DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Drewno w elektrociepłowniach

Ekopartner

Autor: WOJCIECH CICHY
Źródło: Ekopartner
Data: 2005-03-08


Lasy Państwowe wprowadziły drastyczne podwyżki cen drewna. Kogo jeszcze stać na jego kupno? Przede wszystkim zakłady energetyczne. Już dziś masowo wykupują one drewno do produkcji energii odnawialnej. Dlaczego im się to opłaca i kto na tym ucierpi najbardziej?

Fot. Drewno.pl

(...) W myśl międzynarodowych zobowiązań Polski, do 2010 roku 7,5% produkowanej w kraju energii elektrycznej pochodzić musi ze źródeł odnawialnych. W przyjętych w 2000 r. przez ministra gospodarki „Założeniach do polityki energetycznej państwa” (skorygowanych w 2002 r.) wskazano na biomasę jako najważniejsze źródło pozyskania energii.

W zasadzie wszystko wydaje się być w porządku. Chcieliśmy kapitalizmu i dlatego powinniśmy liczyć się z tym, że poszukiwany towar kupuje ten, który więcej zapłaci. A zakłady energetyczne płacą dobrze. Jak podaje „Rzeczpospolita”, w ubiegłym roku cena drewna sprzedanego Elektrowni Połaniec wynosiła około 90 zł/m3. Dla porównania – ten sam sortyment drewna producenci papieru kupowali od Lasów Państwowych jedynie za około 71 zł/m3.

Zgodnie z zapisami Rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Socjalnej z 30 maja 2003 r., na zakłady energetyczne, które nie wywiążą się z obowiązku wytworzenia ustalonej ilości energii elektrycznej pochodzącej ze źródeł odnawialnych zostaną nałożone kary wynoszące podwójną wartość nieuzyskanej, a wymaganej ilości energii pochodzącej z OZE. Okazuje się więc, że warto przepłacać.(...)

Drewno to jeden z najwspanialszych materiałów. Pomimo wprowadzenia do użytku szeregu nowych tworzyw nie można wyobrazić sobie jego braku w naszym najbliższym otoczeniu. Jego niepowtarzalny rysunek, barwa i właściwości wytwarzają specyficzną atmosferę emanującą spokojem i ciepłem. Pomieszczenie pozbawione elementów drewnianych od razu staje się zimnie i to bez względu na zastosowaną technologię ogrzewania. Nieprzeciętne są też właściwości konstrukcyjne drewna, w wielu przypadkach przewyższające własności typowych materiałów konstrukcyjnych. Skąd zatem wziął się pomysł zastosowania drewna w charakterze paliwa w dużych zakładach elektroenergetycznych?

 

W myśl ustawowej definicji pod pojęciem biomasy należy rozumieć „substancje pochodzenia roślinnego lub zwierzęcego, które ulegają biodegradacji, pochodzące z produktów, odpadów i pozostałości z produkcji rolnej oraz leśnej, a także przemysłu przetwarzającego ich produkty, a także inne części odpadów, które ulegają biodegradacji”. Jak z powyższego wynika, do biomasy paliwowej zalicza się materiały odpadowe, nieprzydatne w innych działach gospodarki.

Inne rodzaje paliw z biomasy jakoś nie zdołały się przebić w warunkach polskiej energetyki: słoma ze względu na problemy logistyczne związane z jej niską gęstością (koszty transportu); wierzba, bo okazuje się, że nie tak łatwo daje się uprawiać, a zyski z uprawy są niższe od oczekiwanych; odpady przemysłu drzewnego, bo część ich w charakterze surowca trafia do wytwórców tworzyw drzewnych i paliw formowanych a pozostałe są na miejscu przetwarzane na energię do celów technologicznych. Jak wynika z szacunków Instytutu Technologii Drewna, około 90% odpadów przemysłu drzewnego jest wykorzystywanych przez ich wytwórców w charakterze nośników energii.

Polska należy do krajów o najniższej lesistości w Europie. Jedynie około 28% naszego terytorium pokrywają lasy. Dla porównania, powierzchnia Szwecji (ponad 400 tys. kw2) w 50% porośnięta jest lasami. Pamiętać należy, że w kraju tym żyje jedynie około 8 mln mieszkańców. Otóż Szwecja jest największym w Europie importerem biopaliw stałych – głównie formowanych paliw drzewnych (brykiety, pelety) oraz drewna opałowego. Sytuacja ta ulegnie zapewne w tym roku pewnym zmianom, ze względu na konieczność zagospodarowania powstałych nie tak dawno wiatrołomów.

Wydaje się, że rozwój energetyki odnawialnej w Polsce w oparciu o spalanie biomasy drzewnej jest nieunikniony. Świadczą o tym choćby inwestycje poczynione w elektrowni Połaniec, których koszty sięgają 8 mln €. Zgodnie z informacjami „Rzeczpospolitej”, w bieżącym roku zakład ten zakupi w lasach Państwowych około 400 tys.m3 drewna – głównie papierówki – tj. niewiele mniej niż roczne zapotrzebowanie producenta papieru i tektury, firmy Intercell z Ostrołęki (około 450 tys.m3). Do podobnych działań przymierzają się inne elektrownie w kraju.

 


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz