DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Wystawa starych narzędzi stolarskich

Drewno.pl

Autor: Paweł Redelbach
Źródło: Drewno.pl
Data: 2006-03-14


W Nowem nad Wisłą, kujawsko-pomorskim zagłębiu stolarskim, przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych, zorganizowano wystawę starych narzędzi stolarskich. Pomysłodawcą i organizatorem wystawy jest Pan Andrzej Bąk nauczyciel przedmiotów zawodowych w klasach drzewnych Zespołu Szkół. Obecnie wystawa prezentowana jest w Centrum Kultury "ZAMEK" znajdującym się w XIV-wiecznym krzyżackim zamku w Nowem. Prezentowane eksponaty, to zaledwie część tego, co będzie można zobaczyć na wystawie podczas obchodów 60-lecia Zespołu Szkół, którego główne obchody odbędą się 16 września 2006r. Portal drewno.pl gościł na wystawie, obejmując patronat internetowy nad wystawą oraz obchodami jubileuszu. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Panem Andrzejem Bąkiem, pomysłodawcą i organizatorem wystawy.

<CENTER>Andrzej Bąk<BR>organizator wystawy</CENTER><CENTER>Andrzej Bąk<BR>organizator wystawy</CENTER>

- Dzień dobry
- Dzień dobry

- Pierwsze w zasadzie najważniejsze pytanie, skąd pomysł na zorganizowanie wystawy i skąd pochodzą eksponaty?
- Pomysł stąd, że już w naszej szkole, szkole drzewnej, której 60 lecie istnienia będziemy obchodzili w tym roku, mieliśmy dużo eksponatów, które niejednokrotnie były środkami dydaktycznymi. Sporo starych narzędzi uczniowie przynosili do szkoły na mój apel o zbieranie wszystkiego co jest związane ze stolarstwem. Nazbierało się tego dość sporo i stąd właśnie pomysł żeby to pokazać, nie tylko w szkole, nie tylko naszym uczniom, ale w środowisku lokalnym, z tego względu, że miasto Nowe to właściwie miasto stolarzy. Można powiedzieć, że obok Swarzędza czy Kalwarii, jest to dość prężny ośrodek meblarstwa, co także można zobaczyć na wystawie. Przed wojną odbywały się tutaj nawet targi meblowe, których zdążyły być chyba tylko dwie edycje. Z tego względu, że głównym odbiorcą mebli było miasto Gdańsk, Wolne Miasto Gdańsk, meble płynęły Wisłą do Gdańska i te słynne Meble Gdańskie były często nie tylko produkowane w Gdańsku ale także właśnie w Nowem. Stolarzy tutaj było dość sporo, bo przed wojną naliczono około stu zakładów stolarskich, i ci właśnie prywatni stolarze produkowali te piękne meble, czy właśnie Gdańskie czy jakieś komplety, sypialnie itd. No i stąd po tych właśnie stolarzach zostało bardzo dużo ręcznych narzędzi, które staramy się właśnie od nich pozyskiwać.

- Czyli uczniowie włączyli się chętnie w organizację wystawy?
-
Tak, chłopacy, moi uczniowie, chętnie włączyli się do akcji. Kiedy dałem taki sygnał, że można przynosić, za ocenkę albo jakąś inną premię, to znalazło się tego dość sporo, trzeba było to troszeczkę uporządkować, troszeczkę poznaczyć, oczyścić no i można było wystawić. Zaczęło się od takiej wystawki w ubiegłym roku w maju, zrobiliśmy ją w ramach obchodów „Dni Nowego”, Wystawiliśmy kącik tradycji pod namiotem w centrum miasta. Uczniowie porobili jeszcze trochę rzeczy dodatkowych w postaci drobnych mebli i galanterii drzewnej, żeby przy okazji zarobić na wycieczkę do Poznania, bo jeździmy co roku na targi Drema i Meble. Mieliśmy jeszcze wtedy swoje warsztaty, było tam trochę materiałów odpadowych z fabryki mebli i z naszej produkcji, które można było wykorzystać i chłopacy sobie zarobili. Wystawka się podobała, opisaliśmy tam również troszeczkę historii i te właśnie eksponaty też tam były prezentowane. Potem padł pomysł żeby wystawkę wyeksponować na stałe dla mieszkańców miasta. Weszliśmy w kontakt z panem dyrektorem Centrum Kultury „Zamek” i on znalazł miejsce na nasz kącik i od tej pory wystawka jest dostępna dla szerszego grona zainteresowanych.

- Tzn., że znalazło się wsparcie ze strony ze strony Centrum Kultury?
- Tak, jeśli chodzi o to miejsce, bo to miało zostać u nas w szkole, ale wiadomo że szkoła to jest jakieś zamknięte środowisko, a tutaj to nie tylko nasi uczniowie, nie tylko nasi nauczyciele, ale całe społeczeństwo Nowego i nie tylko, ma możliwość wejścia i zobaczenia.

- Czy wystawa jest ogólnie dostępna i na co dzień można ją zwiedzać?
- Tak, tzn. jest za kratą, bo wiadomo, że niektóre eksponaty są unikalne, szczególnie książki i katalogi, ale przy większej grupie zwiedzających istnieje możliwość wejścia do środka pomieszczenia i dokładnego przyjrzenia się eksponatom. Część katalogów i książek jest w mojej dyspozycji gdyż wykorzystuję je na zajęciach z przedmiotów zawodowych w klasach stolarskich.

- Jakie jest zainteresowanie wystawą ze strony społeczności lokalnej?
- Teraz po audycji (w tv regionalnej – przyp. red.) zaczęli ludzie pytać, „a gdzie to jest”, bo nawet niektórzy nie wiedzieli, że coś takiego jest. Jednak jak była ta wystawka w rynku to było duże zainteresowanie, bo niektórzy nawet się rozpoznali na zdjęciach. Mamy tam taką wystawkę zdjęć, właśnie jak stolarze kiedyś pracowali, niektórzy się rozpoznali, że „to mój tata, tam mój dziadek”, to było ciekawe i to właśnie jest historia, to teraz przyciąga ludzi.

- Jakie są dalsze plany odnośnie wystawy?
- No oczywiście chcemy to wzbogacać, powiększać, niestety na razie nie ma w „Zamku” zbyt dużo miejsca, ale może kiedyś coś się znajdzie, bo mamy więcej eksponatów. Na razie mamy je w szkole, uczniowie nadal przynoszą eksponaty, mam też wśród społeczeństwa pewne rzeczy „nagrane”, i na pewno będzie tego dużo więcej.

- Wspominał Pan kiedy rozmawialiśmy wcześniej, że ma Pan w zbiorach trak ręczny.
- Tak, mam taki trak ręczny, ale jest on w szkole, znalazłem nawet w jakiejś gazecie drzewnej rycinę przedstawiającą pracę takim trakiem i jak go wyeksponujemy to właśnie z tą ryciną. Z tym, że to jest dość duży eksponat, tutaj chyba by się zmieścił tak na styk. Chcę powiększyć ten rysuneczek i jakieś tło zrobić do tego, żeby było widać jak to się kiedyś pracowało, bo to jeden człowiek na górze był, jeden na dole, to było na jakimś takim wysokim koźle i ciągnęli ręcznie, ciężka to była praca faktycznie ale jakoś sobie radzili, no i te meble, które wykonywali były piękne.

- A jakie są najstarsze eksponaty?
- (śmiech) Wie pan co, że nawet się nie zastanawiałem z jakich to czasów mogą być, ale są i z 1800-któregoś, bo mają znaki z tym że ich chyba tutaj nie ma Na którymś strugu był wybity taki znak, 1850-któryś, niektóre są dość stare, w ogóle po wyglądzie widać, że są to dość stare rzeczy, są katalogi z przed wojny mam, też bardzo stare, katalogi mebli ze Swarzędza, Gdańskie, także jest trochę tego.

- Dalej wystaw będzie się rozwijała, wspominał Pan że będzie ona prezentowana podczas 60-lecia szkoły drzewnej.
- Oczywiście, będziemy robili w naszej szkole, całą salę dotyczącą stolarstwa, będą też sale dotyczące innych zawodów, bo obecnie jest to szkoła wielozawodowa. Kiedyś była to tylko szkoła drzewna i były to cztery klasy drzewne w każdym roczniku i to bardzo liczne. Ja też skończyłem tą szkołę, i jestem związany z nią ponad 30 lat, bo 3 lata zawodówki i potem prawie 30 lat jako nauczyciel. Połowę historii szkoły znam osobiście (śmiech), a drugie 30 lat z opowiadań. A wszystko zaczęło się właśnie od tego że było tutaj w Nowem bardzo dużo stolarzy i zaczęła się historia fabryki mebli dla której trzeba było przygotować dobrze wykwalifikowaną kadrę. Obecnie w Nowem oprócz bardzo nowoczesnej fabryki mebli KLOSE znajduje się główny magazyn logistyczny Kolekcji mebli KLOSE.

- Dziękuję za rozmowę.
- Dziękuję.

Wystawę można zwiedzać w Centrum Kultury „ZAMEK”, poza wystawą narzędzi stolarskich w Centrum dostępna jest ekspozycja rzeźby artysty ludowego Jana Weremi.

Centrum Kultury „ZAMEK” w Nowym
Plac Zamkowy 3
86-170 Nowe
tel. (052) 333-72-40

Wystawa starych narzędzi stolarskich (Zdjęcia: 6)

<CENTER>Andrzej Bąk<BR>organizator wystawy</CENTER><CENTER>Kącik tradycji pod namiotem<BR>maj 2005 - Dni Nowego</CENTER><CENTER>Katalogi i książki</CENTER><CENTER>Wystawa w CK ZAMEK</CENTER>Wystawa w CK ZAMEKautor Jan Weremi

 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz