DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Żelichowski kontra PIGPD

Autor:
Źródło: DREWNO.PL
Data: 2004-09-08


Stanisław Żelichowski, poseł na Sejm RP, były Minister Środowiska, rozpoczął batalię przeciwko działaniom Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego. W związku z toczącymi się aktualnie pomiędzy przemysłem i Lasami Państwowymi rozmowami dotyczącymi sprzedaży drewna w następnych miesiącach pismo S. Zelichowskiego prezentowane jest przedstawicielom wielu firm, zwłaszcza mniejszych bez komentarza lub z komentarzem wypaczającym sens działań PIGPD. W związku z powyższym czujemy się zobowiązani zaprezentować stanowiska obu stron. Poniżej przytaczamy pismo p. Żelichowskiego do Nadleśniczych oraz odpowiedź jaką skierowała PIGPD na zawarte w nim tezy.

Pismo S. Żelichowskiego

Stanisław Żelicbowski

Szanowny Pan Nadleśniczy
Nadleśnictwa ....

Z przykrością informuję Pana Nadleśniczego, że rozpoczął się kolejny atak na Lasy Państwowe, tym razem przez Polską Izbę Gospodarczą Przemysłu Drzewnego.

Przedstawiciele Izby na swoim walnym zebraniu przedstawili własne cele, które pragną realizować wykorzystując niektórych posłów, senatorów, a także Ministerstwo Gospodarki.

Niektóre cele Izby, to:

1. Podpisanie umów długoterminowyh na dostawę surowca drzewnego - jest to próba wyeliminowania z rynku drobnych i średnich odbiorców drewna.

2. Zmiana ustawy o lasach tak, aby ustawowo uregulować obrót drewnem - wg projektu P1GPD oznacza to przejecie kontroli nad cenami i kierunkami sprzedaży i wyłączenie lasów z procesu decyzyjnego. Tłumacząc postulat na język potoczny, chodzi o zanegowanie ustaleń "okrągłego stołu" w dziedzinie gospodarki leśnej, a także zanegowanie zasad gospodarki rynkowej (kupujący surowiec sam ustalałby jego cenę).

3. Przejęcie kontroli nad rozmiarem pozyskania drewna i etatem cięć. Uzasadnia się powyższe faktem nie wycinania tyle, ile przyrasta rocznie w Lasach Partsiwowych.

Szanowny Panie Nadleśniczy

W obecnej kadencji Sejmu, moim zdaniem, nie ma możliwości przeprowadzenia zmian legislacyjnych postulowanych przez P1GPD.

Kierunki zmian w polityce leśnej postulowane przez PIGPD, lobbowane przez niektórych Posłów i Senatorów a także Ministerstwo Gospodarki należy ujawnić opinii publicznej.

Proszę Pana Nadleśniczego o poinformowanie o propanowanych zmianach lokalne media, a także pozarządowe organizacje ekologiczne działające na terenie nadleśnictwa, jak również drobnych i średnich odbiorców drewna.

Wprowadzenie bowiem proponowanych przez PIGPD zmian w istotny sposób ograniczyłoby możliwości korzystania przez społeczeństwo z naszych lasów a gospodarka leśna wpadłaby w zapaść ekonomiczną.

Imienny wykaz posłów i senatorów lobbujących na rzecz PIGPD przekażę w jednej z następnych korespondencji.

Łącze wyrazy szacunku

Stanisław Żelicbowski

Odpowiedź PIGPD

Stanisław Żelichowski
Poseł na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej

Szanowny Panie Pośle,
Pragnę poinformować, że z prawdziwym niedowierzaniem przyjąłem treść pisma z dnia 26 lipca br., które przesyłam w załączeniu. Sądzę, że jeżeli w istocie Pan jest jego autorem, to zapewne jest to wynik braku właściwych informacji o stanie rzeczy w przedmiotowej sprawie. Jest już bowiem niemalże zasadą, że dotąd żaden Minister Środowiska nie starał się zasięgnąć informacji o sprawach dotyczących sektora leśno-drzewnego u przedstawicieli przemysłu drzewnego. Wydawałoby się naturalne, że w sytuacji gdy w sprawie nadzorowanej przez ministra dwie strony toczą poważny spór, należałoby bezpośrednio zapoznać się z argumentami tychże stron. Tymczasem od wielu już lat kolejni Ministrowie Środowiska kierują się jedynie opinią Lasów Państwowych, w ogóle nie bacząc na argumenty przetwórców surowca drzewnego. Wracając do treści przywołanego pisma Pana Posła, pragnę odnieść się do następujących stwierdzeń w nim zawartych:

" 1. Podpisanie umów długoterminowych na dostawę surowca drzewnego - jest to próba wyeliminowania z rynku drobnych i średnich odbiorców drewna"
Wyjaśniam, że PIGPD zabiega o to, aby każdy odbiorca (duży, średni czy mały) miał możliwość podpisania umowy wieloletniej na dostawy surowca.

" 2. Zmiana ustawy o lasach tak, aby ustawowo uregulować obrót drewnem - wg projektu PIGDP oznacza to przejęcie kontroli nad cenami i kierunkami sprzedaży i wyłączenie lasów z procesu decyzyjnego. Tłumacząc postulat na język potoczny, chodzi o zanegowanie ustaleń "okrągłego stołu" w dziedzinie gospodarki leśnej, a także zasad gospodarki rynkowej ( kupujący sam ustalałby jego cenę)".
Zgadzam się z Panem co do przejęcia od Lasów kontroli nad cenami, jednakże nie (jak Pan sugeruje) przez PIGPD, lecz przez stosowną instytucję rządową. Monopolista nie powinien bowiem mieć swobodnej ręki w kształtowaniu cen, zaś w przypadku innych monopoli funkcjonują w kraju urzędy regulacji cen, względnie połączona z działaniami UOKiK kontrola społeczna. Dziwić może także swoiste pojmowanie przez Pana zasad gospodarki rynkowej. Sprowadza się ono bowiem do tego, że dopóki Lasy Państwowe jednostronnie ustalają cenę - mamy do czynienia z gospodarką rynkową. Natomiast zaprzeczeniem zasad wolnego rynku byłaby Pana zdaniem sytuacja, gdyby to przemysł ustalał ceny drewna (czego w rzeczywistości nie postulujemy!). Nie wspomnę tu już o preferowanej przez LP formie sprzedaży jaką są przetargi będące przysłowiowym "gwoździem do trumny" dla przemysłu tartacznego, a - w konsekwencji - także dla Lasów Państwowych. Nie mogą prawidłowo funkcjonować przetargi tam, gdzie z jednej strony jest jedyny oferent surowca, a z drugiej - niezwykle rozproszona liczba odbiorców.

" 3. Przejęcie kontroli nad rozmiarem pozyskania drewna i etatem cięć. Uzasadnia się powyższe faktem nie wycinania tyle, ile przyrasta rocznie w Lasach Państwowych".

Zapewniam Pana, że PIGPD kieruje się zasadą poszanowania dla zrównoważonego rozwoju zasobów leśnych w Polsce. Jesteśmy jednak przekonani, że pewne zwiększenie pozyskania jest możliwe bez szkody dla naszych lasów. Dowodem na to są oficjalne stwierdzenia przedstawicieli Lasów Państwowych wygłaszane przy okazji ostatnio organizowanych konferencji, podkreślające że w Polsce pozyskuje się zaledwie 55% rocznego przyrostu, jednakże unikające komentarza, że sytuacja w tym zakresie jest o wiele bardziej skomplikowana. Potwierdzeniem możliwości zwiększenia pozyskania są również nowoopracowywane 10-letnie plany urządzania lasu w poszczególnych nadleśnictwach, które w większości zakładają wzrost cięć.

Pragnę jednak podkreślić, że PIGPD nigdy nie rościła sobie praw do ustalania wielkości rocznego pozyskania. Jest to wyłączna kompetencja Ministra Środowiska i tak powinno pozostać.

Końcowe akapity w.w. pisma pozostawiam bez komentarza.

Z poważaniem
Longin Graczkowski
Prezydent PIGPD

Otrzymują:
Nadleśniczowie wszystkich Nadleśnictw


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz