DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Napięte prognozy Barlinka

Parkiet

Autor: Krzysztof Woch
Źródło: Parkiet
Data: 2005-11-20


- Jeśli chodzi o przychody, na pewno wypełnimy prognozy, pod względem rentowności mogą wystąpić pewne odchylenia, ale na razie nie mamy podstaw do korygowania szacunków - mówią przedstawiciele Barlinka.

Około 75% produkcji Barlinka trafia na zagraniczne rynki. Dlatego wyniki producenta drewnianych podłóg są tak bardzo narażone na kursowe ryzyko. Mocny złoty obniża rentowność. Spółka, po słabym III kwartale bieżącego roku, podtrzymuje jednak obietnice składane podczas IPO.

W sierpniu, w przeddzień oferty publicznej spółki, jej zarząd przedstawił prognozy wyników na trzy najbliższe lata, zakładające dynamiczny wzrost sprzedaży i rentowności. Tylko w 2005 roku przychody grupy Barlinka miały wzrosnąć o ponad 30%, do 309 mln zł, a zysk netto o 28%, do 33,3 mln zł. Bardzo dobre rezultaty za I półrocze br. urealniły prognozy zarządu.

To tylko czkawka?
III kwartał, tradycyjnie dobry dla firmy, był jednak tym razem wyjątkowo słaby. Przychody dalej imponująco rosły (+34%), ale zysk operacyjny i netto wyniosły odpowiednio 7,3 mln zł i 5,3 mln zł. To rezultaty o około 37% gorsze niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. - Sporządzając prognozy, zakładaliśmy, że kurs euro będzie się mieścić w przedziale 3,9-4,1 zł. W ostatnim czasie znajduje się blisko dolnej granicy, co powoduje, że nasze szacunki są napięte - wskazuje Mariusz Gromek, przewodniczący rady nadzorczej Barlinka.

Sprzedaż idzie jak burza
Narastająco po trzech kwartałach grupa Barlinka zarobiła na czysto 19,8 mln zł, przy 213,4 mln zł przychodów. To oznacza wykonanie tegorocznych prognoz odpowiednio w 60% i 69%. Żeby zrealizować zapowiadany zysk netto, zarobek w ostatnich trzech miesiącach roku musiałby wynieść ponad 13 mln zł, czyli czterokrotnie więcej niż w IV kwartale 2004 roku. Czy to wykonalne? - Jeśli chodzi o przychody, na pewno wypełnimy prognozy. Na pniu sprzedajemy wszystko, co wyprodukujemy. Pod względem zysku netto, przy utrzymującym się niekorzystnym kursie euro, być może będą pewne nieznaczne odchylenia od szacunków. Większych można się spodziewać w przypadku prognozowanego EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację, w 2005 roku ma wynieść 76,2 mln zł - przyp. red.). - Do końca roku mamy jednak jeszcze ponad miesiąc i na razie nie ma podstaw do korygowania prognoz - twierdzi M. Gromek.

Inwestycje na Wschodzie
Inwestorzy najwyraźniej wierzą w zapewnienia spółki. Barlinek ponownie jest notowany przy najwyższych poziomach. Wczoraj kurs nie zmienił się i wyniósł 9,25 zł.

Mimo ewentualnej porażki w wykonaniu tegorocznych prognoz, szacunki dotyczące następnych lat wydają się mniej zagrożone. Jeszcze w tym roku Barlinek Ukraina (podmiot zależny) zamierza uruchomić tartak na Ukrainie, dzięki czemu grupa zdobędzie nowe i tańsze źródła zaopatrzenia w podstawowy surowiec. Planowana budowa kolejnej fabryki desek podłogowych za granicami Polski, poza przybliżeniem do nowych rynków zbytu, wpłynie natomiast na mniejszą zależność wyników Barlinka od zmian kursów walutowych. Zgodnie z wcześniejszymi wypowiedziami zarządu spółki oraz jej największego akcjonariusza Michała Sołowowa, nowa inwestycja powstanie najprawdopodobniej również na Ukrainie. - Oficjalnie o wyborze lokalizacji poinformujemy w grudniu - zapowiada przewodniczący rady nadzorczej.

Podyskutuj na forum o produktach Barlinka


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz