DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

AFERA W WITARZE!

Rzecz Krotoszyńska

Autor: Sebastian Pośpiech
Źródło: Rzecz Krotoszyńska
Data: 2004-09-27


Afera w Witarze! Odwołano Pawła Grześkowiaka z funkcji szefa Fabryki Parkietów Biadki, na jaw wyszła bowiem niekorzystna dla firmy sprzedaż parkietu. Sprawa trafiła do prokuratury.

W ostatnich dwóch tygodniach w Witarze zawrzało. Z fotela prezesa Fabryki Parkietów Biadki Sp. z o.o., wydzielonego z Witaru zakładu, ściśle jednak z nim powiązanego) wyrzucono Pawła Grześkowiaka (pełniącego do ubiegłego tygodnia funkcję przewodniczącego miejskich struktur SLD w Poznaniu). Rada nadzorcza spółki skarbu państwa najpierw (9 września) usunęła z funkcji w Witarze związanych z SLD Roberta Baranowskiego (wiceprezesa spółki) i Szymona Majkowskiego (członka zarządu).

Paweł Grześkowiak stracił posadę, ponieważ, jak doniosły Gazeta Poznańska i Gazeta Wyborcza, był zamieszany w transakcję, na której fabryka straciła ponad pół miliona złotych. Baranowski i Grześkowiak również mają związek z kontrowersyjną sprzedażą towaru z Biadek.

***

Jak wynika z informacji rozpowszechnionych przez poznańskie dzienniki, biadkowska fabryka sprzedała parkiet za około 0,5 mln zł, choć w kwietniu był on wyceniony na kwotę 1,1 mln zł Według Gazety Wyborczej z 10 września br. drugą wycenę towaru, niekorzystną dla Witaru, wykonała firma działająca na zlecenie Baranowskiego, wówczas wiceprezesa tej spółki przetwórstwa drzewnego. Dodajmy jeszcze, że zakupiony po tak atrakcyjnej cenie towar miał podobno trafić do firmy związanej z Grześkowiakiem, który wtedy był... prezesem w Biadkach!

Prezes Witaru Grzegorz Karolczyk skierował sprawę do organów ścigania. Powiadomił prokuraturę, ponieważ doszły do niego informacje na temat kapitałowego zaangażowania Grześkowiaka w spółkę prowadzącą działalność zbieżną z działalności FB Biadki. – To, czy swym działaniem pan Grześkowiak naraził spółkę „Witar SA” na starty finansowe, stwierdzą powołane do tego organy wymiary sprawiedliwości. Nie jest moją rolą ferowanie wyroków. Jestem zobowiązany do dołożenia wszelkich starań, aby nie dopuścić do jakichkolwiek nieprawidłowości w dysponowaniu majątkiem państwowym – powiedział nam G. Karolczyk.

***

Wokół FB Biadki ciągle jest głośno i gorąco, głównie za sprawą upolitycznienia tego najlepiej prosperującego zakładu Witaru. Pracownicy w zeszłym roku bardzo głośno protestowali przeciwko autorytarnym rządom Pawła Grześkowiaka. Był strajk przeciwko jego polityce, która zdaniem związkowców niszczyła zakład. Ówczesne kierownictwo Witaru odpowiedziało odwołaniem kilku członków komitetu protestacyjnego, by pod naciskami przywrócić ich do pracy. W połowie tego roku Grześkowiak objął funkcję prezesa w Biadkach. Wbrew obawom pracowników współpraca z kierownictwem układała się poprawnie. Decyzja o odwołaniu prezesa i doniesienia prasowe o machlojkach związanych ze sprzedażą parkietu wzbudziły zdziwienie u większości pracowników. Grześkowiaka w Biadkach już nie ma (jednoosobowy zarząd sprawuje teraz Ewa Perlińska, dotychczasowa wiceprezes), grożą mu poważne zarzuty prokuratorskie.

Biadkowski zakład stoi przed ogromną szansą, ponieważ pozbył się 28-milionowego długu. 10 września udziały Fabryki Parkietów objęli główni wierzyciele: Agencja Rozwoju Przemysłu, BRE Bank i Lasy Państwowe. Umorzono 40 proc. wierzytelności. – Tym samym zrealizowana została przewidziana w ugodzie restrukturyzacyjnej "Witaru SA" restrukturyzacja finansowa spółki – stwierdził Grzegorz Karolczyk, prezes Witaru.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz