DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Usychają drzewa

Autor:
Źródło:
Data: 2005-10-05


Coraz więcej drzew umiera w lasach na Gubałówce i wzdłuż zakopianki. Prywatni właściciele nie dbają o drzewostan, nie usuwają chorych drzew, nie nasadzają nowych - określili główną przyczynę coraz gorszej kondycji lasów niepaństwowych z terenu powiatu tatrzańskiego przedstawiciele nadleśnictw sprawujących nadzór nad nimi.

- Nadzorujemy 4 tysiące 298 hektarów lasów w trzech obwodach: Biały Dunajec, Poronin oraz Zakopane-Kościelisko. Obszar ten pokrywa w 90 proc. świerk - wyjaśniał podczas sesji Rady Powiatu Tatrzańskiego Józef Łapka z Nadleśnictwa Nowy Targ. - Niestety, stan sanitarny tych lasów jest zły i ulega pogorszeniu. Na 15-20 hektarach już teraz wymaga pilnej przebudowy. Jeżeli nie zaczniemy odbudowywać drzewostanu, może dojść do całkowitego jego rozpadu, np. wzdłuż zakopianki.

Świerkowi głównie zagraża kornik, choroby wywołane grzybami oraz wiatry. -W ostatnich latach halny poczynił znaczne szkody w lasach gminy Bukowina Tatrzańska, nad którymi sprawujemy nadzór - poinformował Marceli Sołtysek z Nadleśnictwa Krościenko. - Tylko w roku 2002 powalił ponad 8 tys. metrów sześć, drzew, w 2003 -aż 12, 5 tys., w 2004 - 4,5 tys. W tym roku na razie jest w miarę spokojnie.
Powalone drzewa o tyle są niebezpieczne, że atakowane przez kornika zagrażają tym zdrowym. Można by było temu zapobiec, gdyby właściciele lasów usuwali je w odpowiednim czasie. Sytuacja wtedy nie byłaby aż tak zła. Ale duże rozdrobnienie własności, trudne warunki terenowe, kwestie finansowe, a przede wszystkim niska świadomość ekologiczna - to zdaniem Józefa Łapki przyczyny zaniedbań ze strony właścicieli lasów. - Akcje uświadamiające i pomoc finansowa dla właścicieli przy przebudowie drzewostanu są konieczne - podkreślali nadleśniczy.

Halina Kraczyńska

Pełny tekst: Gazeta Krakowska, 2005.10.03


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót