drewna nie mniejszą niż średnia ilość drewna nabywanego w ostatnich trzech latach.
(...)
- Nie jest tajemnicą, że wielcy odbiorcy drewna domagają się szczególnych warunków, szermując argumentem skali...
- W tym miejscu pozwolę sobie na pewną refleksję: wcześniej czy później przyjdzie nam zmierzyć się z instytucją porozumień wieloletnich z wybranymi kontrahentami. Powszechne przyrzeczenia surowcowe zostaną utrzymane, ale nie można zapomnieć, że jest grupa nabywców surowca drzewnego o ponadprzeciętnym znaczeniu dla rodzimego rynku i gospodarki narodowej jako całości. Wielkie firmy lokujące w kraju wypracowaną przez siebie całą wartość dodaną, tworzące tu bezpośrednio lub pośrednio miejsca pracy, walnie przyczyniające się do jego rozwoju ekonomicznego, zasługują na szczególne traktowanie przez Lasy Państwowe, organizację zarządzającą majątkiem Skarbu Państwa. Rzecz jasna, to nie w naszej gestii leżą strategiczne decyzje w tej sprawie, to sfera polityki gospodarczej państwa, ale problem stopniowo będzie dojrzewał do rozwiązania. Myślę, że uwzględniając strukturę wiekową drzewostanów (systematycznie rośnie udział starszych klas), można pogodzić politykę wobec wybranych kontrahentów z uniwersalnym systemem omawianym powyżej. Mało tego, stopniowy przyrost zasobów przeszłorębnych, nie budzących większego zainteresowania odbiorców drewna, pozwala twierdzić, że nie stwarzałoby to zagrożeń dla substancji przyrodniczo-leśnej, dla funkcji pozaprodukcyjnych lasu (w tym sygnalizowanej na wstępie funkcji wiązania węgla), bioróżnorodności, a wreszcie trwale zrównoważonej gospodarki leśnej prowadzonej na ekologicznych podstawach. Reasumując: nowe zasady sprzedaży drewna wchodzą w życie w dogodnym dla Lasów Państwowych okresie prosperity na surowiec. Jednocześnie stopniowo rosną zasoby rębne i na tej podstawie można budować optymistyczne scenariusze na przyszłość - w 2012 r. można będzie skierować na rynek ok. 35 mln m sześc, to o ok. 5 mln m sześc, więcej niż obecnie, przy czym z powodzeniem można zwiększać nacisk na pozaprodukcyjne funkcje lasu. W myśl przysłowia: wilk syty i owca cała.

- W nowych zasadach sprzedaży drewna istotną rolę odgrywa Komisja Leśno-Drzewna przy dyrektorze generalnym LP.
- Można było spodziewać się, że przedstawiciele przemysłu drzewnego wykażą wielką aktywność, aby móc kształtować kryteria sprzedaży. A że w tej dziedzinie głos stanowiący ma Komisja Leśno-Drzewna, to na jej obsadzie skupiła się uwaga. Komisja pełnić będzie rolę czynnika koncyliacyjnego, godzącego interesy dostawcy i nabywcy drewna. Do jej zadań należeć będzie zajmowanie stanowisk, odnoszących się na przykład do cząstkowych kryteriów i wag, przywiązywanych do kryteriów, składających się na ocenę oferty zakupu drewna. Będzie miała też w ręku trudny do przecenienia oręż - to ona określi widełki cenowe na surowiec drzewny. Nic więc dziwnego, że każde z istniejących zrzeszeń, stowarzyszeń, izb i porozumień cywilnoprawnych funkcjonujących w środowisku odbiorców drewna chciało wejść w jej skład i uczestniczyć w jej pracach. W efekcie powołanie komisji nieco się opóźniło, a jej liczebność znacznie przekroczyła początkowe założenia - zamiast 34 będzie liczyła 94 członków. 46 reprezentantów mają leśnicy, drugie tyle - przemysł drzewny. Po jednym przedstawicielu wprowadzają związki zawodowe reprezentujące leśników oraz przemysł drzewny.

- Czy tak rozbudowane ciało okaże się dostateczne sprawne w podejmowaniu decyzji?
- Jestem optymistą. Podczas pierwszego posiedzenia Komisji Leśno-Drzewnej (26 października) zaproponujemy ukonstytuowanie się jej struktur wewnętrznych w postaci klubów (klub przemysłu tartacznego, przemysłu płyt wiórowych, celulozowo-papierniczego, drobnych odbiorców drewna, wreszcie klub leśny). Przewodniczący klubów wejdą w skład prezydium komisji. Będzie ono spełniać funkcje operacyjne w okresach pomiędzy posiedzeniami plenarnymi. To ono, jak można sądzić, będzie też miało decydujące znaczenie dla dyscyplinowania obrad i sprawności podejmowania decyzji. Liczebność komisji można uznać za cenę „demokratyzacji” procesu sprzedaży drewna. Ale to jeszcze jeden efekt naszego kompromisu z partnerami z przemysłu drzewnego. A może dopiero w tak rozbudowanym ciele ujawni się całe spektrum poglądów wszystkich stron? Zakładamy, że pierwsza kadencja komisji potrwa rok. W tym czasie będą zbierane doświadczenia, które posłużą ostatecznemu ukształtowaniu tego gremium. Sami obstajemy przy opinii, że najlepiej służyłoby sprawie ciało eksperckie, elitarne, liczące - jak zakładano wstępnie - 34 osoby. Znając pragmatyzm panujący w przemyśle drzewnym, można się spodziewać, że taka opcja zwycięży w przyszłości.

- Dziękuję za rozmowę

Rozmawiał Krzysztof Jarecki
Rzeczpospolita, 2006.10.26


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz