DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Przewodnik dla stolarzy - Jan Heurich
 

Kupią wszyscy chętni

Rzeczpospolita

Autor: Marcin Czekański
Źródło: Rzeczpospolita
Data: 2005-05-23


Ministerstwo Gospodarki pracuje nad projektem dużych zmian w systemie sprzedaży drewna z Lasów Państwowych. Przemysł drzewny gorąco go popiera.

Ministerstwo Gospodarki na skutek skarg postanowiło zmienić system sprzedaży drewna. Według wyliczeń Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego spadek kursu euro przy jednoczesnym wzroście cen drewna w złotych sprawia, że kilkunastoprocentowa podwyżka wyrażona w złotych sięga tak naprawdę kilkudziesięciu procent.

Ministerstwo Gospodarki na skutek skarg od przedsiębiorstw przemysłu drzewnego postanowiło zmienić system sprzedaży drewna. W analizie, wykonanej na zlecenie resortu, przez Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Leśnictwa, do której dotarła "Rz", autorzy proponują ogromne zmiany. Według nich, we wrześniu minister środowiska powinien powołać komisję, która będzie nadzorowała ustalanie cen drewna przez Lasy. W jej skład wejdą przedstawiciele kilku resortów, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Lasów Państwowych. W regionalnych dyrekcjach Lasów mają być też powołane regionalne rady leśno-drzewne, złożone z leśników i odbiorców drewna. które ustalać ceny w umowach wieloletnich. Te ceny mają też być cenami wywoławczymi w przetargach.

Umowy dla każdego
Kolejna zmiana to obowiązek podpisania przez Lasy umów wieloletnich z odbiorcami drewna, którzy kupują co najmniej 5 tys. m sześc. drewna rocznie. Mają oni mieć prawo do kupowania od 95 proc. do 105 proc. ilości drewna dostarczonego w roku poprzednim, zależnie od wielkości pozyskanego w danym roku surowca. Propozycja zakłada, że nowi klienci Lasów oraz zakłady, które zwiększają moce produkcyjne, będą miały gwarancję dostaw surowca.

- To jest system, o który od dawna zabiegamy - mówi Bogdan Czemko z Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego. - Popierwsze zapobiega nieuzasadnionemu wzrostowi cen, jaki miał miejsce w tym roku. Po drugie będziemy mieli stabilizację dostaw. Przemysł tartaczny jest bardzo przestarzały. Dopiero od dwóch lat ma dodatnią rentowność, a chcemy modernizować zakłady. Bez gwarancji dostaw na kilka lat żaden bank nie udzieli kredytu na ten cel. Jeśli mamy przetrwać konkurencję z nowoczesnymi zakładami zachodnioeuropejskimi, musimy inwestować.

Jego zdaniem zaletą projektu jest również to, że zapewnia on dostawy dla nowych zakładów oraz tych, które zwiększają produkcję.

Z pozycji silniejszego
Jeśli zmiany te zostaną wprowadzone w życie, znacznie ułatwią prowadzenie biznesu właścicielom firm przemysłu drzewnego. Ponad 90 proc. drewna pochodzi w naszym kraju z jednego źródła - Lasów Państwowych. Odbiorcy surowca - przemysł tartaczny, papierniczy, producenci płyt wiórowych i palet - skarżą się, że Lasy zachowują się jak monopolista i dyktują odbiorcom ceny drewna.

W kwietniu Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego, skupiająca największe polskie tartaki, skierowała do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów skargę w sprawie systemu sprzedaży drewna w Polsce. Izba zarzuca Lasom wykorzystywanie monopolistycznej pozycji do nieuzasadnionych podwyżek cen. Ceny te Lasy ustalają obecnie w negocjacjach na przełomie roku. W grudniu 2004 r. Lasy negocjacje z kilkoma największymi papierniami w Polsce zaczęły od propozycji podwyżek rzędu 30 - 40 proc., w zależności od gatunku drewna. Stanęło na podwyżkach 17 - 18 proc. Większe podwyżki Lasy zafundowały mniejszym odbiorcom, najwyższe ceny muszą płacić firmy, które drewno kupują na przetargach.

Przestaje się opłacać
Tymczasem większość odbiorców drewna w Polsce eksportuje wytworzone z niego wyroby do strefy euro. Lasy podwyższyły ceny wtedy, kiedy euro znacznie osłabło. Dlatego wiele firm związanych z przemysłem drzewnym skarży się, że produkuje teraz poniżej progu opłacalności.

Ale nie tylko ceny drewna są bolączką klientów Lasów. Od lat nie mogą się doprosić o wieloletnie umowy na dostawy surowca. Ostatnio Lasy podpisały kilkuletnie porozumienia z kilkunastoma największymi odbiorcami. Są to jednak tylko te firmy, które kupują powyżej 100 tys. m sześc. drewna rocznie.

Porozumienia te nie mają charakteru umów cywilnoprawnych, są więc słabą gwarancją ciągłości dostaw. Klientów Lasów denerwuje też fakt, że to Lasy uznaniowo decydują, komu dać więcej drewna, a komu mniej.

Projekt zmian jest konsultowany z Lasami i odbiorcami drewna. Kolejne spotkanie w tej sprawie ma się odbyć za dwa tygodnie. Nie udało nam się uzyskać komentarza Lasów Państwowych.

Najprawdopodobniej zmiany, jeśli wejdą w życie, będą wprowadzone rozporządzeniem ministra środowiska w porozumieniu z ministrem gospodarki.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz