DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Polskie meble podbijają Europę

Gazeta.pl

Autor: Piotr Miączyński
Źródło: Gazeta.pl
Data: 2004-11-16


Co jest przebojem polskiego eksportu ostatnich lat? Samochody, żywność oraz... meble. Firmy meblarskie sprzedają za granicą ok. 80 proc. swojej produkcji i na potęgę tam inwestują

Rośnie zysk meblarskiej spółki Forte. W trzecim kwartale firma zarobiła 6,4 mln zł wobec 4,6 mln zł rok wcześniej - podała Forte w poniedziałkowym komunikacie. Przychody wzrosły z 94 do 105 mln zł.

Dobra kondycja Forte to tylko czubek góry lodowej. Od dłuższego czasu prawie cała polska branża meblarska ma się świetnie.

Zdaniem producentów meble pod koniec tego roku mogą stanowić aż 8 proc. całego polskiego eksportu. O ile w 2002 roku sprzedaliśmy ich w krajach Unii za 2,3 mld euro, o tyle już rok później za 3 mld. Udział polskich mebli w rynku UE wzrósł w tym czasie z 2,8 proc., do 3,7 proc. Obecny rok ma być jeszcze lepszy.

Skąd ten sukces? - Nie mieliśmy innego wyjścia - twierdzą producenci. Polacy wydają na meble mało, rocznie ok. 20 euro. Dla porównania Niemcy - ok. 350. Szafy, krzesła czy łóżka zmieniamy co kilkanaście lat. Aby przetrwać, firmy zaczęły szukać zbytu za granicą.

Na początku nie było łatwo. - Kiedy zgłaszaliśmy się w latach 90. do dużych firm, słyszeliśmy: mamy swoich koproducentów, dostawców, dziękujemy bardzo - opowiada Krzysztof Duliński z grupy Nowy Styl. Firma osiągnęła w zeszłym roku 900 mln zł przychodów, w tym po trzech kwartałach obroty wzrosły o ponad 20 proc.

Polskie przedsiębiorstwa na szeroką skalę wypłynęły na Zachodzie dopiero dwa, trzy lata temu w czasach panującej tam stagnacji. Firmy z Niemiec czy Francji miały kłopoty ze zbytem i cięły koszty. Polacy zaproponowali im wysoką jakość za niską cenę.

Dziś rodzime firmy eksportują meble na kilka sposobów. Część zajmuje się produkcją pod obcą marką. Jesteśmy np. największymi dostawcami szwedzkiej sieci sklepów Ikea. Z naszego kraju pochodzi co czwarty sprzedawany przez szwedzkiego giganta mebel na świecie. W Polsce zakupy robi również niemiecki gigant meblarski Schieder-Gruppe.

Inni inwestują w sprzedaż bezpośrednią poprzez sieć własnych sklepów i fabryk. Tak robi np. Kler specjalizujący się w produktach z górnej półki. - Mamy cztery salony w Czechach, jeden w Niemczech i jeden w Belgii - mówi Grzegorz Dąbrowski, dyrektor eksportu firmy. Jeszcze w tym roku Kler chce otworzyć następne - jeden w Kolonii i jeden w Pradze. Firma prowadzi też 20 placówek na zasadzie franchisingu m in. w Moskwie, na Litwie, we Francji oraz na Węgrzech.

Nowy Styl za granicą ma siedem spółek-córek, kolejne dwie są w planach. Wśród nich są dwa zakłady produkcyjne - na Ukrainie i w Meksyku. Firma handluje z całym światem. Dla przykładu sprzedała 50 tys. krzeseł na olimpiadę w Atenach oraz - to jeden z ostatnich kontraktów - 2 tys. krzeseł gastronomicznych do centrum handlowego w Arabii Saudyjskiej.

Od pewnego czasu coraz modniejszy wśród meblarzy jest jednak rynek wschodni. - W perspektywie długoterminowej Ukraina, Rosja czy Białoruś mają gigantyczny potencjał - ocenia Andrzej Korzeb, członek zarządu giełdowej spółki Forte.

Forte ma już jedną fabrykę na Ukrainie, teraz za 10 mln euro buduje drugą w Rosji w Wielkim Nowogorodzie. Na na obie inwestycje spółka zdecydowała się z powodu wysokich ceł na terenie Wspólnoty Niepodległych Państw. W przypadku lekkich i tanich wyrobów z płyty wiórowej, a takich tam sprzedaje się najwięcej, dochodzą one nawet do 80 proc. Własne zakłady to sposób, aby je ominąć.

Zdaniem specjalistów aby zachować pozycję na zachodnich rynkach, polscy producenci muszą zacząć silnie promować własną markę oraz zwiększyć wydajność pracy. Dziś w meblarstwie to zaledwie 30 proc. średniej unijnej.

Sporą przyszłość ma także polski rynek. Na sukces mogą liczyć zwłaszcza ci producenci, którzy zaczną w Polsce sprzedawać meble przez internet - twierdzi branżowy ekspert Łukasz Kalupa. Jego zdaniem warto tez inwestować w małe stoiska w centrach handlowych, reklamując się, że "sprzedają mebel taniej, bo nie muszą płacić czynszu za dużą powierzchnię handlową".


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz