DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

PIGPD: Co dalej z Lasami?

PIGPD

Autor: Longin Graczkowski (skrót: dja)
Źródło: PIGPD
Data: 2006-04-06


Longin Graczkowski - Prezydent Polskiej Izby Gospodraczej Przemysłu Drzewnego - podczas Walnego Zgromadzenie jakie odbyło się 30 marca b.r. w swoim wystąpieniu podsumował ostatnie trzy lata działalności organizacji skupiającej firmy zajmujące się przerobem surowca drzewnego.

Do PIGPD należą w chwili obecnej 103 przedsiębiorstwa. Choć dokładnie trudno stwierdzić jaki procent krajowego przetarcia reprezentują, można szacować, że jest to udział stanowiący ok. 1/3 krajowej produkcji tartacznej.

Poniżej przedstawiamy obszerne fragmenty wystąpienia dotyczącego działalności PIGPD w ciągu ostatnich trzech lat.

(...) Szczególną wagę przykładano do głównego zadania, żywotnie interesującego wszystkich członków Izby, a mianowicie do prób ustalenia z Lasami Państwowymi zasad sprzedaży surowca, które byłyby satysfakcjonujące dla wszystkich solidnych firm zużywających surowiec tartaczny. Należy tu pod określeniem surowiec tartaczny rozumieć również surowiec papierniczy, oznaczany S2b i kopalniak, a więc każdy, który nadaje się do przetarcia. Za bardzo istotny należy uznać fakt ustalenia przez Radę Izby ogólnych tez do zasad sprzedaży surowca, które są teraz kanwą do rozmów z przedstawicielami Lasów Państwowych. Tezy te zostały przedstawione na ostatnim Walnym Zgromadzeniu w Piechowicach i zostały przez nie zaakceptowane. Najbardziej istotna teza brzmi, że każda solidna firma tartaczna winna na następny rok mieć zagwarantowane tyle surowca ile zakupiła w roku poprzednim. Takie podejście do zasad sprzedaży surowca satysfakcjonuje większość firm drzewnych. Nie ma tu podziału na duże i małe przedsiębiorstwa. Jest tylko domyślny podział na uczciwe i inne. System taki pozwala na rozwój firm, tyle tylko, że nie kosztem innych (dobrze pracujących, ale nie umiejących "załatwiać" surowca), lecz w wyniku zwiększania pozyskania surowca przez LP, lub pojawienia się dodatkowych mas np. w przypadku ograniczania czy całkowitego wycofania się z działalności gospodarczej słabszych firm. Przyjęcie przedmiotowych tez przez Walne Zgromadzenie PIGPD pozwala teraz Radzie Izby pełnym głosem rozmawiać z przedstawicielami Lasów Państwowych, domagając się wprowadzenia ich w życie. Nie ma już takich sytuacji jak to przedtem bywało, że każdy z przedstawicieli przemysłu drzewnego na spotkaniach z Lasami przedstawiał swoje propozycje, które wzajemnie się wykluczały. Trudno było się dziwić, że Lasy Państwowe taką sytuację skrzętnie wykorzystywały, aby ustalać swoje zasady i wyjaśniać to m.in. brakiem jasnych żądań ze strony przemysłu.

Rada Izby zdawała sobie sprawę, że walka z monopolem Lasów Państwowych o zmianę zasad sprzedaży surowca będzie niezwykle trudna i czasochłonna. Przyjęto w strategii długofalowej kilka kierunków działań, a mianowicie:
- informowanie o sytuacji w zakresie nieprawidłowości na rynku surowca drzewnego UOKiK,
- przekonywanie poszczególnych posłów i senatorów o konieczności podjęcia działań w przedmiotowym zakresie przez stosowne Komisje,
- podjęcie rozmów z Ministerstwem Gospodarki na temat konieczności wprowadzenia zmian w zasadach sprzedaży surowca i utworzenia Rady Konsultacyjnej nadzorującej ich realizację
- informowanie ogólnopolskich mediów o sytuacji w omawianym zakresie.

We wszystkich wymienionych kierunkach Rada Izby wspólnie z Biurem Izby podjęła energiczne działania. Szczególny nacisk położono na współpracę z Ministerstwem Gospodarki. Trzeba tu zauważyć, że w trakcie trzyletniej kadencji Rady Izby mieliśmy do czynienia z dwoma kolejnymi rządami.

Wydawało się więc, że nasza praca włożona w przekonanie Ministerstwa Gospodarki z czasów rządu SLD-owskiego pójdzie na marne po zmianie sytuacji politycznej i utworzeniu nowego, aktualnego rządu. Jednak kierownictwo i pracownicy departamentów pozostali na swoich stanowiskach, co umożliwiło kontynuację współpracy bez jakichkolwiek opóźnień. Trzeba tu wymienić Dyrektora Departamentu Polityki Przemysłowej Wojciecha Maja i panią Elżbietę Szczawińską. Już odbyły się dwa spotkania, w których uczestniczył Wiceminister Wilczak, w tym jedno w obecności przedstawicieli nowej Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych i Ministerstwa Środowiska. Na drugim z tych spotkań Lasy Państwowe, w odpowiedzi na nasze propozycje, zadeklarowały opracowanie nowych zasad sprzedaży surowca. Zasady te zostały nam z grubsza przedstawione na spotkaniu w Jedlni w dniu 21 lutego br. Obiecano tam, że konkretne propozycje projektu nowego zarządzenia Dyrektora Generalnego LP otrzymamy na początku marca. Niestety dotąd nie otrzymaliśmy tych materiałów, jedynie kolejną obietnicę, że do końca marca zostaną nam one przekazane.

Z informacji przedstawionych nam w Jedlni wynika, że LP chciałyby, aby nowe zasady sprzedaży opierały się głównie na składaniu wniosków (przez Lasy nazwanych ofertami zakupu) o sprzedaż surowca, przy tym dostępna ilość powinna wynikać z dotychczasowego zużycia konkretnej firmy. Regionalna Dyrekcja lub nadleśnictwo ma oceniać te oferty i decydować, czy przydzieli wnioskowaną ilość. Trochę to mętne, ale sądzimy, że z ostateczną oceną należy poczekać na to, co otrzymamy na piśmie. Dodam jedynie, że pozytywnie zabrzmiała zapowiedź nie stosowania przetargów jako regularnej formy sprzedaży a jedynie wykorzystywania ich tylko w przypadku pojawienia się w ciągu roku dodatkowej, nieprzewidzianej masy surowca (wiatrołomy, śniegołomy itp.) oraz drewna pojawiającego się na rynku w przypadku rezygnacji firm z zakupów surowca.

Tak wygląda aktualna sytuacja. Warto jednak wspomnieć w tym miejscu o historii i o naszych dotychczasowych osiągnięciach w zakresie zmian w systemie sprzedaży surowca. Przypomnę, że 4 lata temu po początkowych zachwytach spowodowanych zmianą na stanowisku Dyrektora Generalnego LP przyszło szybko rozczarowanie i nie opuściło nas do końca kadencji poprzedniego Dyrektora – p. J. Dawidziuka. Owszem, spotkania z Dyrekcją Generalną zaczęły odbywać się w milszej atmosferze ale szybko okazało się, że niewiele z nich wynika i to był powód dla którego opracowaliśmy strategię o której już mówiłem.

Kością niezgody między członkami PIGPD zafundowaną nam przez Dyrektora Dawidziuka były porozumienia wieloletnie na dostawy surowca. Porozumienia te zostały początkowo zawarte z grupą 8 największych firm tartacznych. Podkreślam, że z tej liczby tylko 3 firmy były wtedy członkami naszej Izby i że porozumienia te nie zostały podpisane z inicjatywy Izby Gospodarczej. My zawsze staliśmy na stanowisku, że to rozwiązanie powinno być dostępne dla wszystkich wypłacalnych firm, bez względu na to czy są małe, czy duże. Sprawa ta budziła i wciąż budzi kontrowersje i była już kilkakrotnie wyjaśniana na Walnych Zgromadzeniach Izby i posiedzeniach Rady Izby. Uważamy, że nie można pozwolić na to, aby Lasy Państwowe poprzez wbicie takiego klina w nasze środowisko, spowodowały rozdźwięk między tartacznikami. Zamiast tego, precedens w postaci już podpisanych porozumień należy wykorzystać jako swoisty wyłom w dotychczasowej polityce Lasów i zażądać od nich rozszerzenia ich również na mniejsze firmy. Po rozmowach z Lasami wydawało się, że uzyskaliśmy pewne sukcesy na tej drodze. Wydane zostało w tej sprawie Zarządzenie DGLP nr 51 w 2005 r. Niestety, nie spełniało ono naszych oczekiwań, a ponadto niemożliwe stało się jego wprowadzenie w życie z uwagi na zmiany na kierowniczych stanowiskach w Lasach Państwowych, które nastąpiły w listopadzie ub. r.

(...) Współpraca Izby z UOKiK ograniczyła się do informowania Urzędu o nieprawidłowościach na rynku surowca drzewnego. Nie wystąpiono natomiast z formalnym wnioskiem o wszczęcie postępowania antymonopolowego, choć wystąpiliśmy o wszczęcie tzw. postępowania wyjaśniającego. Przeciw wystąpieniu z takim wnioskiem była początkowo Rada Izby, choć trzeba przyznać, że niejednogłośnie. Potem potwierdziło tę decyzję Walne Zgromadzenie w Piechowicach w październiku ub.r.

(...) Wprowadzenie VAT-u na surowiec drzewny. Po wielu latach starań i połowicznym sukcesie jakim było wprowadzenie 7 procentowej stawki podatku w sukurs przyszła nam Unia Europejska, która wymogła na Polsce wprowadzenie stawki 22 % na ten surowiec. Warto tu dodać, że Lasy twierdziły iż po wprowadzeniu tego podatku nie wytrzymamy finansowo konieczności wcześniejszego płacenia wynikających z niego kwot. To był jeden z głównych argumentów przeciw jego wprowadzeniu wcześniej. Życie pokazało, że był to wyjątkowo słaby argument.
Z drugiej strony trzeba przyznać, że z kolei niektórzy członkowie naszej Izby we wprowadzeniu 22 procentowego VAT-u upatrywali remedium na wszystkie nasze kłopoty z zaopatrzeniem w surowiec. To niestety okazało się również nieprawdą.

(...) Niezbyt udaną dziedziną naszej działalności jest promocja drewna. W tym zakresie wypowiedziano już wiele opinii, odbyło się wiele spotkań na ten temat. Wobec bardzo zachowawczej postawy Lasów Państwowych jak i ostrożnego podejścia szeregu firm, nie widząc możliwości osiągnięcia sukcesu na tym polu, PIGPD przynajmniej chwilowo zrezygnowała z prób organizacji tego przedsięwzięcia. Sprawą zajęła się prywatna, specjalnie utworzona Fundacja Promocji Drewna. Niestety skutek tej inicjatywy był ten sam – brak możliwości działania z uwagi na brak środków finansowych. Jesteśmy zdania, że mimo panującej hossy na rynku surowca drzewnego, promocja zużycia drewna w kraju jest ciągle potrzebna, bo zwiększenie sprzedaży wyrobów z drewna na rynku krajowym pomogłoby naszym firmom uniezależnić się od wahań kursu EURO. Aby jednak uruchomić promocję na poważną skalę trzeba by spowodować, aby wszyscy bez wyjątku producenci w branży przekazywali na ten cel pewne kwoty, np. zależne od wielkości zakupu surowca. Ponadto pewność zgromadzenia tych pieniędzy mogłyby nam zapewnić tylko Lasy Państwowe, a te niestety nie chcą się sprawą zająć.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz