DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Przewodnik dla stolarzy - Jan Heurich
 

Udany debiut desek na parkiecie

Rzeczpospolita

Autor: Marcin Czekański
Źródło: Rzeczpospolita
Data: 2005-09-23


Nawet 16 proc. mogli wczoraj zarobić kupujący w ofercie publicznej akcje Barlinka. Producent desek podłogowych zebrał z rynku ponad 160 mln zł na nowe inwestycje.

Spółka debiutowała ze sporą górką, jej akcje kosztowały w czwartek nawet 8,45 zł, czyli o 15,8 proc. przekroczyły cenę emisyjną. Na zamknięciu wzrost był niższy, wyniósł 13 proc. Minimalnie mniej, bo 12,3 proc., zyskały ostatecznie prawa do 8 mln akcji serii J. Prezes firmy Paweł Wrona, obecny w sali notowań giełdy na uroczystości z okazji debiutu Barlinka, nie krył zadowolenia. Inwestorzy docenili bowiem zarządzanie spółką i strategię jej rozwoju. Sukcesy Barlinka, który co roku o kilkadziesiąt procent zwiększał przychody i zyski, a obiecywał jeszcze więcej, pozwoliły firmie drogosię sprzedać. Przy cenie 7,3 zł za akcję wskaźnik cena do zysku spółki wyniesie w tym roku aż 20,8 (na podstawie prognozy zysku) i będzie 10 pkt proc. wyższy niż średnia dla branży na giełdzie.

Zebrane przez spółkę 161 mln zł pozwolą na realizację ambitnych planów. Barlinek chce awansować do ścisłej czołówki producentów deski podłogowej na świecie. Planuje budowę nowej fabryki desek za granicą, najprawdopodobniej w Rosji lub na Ukrainie. Wcześniej zamierza uruchomić pierwszy tartak poza krajem, najpewniej powstanie on na Ukrainie. Inwestycje te mają pozwolić na zwiększenie mocy produkcyjnych firmy do 8 mln mkw. desek podłogowych. Jak powiedział "Rz" prezes Paweł Wrona, Barlinek chce zainwestować na Wschodzie nie tylko z powodu dynamicznie rosnącego tam rynku, ale też z chęci uniezależnienia się od wahań kursu złotego wobec tylko jednej waluty. Większość przychodów spółka uzyskuje z eksportu do strefy euro, natomiast na Wschodzie w rozliczeniach stosowany jest dolar. Kolejny powód to dostępność surowca drzewnego - w Polsce drewna brakuje, w Rosji czy na Ukrainie jest go pod dostatkiem, i to znacznie tańszego (różnice cen sięgają 15 - 25 proc.).

Atutem Barlinka na pewno jest jego właściciel, Michał Sołowow.Jest to inwestor ceniony przez fundusze emerytalne i inwestycyjne. Na współpracy z nim dotąd się nie zawiodły, można się więc spodziewać, że kupią akcje Barlinka i dzięki temu kurs spółki będzie systematycznie rósł. Barlinek odniósł sukces, mimo pojawiających się ostatnio informacji o roszczeniach szwedzkiego producenta desek podłogowych wobec spółki. Szwedzka firma Vallinge twierdzi, że Barlinek bezprawnie używa jej systemu łączenia desek. Polski producent skutecznie odparł jednak zarzuty, wyjaśniając, że złożył już dawno wnioski patentowe na swój system.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz