DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Skąd pochodzi pomarańcza?

Autor:
Źródło:
Data: 2005-10-20


Ekolodzy walczą o przywrócenie we francuskich lasach naturalnego drzewostanu. Tymczasem często ma on pochodzenie egzotyczne i tylko czas uczynił go częścią europejskiego krajobrazu.

Niegdyś przywożenie roślin z dalekich krajów było bardzo ryzykowne. Prawie tak niebezpieczne, jak wyprawy na nieznane terytoria w poszukiwaniu drewna na budowę domów i statków. Przed wiekami podejmowano ryzyko także poszukując przypraw czy leczniczych roślin, z powodzeniem stosowanych przez prymitywne ludy. Chinina, goździki, pieprz, gałka muszkatołowa i kawa bywały nawet przedmiotem międzynarodowych konfliktów.

Drzewa i krzewy przybywały najpierw lądem, a następnie drogą morską z Afryki, Chin, Arabii, Bliskiego Wschodu, Australii, wysp Pacyfiku i Oceanu Indyjskiego. Wiele z nich dotarło do wielkich miast Europy Zachodniej. Przemieszczały się także na drugą półkulę.

Oto jeden z przykładów: pomarańcza. Pochodzi z Chin, później uprawiali ją Maurowie w Hiszpanii. Z Półwyspu Iberyjskiego dotarła na Wyspy Kanaryjskie i wyspy Zielonego Przylądka, a potem do obu Ameryk. Pod koniec XVII wieku przywieziono ją do Kalifornii i wreszcie podbiła Brazylię. Dziś uprawa pomarańczy jest tam tak rozpowszechniona, że Brazylijczycy są przekonani, iż pochodzi właśnie z ich ojczyzny.

(...) Rośliny transportowane drogą morską często zmieniały pierwotny cel swej podróży. Najbardziej znana jest historia związana ze statkiem „Bounty”. Wynajęty przez Wielką Brytanię pod koniec XVIII wieku, miał przetransportować drzewo chlebowe z Tahiti na Jamajkę, by dostarczyć pożywienie głodującym mieszkańcom wyspy. Załoga statku z powodu cennego towaru w ładowniach dostawała zmniejszone racje wody, więc wyrzuciła rośliny za burtę.
W ten sposób w Ameryce Południowej wysiały się drzewa chlebowe. Dziś największy chlebowiec z Rio ma ponad 15 metrów wysokości. Wiadomo, że pochodzi właśnie z Tahiti, a wyrósł trzydzieści lat po ekspedycji Bounty.

Brazylia szczyci się także mangowcem indyjskim, ale o grubszym pniu. I wspaniałymi palmami, które sprowadził z Hawajów około 150 lat temu ostatni cesarz Brazylii.
Takie zdarzenia zostawiły widoczne ślady na prawie całej planecie: niezwykłe drzewa rosną w prywatnych i publicznych ogrodach i parkach. Egzotyczne gatunki krzewów tak wtopiły się w miejscową przyrodę, że trudno je rozpoznać jako „obce”.

Poszukiwania i transportowanie flory pozwoliło, dzięki obserwacjom i pomysłowości, udoskonalić hodowanie jej poza naturalnym środowiskiem. Bardzo wiele zawdzięczamy podróżnikom, którzy te rośliny do nas sprowadzili. Śmiało możemy ich nazwać botanicznymi szpiegami...

Alain Lompach LE MONDE

info: ONET.PL


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz