DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Walne zebranie SPL-u

DRWAL 3/06 - Wydarzenia

Autor: Rafał Jajor, fot. A. Szerszeń
Źródło: DRWAL 3/06 - Wydarzenia
Data: 2006-02-20


26 stycznia br. w Puszczykowie pod Poznaniem, w komfortowym ośrodku wypoczynkowo-szkoleniowym Lasów Państwowych, odbyło się walne zebranie sprawozdawczo-wyborcze członków Stowarzyszenia Przedsiębiorców Leśnych im. Mieczysława Wierzbickiego w Gołuchowie. Jak się okazało, zebranie było jedynie sprawozdawcze. Do wyborów zarządu, z powodu braku kworum (co najmniej połowy członków), nie doszło. Na sali było 84 spośród 206 wszystkich członków SPL-u. Kolejne zebranie odbędzie się 3 marca, także w Puszczykowie.

Sprawozdania przedstawili m.in. prezes zarządu głównego, Jan Kubiak oraz delegat ds. kontaktów z Europejską Siecią Przedsiębiorców Leśnych, Czesław Dyduch.
Prezes omówił działania zarządu głównego w ostatniej, trzyletniej kadencji. Wymienił m.in. znowelizowanie zasad licencjonowania firm leśnych, współorganizowanie targów leśnych w Tucholi oraz współtworzenie Centrum Kształcenia Przedsiębiorców Leśnych w Siemianicach. Ponadto dzięki działaniu SPL-u usługi leśne zostały objęte podatkiem VAT, a LP wprowadziły jednolity dla całego kraju katalog pracochłonności oraz odstąpiły od wymogu korowania pni sosnowych przy pozyskiwaniu drewna.

Niepowodzeniem, przynajmniej na razie, zakończyły się starania o dotacje z Unii Europejskiej dla przedsiębiorców leśnych. Nie udało się także wywalczyć (poza nielicznymi wyjątkami) utrzymania wieloletnich umów na prace leśne, podpisanych jeszcze przed wejściem do stosowania w LP Prawa zamówień publicznych. Dyskusja dotyczyła wielu spraw. Część z nich to problemy stare, znane już od dawna i ciągle czekające na załatwienie. Choćby współpraca (czy może raczej jej brak) nadleśnictw z firmami leśnymi. Na sali padały mocne słowa o tym, że przedsiębiorcy czują się pionkami przestawianymi przez LP, które "robią z rynku usług leśnych trzeci świat".

Jak bumerang powrócił temat zbyt słabego opłacania usług leśnych. Szczególnie, że są one coraz bardziej pracochłonne. Chodzi np. o kłodowanie drewna czy wyszukiwanie na zrębie określonych sortymentów. Ponadto kadra nadleśnictw jest często głucha na prośby przedsiębiorców o zwiększenie ilości szlaków zrywkowych. W takich warunkach forwardery czy przyczepy samozaładowcze nie mogą wydajnie pracować. Mówiono o targach leśnych w Polsce. Dotychczas w ciągu roku organizowano dwie duże imprezy - w Rogowie i Tucholi. Teraz połączono je, a targi będą odbywać się na zmianę: w 2006 r. w Tucholi, w kolejnym roku w Rogowie i tak dalej. W tym roku w organizację tucholskich targów włączyli się Niemcy (z KWF) i Szwedzi (z Elmia Wood). Wystawiać się ma 50 zagranicznych firm. Zapowiada się więc bardzo ciekawie. Jak zawsze wiele głosów w dyskusji dotyczyło przetargów w LP. Wytykano niekompetencję pracownikom nadleśnictw, którzy działają w komisjach przetargowych. Znane są przypadki (nierzadkie), że przetargami zajmują się przypadkowe, zupełnie do tego nieprzygotowane osoby, którym to zadanie po prostu zlecił nadleśniczy. Robią więc tak, jak umieją, a że umieją niewiele, wychodzi, jak wychodzi. Zarzucano nadleśnictwom, że idą na łatwiznę. W przetargach jako jedyne kryterium stosują cenę, bo wówczas i napracować się trzeba mniej, i kontrola się nie doczepi.

Mówiono też o funkcjonowaniu Stowarzyszenia. Chodzi m.in. o zatrudnienie etatowego pracownika, skreślanie z listy członków tych, którzy nie płacą składek (480 zł rocznie), zbyt słabo działające koła i oddziały terenowe. Leon Tychowski i Bronisław Raczkowski odebrali licencje przyznane ich firmom na prowadzenie usług na rzecz gospodarki leśnej. Na uwagi i pytania przedsiębiorców leśnych odpowiadał naczelnik Jerzy Kapral z Dyrekcji Generalnej LP w Warszawie. Jak zwykle na podobnych spotkaniach pytano go m.in. o to, dlaczego LP kupują maszyny wielooperacyjne. Argumenty, że chodzi po pierwsze o wymianę starych, pracujących już w LP maszyn, a po drugie o zabezpieczenie się przed brakiem ludzi do pracy w lesie, nie znalazły zrozumienia przedsiębiorców. Oburzali się, że robotników by nie brakowało, gdyby godnie zarabiali. A zarabiają niewiele, bo LP zbyt mało płacą za usługi firmom leśnym. Uczestnicy obrad wypełniali ankiety, w których ocenili Drwala. Dwaj przedsiębiorcy w zamian otrzymali od naszej redakcji nagrody niespodzianki. Specjalnymi podziękowaniami Zarząd Główny SPL-u uhonorował osoby działające na rzecz rozwoju przedsiębiorczości leśnej.
Dziękujemy bardzo za docenienie Drwala, który także został wyróżniony.

Walne zebranie SPL-u (Zdjęcia: 4)



 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz