DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

SOS dla puszczy

Autor: Maite Gutiérrez
Źródło: La Vanguardia / Onet.pl
Data: 2005-10-27


Na podstawie analizy zdjęć satelitarnych naukowcy twierdzą, że puszcza amazońska jest w prawdziwym niebezpieczeństwie A śmierć lasu oznacza również naszą zagładę.

Zielone płuca naszej planety systematycznie się pomniejszają. Wygląda na to, że dużo szybciej niż wcześniej sądzono. Naukowcy wiedzieli dotąd tylko o tych obszarach amazońskiej puszczy, gdzie wycinano duże połacie drzewostanu. Przekształcano je następnie w pola uprawne albo przeznaczano do innych celów. Dzięki dokładnym zdjęciom satelitarnym można dziś zlokalizować również te partie lasu, gdzie dokonuje się wycinki selektywnej. Polega ona na pozyskiwaniu drewna tylko określonego gatunku – takiego, które można później najkorzystniej sprzedać. Ekolodzy od dawna wiedzą o tym procederze. Ale dopiero teraz dysponują metodami monitoringu, które pozwalają im właściwie ocenić zakres zniszczeń spowodowany wyrębem tego typu.

Raport na ten temat ukazał się w magazynie „Science”. Jego opracowanie współfinansowała NASA, a w realizacji przedsięwzięcia pomagali Amerykanom specjaliści brazylijscy. Wyniki badania są szokujące. Po zestawieniu obu typów wycinki okazało się, że między 1999 a 2002 rokiem usunięto o 60 proc. więcej zadrzewienia niż podawały oficjalne dane.

Gregory Asner z amerykańskiego Instytutu Carnegie podkreśla, że w wyniku karczowania drzew „co roku w amazońskiej dżungli ubywa 20 tysięcy kilometrów kwadratowych cennych terenów leśnych. Niestety rząd brazylijski zaniża dane na ten temat.” Uwzględniając wycinkę selektywną może się okazać, że zniszczenia są jeszcze bardziej zatrważające. Niewykluczone, że rocznie bezpowrotnie znika 30 tysięcy kilometrów kwadratowych lasu równikowego. Taka powierzchnię ma hiszpańska Katalonia.
Zdaniem Asnera, „tereny poddane selektywnej wycince ulegają bardzo dużej dewastacji”. Amerykański naukowiec podkreśla, że wysokie, mierzące nierzadko 25 metrów drzewa upadając niszczą krzewy i poszycie leśne. Ubytek nawet jednej rozłożystej korony powoduje, że do wnętrza lasu dostają się ostre promienie słońca. W efekcie maleje jego wilgotność i jest bardziej podatny na pożary. Asner dodaje, że pozyskiwanie drewna, to również budowa dróg transportowych oraz osad dla drwali. Przez to giną kolejne partie lasu.

Dżungla amazońska zajmuje dziś 6 milionów kilometrów kwadratowych. To dużo. Ale Asnera to nie uspokaja. „Biorąc pod uwagę tempo wycinek, już niedługo ta powierzchnia zmniejszy się co najmniej o połowę” – mówi. Efekty takiej polityki rabunkowej będą miały poważne konsekwencje dla środowiska naturalnego całej Ziemi. Amazonia jest bowiem miejscem bytowania jednej trzeciej wszystkich gatunków zwierząt. Wycinanie lasu skazuje je na zagładę. „Badania już teraz wykazują systematyczny spadek populacji małp i innych ssaków, z powodu zmniejszania powierzchni leśnych” – alarmują autorzy raportu. „Proces odtwarzania lasu nie będzie wystarczająco szybki, żeby zapewnić im nowe miejsce życia”.

Nie wolno zapomnieć, że bez zielonych płuc Ziemi nie będziemy mogli normalnie funkcjonować. Obliczono, że lasy tropikalne wytwarzają od 20 do 50 proc. tlenu na świecie. Stamtąd też pozyskuje się składniki niezbędne do produkcji wielu leków i kosmetyków. Według raportu Asnera, efektem tak dużej wycinki drzew jest 25-proc. wzrost ilości dwutlenku węgla w atmosferze. Już teraz dżungla nie jest w stanie przetworzyć tej ilości dwutlenku węgla w tlen. To z kolei nasila negatywne skutki efektu cieplarnianego.

Autorzy raportu mają nadzieję, że lepsza znajomość tych faktów pomoże ocalić piękną i bardzo potrzebną puszczę amazońską. „Chcemy, aby rząd Brazylii zapoznał się z tymi liczbami i podjął konieczne działania” – tłumaczą naukowcy. „Większość wycinek (zarówno selektywnych, jak i tradycyjnych) jest nielegalna. Ale trzeba zrobić coś, by je zahamować. Rozumiemy, że odpowiedzialności za to nie powinni ponosić tylko Brazylijczycy. Apelujemy zatem do społeczności międzynarodowej o współdziałanie, póki nie jest za późno.”
Ekipa Asnera chce teraz zastosować te same metody satelitarne do zbadania drzewostanów innych lasów tropikalnych.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz